niedziela, 10 listopada 2019

Cecelia Ahern "PS Kocham Cię na zawsze"


Cecelia Ahern "PS Kocham Cię na zawsze" 
Wydawnictwo Akurat 
Tłumaczenie:  Anna Krochmal, Robert Kędzierski
Stron: 447

Akcja „PS Kocham Cię na zawsze” rozpoczyna się siedem lat po śmierci Gerry’ego. Jego żona Holly Kennedy poukładała swoje życie na nowo. Ma stabilną pracę i zamierza zamieszkać ze swoim nowym partnerem, Gabrielem. Ciara, siostra Holly, namawia ją do udziału w podcaście, w którym miałaby opowiedzieć o swoich doświadczeniach po śmierci Gerry’ego i o listach, które jej zostawił. Ta jednak obawia się powrotu do traumatycznych wydarzeń, które zostawiła już za sobą…
źr. opisu: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4900172/ps-kocham-cie-na-zawsze

Od razu rozwieje wszelkie wątpliwości - jest to udana kontynuacja, bardzo udana. Moim zdaniem nie przebiła pierwszej części, ale bardzo się cieszę że powstała. "PS Kocham Cię" czytałam jakieś dziesięć lat temu, a mimo to przypomniałam sobie szybko wszystkie szczegóły i nie czułam się zagubiona. Filmu nigdy nie widziałam, może dziś obejrzę? W sumie czemu nie. 
Cecelia Ahern jest w formie. Przeczytałam tyle jej książek, wiem czego się spodziewać a zawsze się spłaczę. Uwielbiam tę autorkę. 

Holly ma już w miarę poukładane życie a jednak występ w podcascie ponownie burzy jej wewnętrzny spokój. Znów wraca do niej Gerry. Bardzo dużo analizuje. Odkrywa istotę tego co zrobił jej mąż. Minęło już dużo czasu, więc zmieniła się perspektywa. Może o wszystkim myśleć bez żalu, przeanalizować swoje wątpliwości, docenić wspomnienia. Ta książka zawiera masę przemyśleń na temat śmierci i samotności osób pozostawionych z żałobie. To jest główny temat książki. Nie choroba a oswajanie śmierci, potrzeba pozostawienia czegoś po sobie. To książka napisana z wyczuciem, taktowne podejście do ogromnie delikatnego tematu. 



Ludzie których spotyka Holly, będą mieli duży wpływ na jej postrzeganie żałoby, dokonają rewolucji w sposobie jej myślenia. To było naprawdę ciekawe, ta relacja Holly z Klubem który powstał po występie w podcaście. 
Spłakałam się obserwując te wydarzenia. Ahern po prostu ogromnie zawsze mnie porusza, potrafi napisać przepiękne sceny. 
Cieszę się, że smutne wydarzenia są przełamywane przez zabawne dzięki rodzinie i przyjaciołom Holly, przez to książka bardzo dużo zyskuje, zachowana jest równowaga. 
"PS Kocham Cię na zawsze" ma dokładnie ten sam klimat co pierwsza część i przez to jest to tak udana kontynuacja. Jestem za nią wdzięczna. 



niedziela, 3 listopada 2019

Alex North "Szeptacz"


Alex North "Szeptacz" 
Wydawnictwo Muza 
Tłumaczenie: Paweł Wolak
Stron: 478


Jeśli drzwi nie zamkniesz w porę, szeptać zacznie ktoś wieczorem…


Pisarz Tom Kennedy nie potrafi pogodzić się z nagłą śmiercią żony. Tęsknota za nią staje się szczególnie dotkliwa w momentach, gdy nie może znaleźć wspólnego języka ze swoim synem. Obaj mają nadzieję, że zmiana otoczenia pozwoli im uporać się z traumą.
Senne Featherbank wydaje się idealne, by zacząć wszystko od nowa. Ale miejscowość ma swoją mroczną przeszłość. Dwadzieścia lat wcześniej seryjny morderca zamordował tu pięciu kilkuletnich chłopców. Prasa nadała mu przezwisko Szeptacz, ponieważ w nocy miał w zwyczaju szeptać pod oknami swych ofiar.
Kiedy dochodzi do zaginięcia małego chłopca, koszmar sprzed lat powraca. Prowadzący śledztwo detektywi dostrzegają niepokojące podobieństwo do sprawy Szeptacza...

źródło opisu: https://muza.com.pl/

Muszę  przyznać że ten thriller zrobił na mnie wrażenie, chociaż po ogromnej kampanii reklamowej spodziewałam się wydmuszki, jednak zostałam miło zaskoczona. Książka ma swoje wady ale w ogólnym rozrachunku wypada naprawdę dobrze. Myślę że jeśli Alex North poćwiczy jeszcze warsztat będzie mógł dołączyć do czołówki tych największych.
Książka trzyma w napięciu, momentami miałam nerwy napięte jak postronki. Odpowiednio dawkowane napięcie sprawia, że klimat książki jest taki jaki powinien być - duszy i mroczny. Podoba mi się kreacja postaci i narracja z perspektywy różnych bohaterów. 

Tom i Jake każdy na swój sposób zmaga z żałobą po stracie matki i żony. Ich trudna, ale pełna ciepła relacja chwyta za serce. Mam wrażenie że autor doskonale wie jak trudno nieraz dogadać się z własnym dzieckiem, zwłaszcza wrażliwym i skrytym.
Ogólnie cała książka opiera się na relacjach ojca z synem. Przyznam że to mi się najbardziej podobało.
Kreacja "Szeptacza" jest bardzo ciekawa. Ciągle poczucie zagrożenia że strony tej tajemniczej postaci udziela się czytelnikowi.

Sama intryga jest bardzo dobrze skonstruowana i w finale w ciekawy sposób zostają wyjaśnione wszystkie niezwykłe wydarzenia. Elementy nadprzyrodzone zostają w ciekawy i zgrabny sposób wplecione w fabułę, która zdecydowanie dzięki nim zyskuje.
Spodziewałam się bardziej dramatycznego zakończenia ale po namyśle stwierdziłam, że w sumie nie mam powodu by się czepiać.

Minusem są zbyt częste roztrząsania emocjonalne Toma czy policjanta prowadzącego sprawę Szeptacza w przeszłości a np. bardzo mało miejsca poświęcono policjantce prowadzącej obecną sprawę, która przecież też jest istotną postacią. Czegoś mi tutaj zabrakło, ale to niewielkie potknięcie.



Muszę przyznać że North potrafi stopniować napięcie i przedstawiać tego typu sceny. Postać małego głównego bohatera podobała mi się najbardziej. 
Książkę polecam.