Nietykalni reż. Olivier Nakache Eric Toledano

Dziś będzie o .. filmie.



http://1.fwcdn.pl/po/33/90/583390/7441162.3.jpg
źródło: Filmweb http://1.fwcdn.pl/po/33/90/583390/7441162.3.jpg


Wczoraj wieczorem w TVP2 oglądałam film ,,Nietykalni". Telewizja nie jest moją ulubioną rozrywką, ale po paru chwilach film mnie zainteresował i obejrzałam cały. Zrobił na mnie wrażenie i chciałabym napisać o nim kilka słów.
Jest to francuski film w którym główne role grają  Francois Cluzet (Philippe) oraz Omar Sy (Driss). Premiera filmu odbyła się 23 września 2011 r (źródło Filmweb).  Film opowiada historie, która zdarzyła się naprawdę. 

źródło: http://www.pinger.pl/szukaj/po_tagu/?t=nietykalni
Krótko o fabule: sparaliżowany od szyi w dół miliarder, zatrudnia do opieki młodego chłopaka z kryminalną przeszłością. Driss nie ma pojęcia o tym jak opiekować się tak chorym człowiekiem, ale podejmuję się opieki gdy Philippe rzuca mu wyzwanie, że nie wytrzyma miesiąca. Początki są trudne, lecz mimo zderzenia dwóch tak różnych światów, mężczyźni zaprzyjaźniają się. Niepokorny, wesoły Driss wnosi do domu milionera radość i sprawia, że łatwiej jest mu znieść niepełnosprawność.


Świetna kreacja Omara Sy sprawiła, że nie mogłam przestać się uśmiechać. Stworzył postać szaloną, zabawną, która jednocześnie przeżywa osobiste dramaty. Najmocniejszym punktem tego filmu są przezabawne dialogi i mistrzowsko odegrana postać Drissa.
Jest to film o przyjaźni: dojrzałej, szalonej, takiej dzięki której czujemy się silniejsi. Driss sprawia, że Philippe znowu zaczyna żyć i cieszyć się z najmniejszych rzeczy. Obyśmy wszyscy mieli tylko takich przyjaciół.
Film przenosi nas również na urokliwe ulice Paryża i jego gorsze przedmieścia.

 
źródło: http://www.mmwroclaw.pl/407364/
Wspaniała opowieść. Film jest na drugim miejscu w rankingu Filmwebu, co wywołuje oczywiście oburzenie wielkich ,,znawców" filmowych. Pełno jest komentarzy: ,,jak to przed ,,Ojcem chrzestnym"??". Nigdy nie oglądałam ,,Ojca chrzestnego" więc nie będę się wypowiadać, ale film zasługuje na wysoką ocenę. Przynajmniej ja mu taką wystawiam. Każdy ma inny gust, a komedia też może nieść wartościowy przekaz. Oczywiście można było zrobić z tej historii wyciskacz łez, ale reżyserzy wybrali inną drogę i chwała im za to.

Do mnie trafiła :)









Zwiastun:





I. 

7 komentarzy :

  1. oglądałam, też się uśmiałam ale na końcu również i ... płakałam :) zbyt emocjonalnie podchodzę do takich filmów, ale generalnie - MEGA :) wspaniały film :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam filmu, ale kiedyś.... na pewno obejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. tyle słyszałam o dilmie, a jeszcze go nie obejrzałam..

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam kilka scenek jak puszczali w tv i bardzo mnie ten film zaintrygował. Koniecznie musze obejrzec w całości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporadycznie oglądam filmy, gdyż wolę poczytać książkę. Niemniej zaciekawiłaś mnie swoją opinią o filmie ,,Nietykalni", dlatego postaram się go obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjny film zapewniający niezapomniane emocje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeden z najlepszych filmów, uwielbiam go oglądać obojętnie który raz. No i niesamowita muzyka. Uwielbiam słuchać Una Mattina... Próbowałam się tego nauczyć na klawiszach i całkiem nieźle mi to wychodziło. A jeśli sobie uświadomisz, że historia ta zdarzyła się na prawdę... świat staje się piękniejszy.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka