Pierwsze podsumowanie - LISTOPAD

Prowadzę bloga już półtora miesiąca i uznałam, że czas zacząć pisać podsumowania.
Na Bloggerze czuję się coraz lepiej i nawet ogarnęłam podstawowe funkcje, chociaż pomocy szukałam nie raz.
Bardzo dziękuję odwiedzającym mnie i komentującym - dzięki Wam mam zapał do dalszego prowadzenia tego bloga. Dziękuję Wam!
Jeszcze dużo pracy przede mną, moje teksty jeszcze nie są takie jakbym chciała, ale zawsze piszę z serca i o tym co mnie naprawdę interesuję. Wiem, że będzie coraz lepiej!

W listopadzie przeczytałam:
- Trylogię Igrzysk Śmierci Collins i pokochałam ją!
- Lolita Nabokova - książka, której poświęciłam najwięcej czasu, bardzo ciężka lektura.
- Diupa Ewy Nowak - jak miło było wrócić do tej autorki!

Razem 5 książek. Szału nie ma, ale wszystkie dały mi do myślenia.












Oprócz tego pojawiły się dwa wpisy fotograficzne (myślę o tym by było ich więcej) i dwa  muzyczne.
Pisałam również o książkach, które czytałam wcześniej i należą do moich ulubionych.
Wyszedł misz masz i tak ma być, bo chcę różnicować trochę wpisy, by nie było nudno. Liczba wyświetleń stale rośnie z czego bardzo się cieszę!



Nie wiem jak sprawy będą wyglądały w grudniu, ale blogi które obserwuję, na pewno będę odwiedzać i szukać też nowych ciekawych ludzi! Chciałabym też wziąść udział w jakimś fajnym wyzwaniu !






Trzymajcie się i ubierajcie się ciepło, może nie aż tak ciepło jak Lenny Kravitz. Te zdjęcia mnie ostatnio strasznie rozbawiły :)



jastrzabpost.pl







I.

6 komentarzy :

  1. Zabrałam się właśnie za WPO - czytam Trylogię Collins po raz drugi :) Uwielbiam, ubóstwiam, kocham, polecam! Filmy też niezłe, druga część najlepsza. ALe naprawdę, jedna z najcudowniejszych serii, jakie miałam okazję czytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach trylogię chętnie bym przeczytała i życzę wielu postów fotograficznych ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, pierwszy raz tu jestem :) skoro dopiero zaczynasz to życzę Ci przede wszystkim wytrwałości :)
    A Igrzyska są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No cóż, jak blogujesz tak krótko, to życzę Ci wytrwałości (na pewno Ci się przyda :P), a reszta to sama przyjdzie. Igrzyska też mam już za sobą i podobnie jak 99% populacji zakochała się w tej trylogii. Wydaje mi się, że od ilości przeczytanych książek, ważniejsza jest ich jakość. ;) – Nie ukrywam, sama robię tego typu zestawienia i dopiero z czasem doszłam do tego, że nie można lecieć na ilość, ale na jakość ;)
    Jeśli chodzi o wyzwania, to pewnie dużo szumu będzie dopiero w drugiej części grudnia (ja planuję w drugiej połowie przygotować 2 edycję „Przeczytam tyle, ile mam wzrostu”).
    A jeśli chodzi o Kravitza, to odnośnie tego zdjęcia widziałam fajny komentarz – „ktoś mi zarąbał z trzepaka dywan, oddawaj chamie mój dywan” – coś w ten deseń :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! :) masz rację ważniejsza jest jakość, lepiej poświęcić więcej czasu na dobrą lekturę niż czytać byle co.
      Komentarz - boski! Mi samej przyszedł na myśl dywan ^^

      Usuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka