niedziela, 19 stycznia 2020

52 tygodnie wspomnień - Babcia


Zbliża się Dzień Babci dlatego dzisiaj wykorzystuje to hasło. Nie chcę pokazywać twarzy babci za bardzo w sieci, szanując jej prywatność, więc na zdjęciu są jej dłonie. Spracowane ale przez to piękne. 
Byliśmy u niej wczoraj świętując jej 81 urodziny. Piękny wiek, babcia cieszy się na szczęście dobrym zdrowiem i nawet planuje kupić sobie nowy rower na wiosnę! Szalona.
Patrzyłam na nią wczoraj i pomyślałam że jest dla mnie niedoścignionym wzorem. Dostojna, dumna, bystra, z charakterem, najlepszy człowiek jakiego znam. 

sobota, 18 stycznia 2020

K. A. Tucker "Zostań ze mną"



K. A. Tucker "Zostań ze mną"
Cykl: Wild t. 1
Tłumaczenie: Katarzyna Agnieszka Dyrek
Wydawnictwo: Filia 


Calla Fletcher nie miała nawet dwóch lat, gdy matka wywiozła ją z Alaski, nie mogąc dłużej znieść izolacji i wiejskiego trybu życia. Dwudziestosześcioletnia dziewczyna zna tylko życie w wielkim, zatłoczonym Toronto. Kiedy dowiaduje się jednak, że dni jej ojca, który pozostał na Alasce, są policzone, zdaje sobie sprawę, że nadszedł czas na długą podróż do odległego miasteczka, w którym się urodziła.

Calla stawia czoło dzikiej przyrodzie, dziwacznym porom naturalnego światła, wygórowanym cenom, nawet konieczności korzystania z wychodka, a wszystko to, by poznać ojca. Podczas gdy dziewczyna stara się przywyknąć do surowego środowiska, nieuczesany, arogancki miejscowy pilot, który pomaga w prowadzeniu firmy czarterującej samoloty jej ojca, nie potrafi sobie wyobrazić życia w jakimkolwiek innym miejscu na świecie. I z chęcią odstawi Calle do domu, przekonany, że jest zbyt rozpieszczona, by poradzić sobie na odludziu.

Niebawem jednak między dwojgiem zupełnie różnych ludzi rodzi się nieoczekiwane uczucie. Calla nie zamierza jednak zostać na Alasce, a Jonah nigdy z niej nie wyjedzie.

Czy przystojny pilot i rozkapryszona dziewczyna z Toronto znajdą w końcu do siebie drogę? Czy będą potrafili poświęcić się dla miłości? Czy powtórzy się historia rodziców dziewczyny?

Źr. opisu: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4875208/zostan-ze-mna

Nie będę owijać w bawełnę - cholera jakie to było dobre!
Nie spodziewałam się że zapomnę o całym świecie czytając tę książkę, ale tak właśnie się stało, więc zdecydowanie polecam Wam lekturę, jeśli szukacie dobrze napisanego romansu. Książkę zaliczyłabym też do gatunku literatura obyczajowa ze względu na to, że oprócz wątku romansowego mamy też nakreśloną sytuację rodzinną. Dużo czasu autorka poświęciła relacji Calli z ojcem, a uczucie rodzące się między Callą i Jonahem jest jakby skutkiem ubocznym i nie wysuwa się ciągle na pierwszy plan.

No właśnie może zacznę od Calli i Jonaha. To dzięki nim ta historia po prostu mnie oczarowała. To dwie silne osobowości, bardzo zwyczajni, zabawni ale przede wszystkim nieidealni. Jonah nie jest pustym przystojniakiem stworzonym po to, by Calla miała do kogo wzdychać. Calla mimo że na początku wydaje się nieco nierozgarnieta, jest bardzo sympatyczną dziewczyną. Przemiana bohaterki wypadła bardzo naturalnie. Calla powoli rozwija skrzydła, nie zmienia się nagle, autorka z rozmysłem rozwija jej najlepsze cechy. 
Gierki które prowadzą bohaterowie dodają smaczku i nadają tempo akcji. Początkowa niechęć w bardzo naturalny, niewymuszony sposób dzięki rozmowom, małym gestom zmienia się i o mamo... iskry po prostu się sypią i podpalają strony! Scena w schronisku... Takiej chemii nie czułam już dawno. 



Bardzo podoba mi się to jak naturalnie, swobodnie to wszystko wypadło. Autorka opisała życie na Alasce i trudności z tym związane. Opisała życie pilotów i istotę tego zawodu wykonywanego na tak trudnym terenie (w fajny sposób wykorzystując do tego jedną z rozmów Calli i Jonaha). Cała akcja książki zamyka się w kilku tygodniach, a mimo to nie czułam że coś dzieje się za szybko, jest płytkie i brakuje mi czegoś. Wszystko jest starannie przemyślane, rzadko udaje się to pisarzom, ale tutaj Tucker naprawdę spisała się. 
Bałam się że autorka w wydumany sposób przedstawi powody dla których ojciec Calli odsunął się od córki, ale moim zdaniem wątek został wyczerpany, jest wiarygodny i zrozumiały. 
Nie mogę się do niczego przyczepić. Przeczytałam całość z wielką przyjemnością. Jeśli nawet pewne kwestie są przewidywalne bo są, nie przeszkadza mi to zupełnie, ponieważ wykonanie po prostu mnie urzekło. Uwielbiam!