Styczeń - podsumowanie

No i styczeń się kończy - zdecydowanie za szybko. Ostatnio czas jakby przyśpieszył, dni mijają jeden za drugim..
Styczeń nie był dla mnie łatwym miesiącem i mam nadzieję, że w lutym uda mi się wyjechać do pracy, cały czas się o to staram, zrobiłam zakupy i to czekanie na telefon mnie stresuje.

Jeśli chodzi o bloga, niedługo stuknie 5,000 wyświetleń z czego jestem bardzo dumna. W tym miesiącu otrzymałam mnóstwo miłych komentarzy, za co bardzo Wam dziękuję i coraz bardziej wciąga mnie blogowanie. Daje mi to dużą radość. Bardzo chciałabym nawiązać współpracę z jakimś wydawnictwem, ale czuję, że nie jestem jeszcze na to gotowa zwłaszcza, że planuję wyjazd i na pewno blog będzie trochę zaniedbany. Recenzowanie książek przysyłanych przez wydawnictwo wiążę się z odpowiedzialnością, więc muszę się jeszcze trochę wstrzymać.
Założyłam też profil na facebooku - i mam nadzieję, że będzie się rozwijał. Z lewej strony umieściłam ikonkę, więc jeśli ktoś ma ochotę kliknąć to proszę bardzo :)
Chciałbym też ogłosić w końcu jakiś konkurs, by podziękować odwiedzającym mnie.
Tyle o planach :)

W tym miesiącu przeczytałam 5 książek - to staje się moją normą. Jestem w trakcie czytania Wyboru Crossa, ale nie będę o niej pisać tu na blogu, bo jest to  czwarta część cyklu, a o poprzednich nie pisałam, więc nie ma sensu. Powiem tylko tyle, że póki co ta jest dla mnie najsłabsza. Główna bohaterka czyli Eva, nie jest tą Evą z poprzednich części. Mam wrażenie, że Sylvia Day zapomniała w jakim stylu pisała poprzednie tomy... pierwszy raz spotkałam się z czymś takim.

Czytam również Cztery pory roku Kinga i jestem pod wrażeniem.

Książki przeczytane w tym miesiącu:






Oprócz tego pisałam o dwóch filmach, które warto zobaczyć czyli ,,Ida" i ,,Oszukana"
Niestety nie wzięłam udziału w wyzwaniach. ale zrobię to w lutym.
Zmieniłam również trochę wygląd bloga, bo tamten był trochę za skromny. Wydaje mi się, że tak jest lepiej, co myślicie?


To chyba tyle, miłego dnia :)


I.

PS. Dziś imieniny obchodzi Gąska - wszystkiego najlepszego ! :*
PS. 2 Trzymajmy dzisiaj kciuki za naszych piłkarzy ręcznych!

Stephen King ,,Ballada o celnym strzale"

źr.
Nigdy nie czytałam opowiadań Kinga. Na to zwróciłam uwagę, po przeczytaniu recenzji jednej z blogerek. Jest to krótkie opowiadanie - liczy zaledwie 32 strony. Lektura na jeden wieczór.
Teraz czytam ,,Cztery pory roku" tego autora, ale napisze o nich w następnym miesiącu

Grupa znajomych spotyka się na przyjęciu pewnego młodego  pisarza i jego żony. Gdy impreza powoli się kończy, agent literacki zaczyna opowiadać zebranym historię Rega Thorope, z którym podjął współpracę. Reg był autorem jednego z bestsellerów i napisał opowiadanie, które go zaciekawiło. Po pewnym czasie okazało się, że pisarz nie był całkiem zdrowy na umyśle i tym wariactwem zaraził agenta.


Narratorem opowieści jest agent literacki, przez co jest ono nieco chaotyczne. Dzięki takiemu zabiegowi i wtrąceniom innych bohaterów, którzy się przysłuchują tej opowieści, mamy wrażenie że sami bierzemy udział w tym spotkaniu. Opowieść porusza temat obłąkania i samobójstwa. Podczas czytania czytelnikowi nasuwa się pytanie - gdzie znajduje się granica? Co sprawia, że uważamy pewne zachowania za normalne, a inne nie? Mi przyszło do głowy też pewne powiedzenie ,,kto z kim przystaje, takim się staje".

Reg Thorope oszalał ponieważ twierdził, że w jego maszynie do pisania mieszka pewien hmmm.. ,,ludzik", który mu pomaga i daje natchnienie. Ubzdurał sobie, że są ONI którzy życzą Regowi i ludzikowi jak najgorzej. Początkowa fantazja szybko zamieniła się w prawdziwe szaleństwo, które przeraziło jego żonę. Zdolny pisarz, szanowany człowiek zaczął nagle unikać ludzi, zatrzaskiwać im drzwi przed nosem.

Gdy agent dostaje od niego pierwszy list, bagatelizuję tę sprawę, jednak po pewnym czasie sam zaczyna wierzyć w to co Reg. Traci pracę, sąsiedzi zaczynają wytykać go palcami, popada w alkoholizm. Dlaczego tak się stało? Jakim cudem list i niewinny dopisek może tak zmienić czyjeś życie?

King jest dobrym obserwatorem i w ciekawy sposób opisał chorobę psychiczną, która bierze się z urojeń. Opowiadanie pokazuje, jak cienka jest ta granica i że nawet najbardziej racjonalnie myślący człowiek może popaść w szaleństwo, jeśli w porę nie oddzieli fantazji od rzeczywistości.

---------------------------------------------------
Stephen King ,,Ballada o celnym strzale"
Data wydania: 1988
Wydawnictwo: Fantastyka
Stron: 32


Little Black

Komunikat #1

Hej, dzisiaj krótka notatka z serii: ,,chcę się wypromować", a raczej informacja o tym, że założyłam konto na facebook i chciałabym o tym poinformować :)
Może ktoś kliknie ,,lubię to" jeśli będzie chciał ^^
Niedługo dodam ikonkę na bloga, tylko muszę się zorientować jak to się robi :)


https://www.facebook.com/littleblackblogspot



Pozdrawiam
I.

PS. Ostatnio zauważyłam bardzo mały ruch na blogach. Czyżby sesja tak wszystkich pochłonęła?? :)

Thomas Harris ,,Milczenie owiec"

źr.
Drugi tom powieści z cyklu Hannibal Lecter i moje pierwsze spotkanie z twórczością Harrisa.

Młoda studentka Clarice Starling odbywa staż w biurze behawioralnym FBI. Pewnego dnia zostaje ściągnięta przez głównego dowódcę Crawforda, który zleca jej przeprowadzenie rozmowy z wielokrotnym mordercą i psychiatrą Hannibalem Lecterem. Crawford wtajemnicza również Clarice w sprawę Buffalo Billa, który porywa młode kobiety i obdziera je ze skóry. Agent podejrzewa, że Lecter może udzielić im pewnych wskazówek na temat Buffalo, co ułatwi jego schwytanie.
Hannibal Lecter od lat przebywa zamknięty w szpitalu psychiatrycznym i nie chcę z nikim rozmawiać, jednak z Clarice podejmuje psychologiczną grę...

O tej książce myślałam od kilku miesięcy i postanowiłam wreszcie się za nią zabrać. Jest to świetny thriller psychologiczny i czytałam go dość długo, by nacieszyć się książką.
Jestem pod wrażeniem. Nie oglądałam wcześniej filmu, ale chętnie go zobaczę ze względu na wspaniałą obsadę. Jestem ciekawa jak wypadła ekranizacja.

Co jest fantastycznego w tej książce? Przede wszystkim bohaterowie. Inteligentny i niebezpieczny Hannibal Lecter, który sprawia, że włos jeży się na karku podczas czytania. Genialnie zarysowana postać, która przeraża i ciekawi. Bardzo inteligentny doktor, który jest jednocześnie seryjnym zabójcą, a  boi się  jedynie... nudy. Mimo, że napawa lękiem wzbudza też... sympatię. Naprawdę nie umiem tego wytłumaczyć :)

Clarice Starling, która jest bardzo porządną osobą, jest uparta i mądra. Jako jedyna jest w stanie zaciekawić Lectera. Zdradzę, że tytułowe milczenie owiec to element snu dziewczyny. Owce symbolizują zagrożenie, przynajmniej wg doktora.
Genialne są pojedynki słowne Lecter - Starling. Zawsze jak ta dziewczyna szła z nim na rozmowę denerwowałam się, co z tego wyniknie :)

No i Buffalo Bill, który przez 10 miesięcy jest nieuchwytny dla policji, a swoje ofiary traktuje jako ,,materiał". Dla niego nie są to żywe osoby. Harris w ciekawy sposób opisał psychikę takiego wariata. Przerażające.

Mocnym punktem tej książki jest  fabuła, która wciąga i trzyma w ogromnym napięciu. Nie mogę przyczepić się do niczego, absolutne mistrzostwo. Zakończenie jest.. ciekawe. Spodziewałam się większej dramaturgii, ale nie rozczarowuje.
Zdecydowanie polecam lekturę nie tylko fanom thrillerów, ale każdemu czytelnikowi.

Warto.


-------------------------------
Thomas Harris Milczenie Owiec
Cykl: Hannibal Lecter tom2
Wydawnictwo Albatros
Stron: 432

Najbardziej oczekiwane przeze mnie premiery filmowe

Nie samymi książkami żyje człowiek :)
dzisiaj chciałabym napisać o trzech filmach, które wkrótce będą miały swoją premierę i nie mogę się doczekać by je obejrzeć. Maniakiem filmowym nie jestem, ale lubię obejrzeć coś wartościowego wieczorem czy wyjść do kina.

1)

filmweb.pl

Carte Blanche
Reż. Jacek Lusiński
Premiera: 23 stycznia 2015
Dramat obyczajowy

Główną rolę gra Andrzej Chyra - mój ulubiony polski aktor. Historia nauczyciela lubelskiego liceum, który w wyniku choroby stopniowo traci wzrok. Ukrywa to przed swoimi przełożonymi ponieważ zależy mu by doprowadzić swoich uczniów do matury. Gdy w obsadzie jest Andrzej Chyra to jest to gwarancja, że film będzie udany. Świetny aktor, który doskonale sprawdza się w dramatycznych rolach. Zwróciłam na niego uwagę dawno temu, gdy oglądałam Dług.
Bardzo mnie ciekawi historia przedstawiona w tym filmie i pewnie pojawi się wiele scen z Lublina (gdzie mieszkam :) ).

link




link


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------



2)

filmweb.pl

Teoria wszystkiego
Reż. James Marsh
Premiera 30 stycznia 2015
Biograficzny

Historia życia Stephena Hawkinga wybitnego naukowca, który cierpi na okropną chorobę stwardnienie zanikowe boczne, które spowodowało paraliż ciała. Z tego co czytałam, film skupia się głownie na historii małżeństwa Jane i Stephena Hawking, jak wygląda życie u boku geniusza. Obraz dostał niedawno dwa złote globy.
Bardzo lubię filmy biograficzne i jestem ciekawa roli Eddiego Redmayna, który miał bardzo ciężkie zadanie. Podziwiam aktorów, którzy mają odwagę wcielić się w osoby chore.


link


link



------------------------------------------------------------------------------------------------------------


3)
filmweb.pl
Pięćdziesiąt twarzy Greya
Reż. Sam Taylor-Johnson
Premiera 13 luty 2015
Melodramat

Film wywołujący obecnie chyba największe emocje. Czeka na niego ponad 100 milionów ludzi. Chyba wszyscy znają tę historię, więc nie będę się w tym temacie rozpisywać. Przed aktorami ogromnie trudne zadanie - jak sprostać takiej rzeszy fanów? Ja osobiście nie mogę się doczekać, by zobaczyć Jamiego Dornana w roli Christiana Greya - wielkie wyzwanie, naprawdę mu współczuje :).
Co ciekawe bilety na ten film kosztują nawet 30 zł. Uważam, że to duże  przegięcie. Nigdy nie zapłaciłam za żaden bilet tyle kasy i jeśli przed premierą będą tyle kosztowały, to chyba odpuszczę sobie wycieczkę do kina i obejrzę go, gdy będzie już dostępny w innych miejscach.


link



link


I.

Michelle Cohen Corasanti ,,Drzewo migdałowe"


źr.
Postanowiłam przeczytać tę książkę ponieważ widziałam na kilku blogach bardzo emocjonalne opinie. Jak się cieszę, że założyłam tego bloga i mogę czytać wasze wpisy, szukać ciekawych i wartościowych książek, które wnoszą coś do mojego życia. Drzewo migdałowe jest właśnie taką książką.

Dwunastoletni Ahmad Hamid żyje na terenach okupowanych przez Izrael, który chce zabrać ziemię Palestyńczykom ponieważ uważa, że należy się ona Żydom. Ahmad i jego rodzina pewnego dnia tracą wszystko. Ojciec chłopaka zostaje aresztowany i oskarżony o terroryzm, wcześniej ginie jego maleńka siostra. Liczna rodzina żyje w skrajnej biedzie i Ahmad jako najstarszy z braci musi iść do pracy, by utrzymać bliskich przy życiu. To pierwsza cześć książki. Wszystkich jest cztery, co bardzo ułatwia czytanie.
Książki bardzo rzadko mnie wzruszają, ale ta sprawiła że płakałam i zaciskałam pięści za każdym razem, gdy spotykała ich jakaś niesprawiedliwość.
Chłopak jest geniuszem matematycznym - jest niesamowity i to daje mu pewną nadzieję na przyszłość. Dzięki swojemu nauczycielowi, który bardzo w niego wierzy, bierze udział w konkursie matematycznym, który zmienia jego życie. Myślę, że taki wstęp wystarczy. Nie chcę opowiadać większej treści. Akcja powieści rozpoczyna się gdy chłopiec ma dwanaście lat, a kończy gdy mężczyzna jest po sześćdziesiątce.

Dzięki tej książce zrozumiałam na czym polega konflikt Izraela z Palestyną, co się dzieje w Strefie Gazy i jak bardzo nienawiść zatruwa życie. Nigdy wcześniej się tym nie interesowałam i nic na ten temat nie wiedziałam.
Sama autorka w podziękowaniach pisze: Wówczas, zupełnie nieświadoma tamtejszej sytuacji, myślałam, że słowa Palestyńczyk i Izraelczyk to synonimy. Miałam tak samo.

Piękna powieść, w której  przedstawiona jest historia palestyńskiej rodziny, rozdartej przez konflikt.
Ta książka jest również wielką pochwałą nauki. Uczy, że przebaczenie jest jedyną drogą do wyzwolenia przede wszystkim duchowego i że każda chwila w życiu jest ważna. Jest też pewnego rodzaju apelem do świata - zwraca uwagę na sytuację na Bliskim Wschodzie i tragiczne położenie w jakim znaleźli się ludzie, mieszkający na tych terenach.

Znalazłam w niej piękne zdanie:

Przekonałem się, że w życiu liczy się nie to, co nam się przytrafia, ale to, jak na te zdarzenia reagujemy.

Wspaniała książka, bardzo wciągająca, wywołująca emocje. Ma piękną okładkę i jest pięknie wydana. Na jej kartkach znajdziemy rysunki drzewa migdałowego, które jest symbolem rodziny i bezpieczeństwa.

----------------------------------------------------------------------
Michelle Cohen Corasanti ,,Drzewo migdałowe"
Data wydania: 18.06.2014
Wydawnictwo: SQN
Stron: 392



,,Ida" reż. Paweł Pawlikowski

Zbliża się ceremonia rozdania Oscarów. Wśród nominowanych jest polski film Pawła Pawlikowskiego ,,Ida" w kategorii film nieanglojęzyczny. Postanowiłam zobaczyć, co jest niezwykłego w tym filmie, że amerykanie go docenili. Sama nominacja do Oscara jest dużym sukcesem, bo niestety polska kinematografia rzadko dostępuje tego zaszczytu.

źr.

Jest to dramat, który swoją premierę miał w 2013 roku. W obsadzie nieznana mi wcześniej Agata Trzebuchowska, świetna Agata Kulesza oraz uwielbiany przeze mnie Dawid Ogrodnik (widzę duży potencjał w tym chłopaku).

Przed złożeniem ślubów zakonnych Anna musi odwiedzić swoją ciotkę. Siostra przełożona namawia ją do tych odwiedzin, ponieważ jest to jej jedyna żyjąca krewna. Ciotka powiadamia ją, że tak naprawdę nazywa się Ida i jest Żydówką, a jej rodzina zmarła w tajemniczych okolicznościach. Obie postanawiają poszukać odpowiedzi i wyruszają w podróż do miejsca, gdzie mieszkała ich rodzina. Prawda zmienia ich życie. Po
drodze spotykają chłopaka, który łapie stopa ponieważ chce się dostać na koncert. Kobiety zatrzymują się w hotelu, gdzie gra jego zespół. Między nim a Idą nawiązuje się nić porozumienia.

wyborcza.pl
Na pewno jest to film, który zapada w pamięć. Reżyser postawił na emocje i pozwolił aktorom rozwinąć skrzydła. Dialogów nie jest dużo, bardziej liczy się tutaj mimika, mowa ciała. Agata Kulesza wypadła rewelacyjnie, ale Trzebuchowska również nie ustępuje jej pola. Świetnie odegrała postać pobożnej, skromnej zakonnicy. Mimo, że Ida od dziecka jest sierotą, a prawda jest okrutna nie ma tutaj szaleńczej rozpaczy, krzyków. Jej reakcję odebrałam jako bunt, bez dramatycznych gestów. Nie będę zdradzała fabuły, ale zakończenie zostawia widza w pewnym zawieszeniu. Nie wiemy co wybrała Ida.

akadera.bialystok.pl
Bardzo zdziwiły mnie zdjęcia. Obraz jest czarno biały, ostry, a kamera nie wykonuje żadnych ruchów. Jest ustawienie i tyle. Często jest tak, że np. twarz aktora jest ucięta, a kadr obejmuje większość tła. Nigdy nie widziałam czegoś takiego na żadnym filmie. Trochę mi to przeszkadzało, bo wolałabym widzieć całą postać
bohatera, a nie tylko głowę i całe okno nad nim, lub by aktorzy byli w centrum kadru, a nie na jego obrzeżach.


W tym filmie nie znajdziemy nagłych zwrotów akcji. Cisza i emocje bohaterów tak określiłabym ten film. Poruszane są w nim trudne kwestie żydowskie i zachowania Polaków podczas wojny. Ten temat zawsze będzie budził kontrowersje.
youtube.com
Czy zasługuję na Oscara? Jestem Polką więc trzymam kciuki. Na pewno się wyróżnia zdjęciami, atmosferą. Nasi aktorzy wspaniale się spisali. Mój S. twierdzi, że ten film jest dziwny, ale mnie zafascynował.






I.

Ulubione teledyski

Dziś post z serii muzyka :)

Kiedyś oglądałam mnóstwo teledysków na Vivie czy 4fun Tv, ale teraz nie przepadam za stacjami muzycznymi, za dużo komercji. Za to YouTube działa u mnie na okrągło - takie uzależnienie.
Chciałabym pokazać Wam kilka teledysków, które moim zdaniem zasługują na wyróżnienie i które mogę oglądać przez cały czas.

Zacznę od mojego ulubionego wykonawcy czyli Example  :) powinien mi płacić za reklamę^^
Teledysk do piosenki ,,Last Ones Standing" zawsze mnie ogromnie bawi. Uwielbiam tego wykonawcę, jego poczucie humoru i dystans do siebie.






Beyonce  i teledysk do ,,Single Ladies" - jak one to zrobiły? Nie mogę wyjść z podziwu. Mistrzowska choreografia i wykonanie.






Rihanna i ,,We Found Love". Nie przepadam za Rihanną, ale ta piosenka i ten teledysk bardzo mi się podobają. Wiadomo, co chciała przekazać Rihanna - nawiązuje do znajomości z Chrisem Brownem. To miłość toksyczna, ale jest w tej historii coś fascynującego.







Lana Del Rey i ,,National Anthem". Bardzo klimatyczny clip, który nawiązuje do historii prezydenta  Kennedy'ego. Myślę, że Lana jest równie urocza jak Marilyn Monroe, gdy śpiewa Happy Birdthay, Mr. President


  




One Republic ,,All The Right Moves". Ta piosenka kojarzy mi się z pierwszym rokiem studiów, gdy słuchałam jej na okrągło. Piękne kostiumy!






Coldplay ,,Sky Full Of Stars" - ten teledysk jest świetny. Zespół wyszedł do ludzi i nagrał go na ulicy. Mnóstwo pozytywnej energii.










Avicii ,,Addicted To You". Fajny teledysk, świetna piosenka!






 
Mogłabym jeszcze trochę wymienić, ale nie chcę by ten post był zbyt długi. O muzyce mogę mówić bez końca :)

Pozdrawiam,
I.

Jerome David Salinger ,,Buszujący w zbożu"

źr.
Kiedy w końcu przestanę oceniać książki po okładce lub po tytule? Nigdy więcej nie założę niczego z góry.

Chyba nie ma osoby, która nie słyszała o tej książce. Podobno psychopatyczni mordercy ją uwielbiają. Nie mam pojęcia dlaczego. Spodziewałam się jakiegoś kryminału, lub krwawej opowieści. Zakładałam też, że główny bohater to chory psychicznie człowiek, który miał ciężkie dzieciństwo lub coś w tym stylu.
Nie, nie, nie.

Bohaterem powieści i jej narratorem jest zbuntowany siedemnastolatek Holden Caulfield, którego wylali ze szkoły, bo nie chciało mu się uczyć i który boi się wrócić do domu. Szwenda się przez dwa dni po Nowym Jorku, zatrzymuje w hotelach i nie wie co ze sobą zrobić. Zero krwawych wydarzeń czy niewyjaśnionych morderstw. Po prostu dwa dni z życia nastolatka, który przechodzi okres buntu, wszystkich nienawidzi i czuje się jak sam określa ,,cholernie samotny". Ta książka mnie po prostu nudziła.

Czytałam, że powieść wywołała oburzenie, gdy została wydana w 1951 roku. Kontrowersje budziło podobno to, że bohater porusza temat seksualności mimo że jest nieletni, oraz używa wulgaryzmów. Nie znalazłam w tej książce nic, co by mnie mogło zbulwersować.
W ksiązce nie ma żadnych opisów aktu seksualnego. Holden co prawda chcę spędzić noc z prostytutką, ale nie korzysta z jej usług bo tchórzy. Zresztą bardziej jest ciekawy dlaczego dziewczyna nią została, co ją do tego skłoniło. Ta historia była nawet zabawna.
Bohaterowie rozmawiają między sobą o współżyciu, ale nie w bardzo ordynarny sposób, bez przesady. Chyba problem polegał na tym, że w ogóle o tym rozmawiają... teraz 13latkowie nieraz lepiej są poinformowani niż dorośli.

W czasach w których żyjemy seks obecny jest niemal wszędzie. Pełno jest filmów i książek poruszających ten temat nie mówiąc o internecie, teledyskach itd. więc te granice zostały bardzo przesunięte. Lata 50 to zupełnie inne czasy i czytelnicy mogli czuć się oburzeni - nie potrafię tego inaczej ocenić.
Co do Holdena - w kilku kwestach się z nim zgadzam i nawet polubiłam tego bohatera. To buntownik, który szuka swego miejsca w świecie. Trochę ponosi go wyobraźnia, ale zwraca uwagę na kilka istotnych rzeczy, nie jest naiwny i ma własne zdanie. Przede wszystkim wydaje mi się jednak, że Holden boi się dorosnąć i chciałby zawsze pozostać dzieckiem. Uważa, że dorośli są obłudni, fałszywi i tylko grają świętoszków. Świetnie dogaduje się za to z dziećmi, a zwłaszcza ze swoją młodszą siostrzyczką Phoebe, ponieważ jest bystra i niczego nie udaje. Dzieci są szczere, to prawda.

Na Lubimy Czytać wystawiłam tej książce ocenę przeciętną. Nie mogę dać wyższej, bo mnie w żaden sposób nie poruszyła.
Akcja mnie nie wciągnęła, historia nudna, zakończenie nijakie. Nie wiem czym tu się zachwycać.
Może ktoś ma inne zdanie? :)

------------------------------------------
Jerome David Salinger ,,Buszujący w zbożu"
Data wydania: 18.10.2013
Wydawnictwo: Albatros
Stron: 304

,,Oszukana" reż. Clint Eastwood

Witajcie, dzisiaj chciałabym napisać i filmie, który zrobił na mnie duże wrażenie i do tej pory nie mogę wyrzucić go z głowy. Film ,,Oszukana" miał swoją premierę w 2008 roku. W roli głównej wystąpiła Angelina Jolie.







link
Christine Collins (Angelina Jolie) samotnie wychowuje ośmioletniego synka Waltera. Chłopiec jest uroczy i jest największą radością matki. Pewnego dnia jak zwykle wychodząc rano do pracy zostawia małego w domu. Gdy wraca, chłopiec znika. Zrozpaczona Christine zgłasza zaginięcie na policję i ta zobowiązuje się go odnaleźć. Po kilku miesiącach matka dostaję informację o odnalezieniu chłopca jednak.. to nie jest Walter. Matka usiłuje zmusić policję do dalszych poszukiwań, a ta próbuje jej wmówić, że jest w szoku i nie rozpoznaje 
 własnego syna. Czy matka może się mylić? Co tak naprawdę się wydarzyło?

Jest to film oparty na rzeczywistych wydarzeniach. Clint Eastwood przedstawia nam historię dramatyczną, szokującą i kontrowersyjną, która rozgrywa się w latach 20 ubiegłego wieku. Wydarzenia w bardzo złym świetle przedstawiają ówczesną policję, która jest skorumpowana, a komendant jest człowiekiem ambitnym, nieczułym i po prostu złym. Nie wzruszają go błagania matki i jej łzy. Zależy mu tylko na dobrych statystykach mimo tego, że są kłamliwe. Zero moralności i współczucia.
Oczywiście zdarzają się również dobrzy stróże prawa, którzy chcą pomóc obywatelom i przejmują się ich losem. Christine nagłaśnia całą sprawę i zgłaszają się do niej ludzie, którzy chcą jej pomóc.

link
Warta podkreślenia jest brawurowa rola Angeliny Jolie. Jej kreacja wywołała u mnie łzy i współczucie. Doskonale odegrała wszystkie emocje. Matce znika dziecko - to tragedia, która nie może się równać z niczym innym, ale co się dzieje wtedy gdy przyprowadzają jej obcego chłopca i próbują wmówić, że to jej syn? Sytuacja jest chora. Nieprawdopodobna historia. Jak zareaguje policja na uparte błagania matki o wyjaśnienie całego nieporozumienia? I gdzie jest Walter? Musicie to zobaczyć, ale ostrzegam film jest drastyczny.





Trailer


I.


Book TMI Tag

 Zostałam zaproszona do zabawy przez Dominika M.
To mój ostatni tag i uprzedzam, że nie chcę brać już udziału z żadnym innym, dziękuję za zaproszenia :)
Przynajmniej przez jakiś czas.  Muszę wziąć się za czytanie^^


1. Która fikcyjna postać ma najlepszy styl?
Rozumiem, że chodzi o to jak się ubiera itp.? Zdecydowanie Grey - tyle się naczytałam o jego garniturach i szarych krawatach, że zdecydowanie on. :)

2. Twoje fikcyjne zauroczenie?
Jakub z ,,Samotność w sieci" 

3. Czy kochałaś kiedyś postać, a potem zaczęłaś ją nienawidzić?
Chyba aż tak to nie. Nie ma takiej.

 4. Największa książka na twojej półce?
Harry Potter i Zakon Feniksa, opasły tom który przeczytałam w 2 dni. Ogólnie nie lubię wielkich tomisk i ich unikam, dlatego nie mogę się zdecydować czy kupić Grę o Tron, bo troche mnie przeraża rozmiar chociaż jestem fanką serialu.

 5.Najcięższa książka na twojej półce?
Jeśli chodzi o wagę to tak jak wyżej.

 6. Masz jakieś książkowe plakaty?
Niestety nie.

 7. Masz jakąś książkową biżuterię?
 Nie, ale chciałam kupić coś związanego z Gwiazd naszych wina. 

 8. Książkowa para, której kibicujesz?
Gdy czytałam Igrzyska to chciałam by Katniss  pokochała Peete, a tak to kibicuję Evie i Gideonowi z serii Crossfire

 9. Ulubiona seria książek?
Już pisałam wielokrotnie: Harry, Ania z Zielonego Wzgórza, Igrzyska.

10. Ulubiony soundtrack z książki?
Uwielbiam muzykę z Harry'ego. Czy to nie jest magia?


 


 11. Jaką książkę polubiłaś tak bardzo, że chciałabyś, aby była kontynuowana?
Chciałabym przeczytać jak potoczyły się dalsze losy Suzumi z książki Cienie na księżycu 

 12. Ulubiona powieść jednotomowa?
 Jest tego dużo :)

13. Od kiedy czytasz?
 Od dzieciaka. Miałam 5 lat gdy nauczyłam się czytać.

 14. W którym domu Hogwartu jesteś?
Zawsze chciałam być w Ravenclaw ale cieszyłabym się też z przydziału do Gryffindoru :)

 15. Czego szukasz w książce?
Mądrego przekazu i zaskakującego zakończenia, które wbija w fotel.

 16. Ulubiony cytat
Jutro jest zawsze czyste, nieskalane żadnym błędem.

 17. Ulubiona okładka?
Bardzo podoba mi się okładka W śnieżną noc chociaż książka już mniej, ale okładka jest magiczna.

 18. Akcja vs romans?
Kocham romanse ! :)

 19. Gdzie idziesz kiedy w książce są smutne momenty?
Yyy..czytam dalej? 

 20. Ile zajmuje ci przeczytanie jednej książki?
Od jednego dnia po miesiąc^^

21. Ile trwa twój "kac książkowy"?
Około 2 dni
22. Najmniej lubiana książka?
Nad Niemnem ciężka sprawa..
 23. Co cię zachęca do polubienia postaci?
Poczucie humoru, wybory których dokonuje.
 24. Co cię odrzuca w postaci?
Użalanie się nad sobą. 

 25. Czemu dołączyłaś do blogosfery?
Pisałam o tym wcześniej tutaj
 
 26. Straszna książka?
Światło w tunelu - miałam po niej koszmary :)

27. Kiedy ostatnio płakałaś przy książce?
Książki rzadko mnie wzruszają, za to filmy bardzo często.

 28. Ostatnia książka, której dałaś 10/10?
Nigdy nie wystawiam takiej oceny, musiałoby to być coś naprawdę wielkiego.

 29. Ulubiony tytuł?
Lawenda w chodakach bardzo dziwne połączenie, a książka fantastyczna :)
 
 30. Ostatnio przeczytana książka?
Kilka godzin przed świtem 

 31. Co teraz czytasz?
Obecnie nic, bo muszę się wybrać na zakupy.

 32. Ostatnio obejrzany film na podstawie książki?
 Hobbit. Bitwa pięciu armii.

 33. Bohater książkowy, z którym chciałabyś pogadać?
Albus Dumbledore


 34. Autor z którym chcesz porozmawiać?
Ewa Nowak i L.M Montgomery

 35. Ulubiona jedzenie do czytania?
Nie lubię jeść gdy czytam - tylko herbata

 36. Książkowy świat w którym chciałabyś żyć?
Wolę nasz świat i odskocznie jaką dają książki

 37. Świat książkowy, w którym nie chcesz żyć?
Żadnych dystryktów - ten świat mnie przeraził 

 38. Kiedy ostatnio powąchałaś książkę?
Ostatnio W śnieżną noc gdy dostałam nowiutką książkę

 39. Dziwne sposoby obrażania użyte w książce?
Nie wiem :) nie mam pomysłu

40. Czy tworzysz jakieś własne teksty?
Kiedyś próbowałam, ale nie potrafię 

 41. Ulubiony magiczny przedmiot?
Peleryna niewidka, ruchome fotografie


 42. Twoje miejsce w drużynie qudditcha?
Pałkarz - można bez żadnych konsekwencji celować w kogoś czymś ciężkim^^

 43. Nazwij piosenkę, którą łączysz z jakąś książką.
La tormeda de arena ta piosenka pojawiła się w ekranizacji Trzy metry nad niebem

 44. Ulubiony podryw na książkę?
Haha nie mam :)

  45. Użyłaś go kiedyś?
Nie 

 46. Ile masz książek?
Nie chce mi się liczyć ale około 30 w domu i kilka z biblioteki + kilka ebooków

 47. Kogo tagujesz?
Jeśli będzie chciała to: Lewa strona literki M :)
 

Dean Koontz ,,Kilka godzin przed świtem"

źr.
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Koontza i polubiłam tego autora. Na pewno przeczytam coś jeszcze by mieć lepsze porównanie.
Kilka godzin przed świtem to czwarta część przygód Odda Thomasa. To młody chłopak obdarzony nadzwyczajnymi umiejętnościami: widzi duchy i pomaga im w przejściu na drugą stronę, miewa prorocze sny oraz ma bardzo rozwiniętą intuicję.
Mimo, że nie czytałam poprzednich części nie przeszkadzało mi to w zrozumieniu fabuły i spokojnie można ją przeczytać jako jedno opowiadanie.




W tej części chłopak przenosi się do miasteczka Magic Beach, ponieważ ma przeczucie, że zdarzy się tu coś złego. Nawiedza go sen w którym widzi nadchodzący kataklizm. Okazuje się, że miejscowe służby są zamieszane w planowany atak na amerykańskie miasta. Odd próbuje zlokalizować potencjalnych wrogów, oraz udaremnić ich plany. Spotyka również tajemniczą Annemarię, która prosi go o pomoc.

Nie jest to kryminał. Nie ma tutaj typowych cech dla tego gatunku czyli zbrodni, potencjalnych morderców, mylnych tropów i zaskakującego zkończenia. Wrogowie są od początku znani i Odd próbuje po prostu ich powstrzymać. Akcja książki rozgrywa się podczas jednego wieczoru - 400 stron na jeden wieczór, aż się dziwię, że udało się to w miarę dobrze rozegrać do końca. Na co jedynie chcę zwrócić uwagę: w książce jest pełno trupów, w pewnym momencie zaczęło mnie to złościć. Autorowi chyba zabrakło wyobraźni na coś innego niż tylko wpakowanie kulki w głowę.

Koontz dotyka tutaj tematu, który chyba na zawsze pozostanie dla nas tajemnicą - czyli co się dzieje z duszą po śmierci.
Czy wierzycie w życie pozagrobowe? Bo ja tak i wiem, że czeka na nas coś po drugiej stronie.
Każdy człowiek dowie się co, gdy przyjdzie na niego czas, ale wcześniej nie mamy szans się dowiedzieć jak to jest. Koontz nie posuwa się w domysłach za daleko. Jego bohater pomaga duchom opuścić nasz świat, ale duchy te nie potrafią mówić więc nie wyjawiają tajemnicy śmierci. Po pomoc do Odda przychodzą znane osobistości takie jak Elvis Presley czy Frank Sinatra. Można powiedzieć duchowi celebryci :)

Jeśli mam wybierać między Oddem Thomasem a Myronem Bolitarem Cobena to wybieram Myrona. Jest bardziej błyskotliwy. Polubiłam Odda, jednak niektóre dialogi w powieści były irytujące, zwłaszcza między nim i Annamarią, która cały czas powtarza ,,wszystko w swoim czasie" i właściwie na końcu nie wiadomo co miała na myśli. Powieść mogłaby mieć również nieco mniej stron, bo czytanie przez trzy rozdziały (a może więcej) jak bohater chowa się pod konstrukcją mola przed zabójcami było nieco nużące.

Całość jednak oceniam na plus, przeczytałam szybko i historia mnie zaciekawiła, a nawet kilka razy wywołała gęsią skórkę.

------------------------------------------------
Dean Koontz ,,Kilka godzin przed świtem"
Cykl: Odd Thomas t. 4
Data wydania: 07.04.2010
Wydawnictwo: Albatros
Stron: 400



30 days song challenge część 2

Czas na drugą odsłonę wyzwania  30 days song challenge.




11) Piosenka ulubionego zespołu 
Speed Of Sound Coldplay - kocham !

12) Piosenka zespołu/wykonawcy, którego nienawidzę
Nie wiem co tutaj napisać, bo nienawiść to duża rzecz. Kocham muzykę, jeden gatunek więcej drugi mniej. Może napiszę, że nie lubię głupich tekstów hip hopowych w których jest mowa, że wszystko jest do dupy itp. Śpiewa to chłop jak dąb, który jest na garnuszku u mamusi i nie ma zamiaru tego zmieniać, tylko pisze głupie teksty jak mu źle.

13) Piosenka, do której lubienia nigdy bym się nie przyznała 
Ona tańczy dla mnie Weekend. No dobra lubię tę piosenkę tylko ciii^^

 14) Piosenka, o której lubienie nikt by mnie nie podejrzewał 
Hmmm.. może   Powiedz Ich Troje. Mam jakiś sentyment.

 15) Piosenka, która mnie opisuje
Niezapowiedziana happysad 

 17) Piosenka, którą często słyszę w radiu
Ostatnio słyszę w radiu i nie tylko Włączone niskie ceny !!! Oszaleć można.

 18) Piosenka, którą chciałabym usłyszeć w radiu 
Lose Yourself Eminem

19) Piosenka z ulubionego albumu 
Skies dont't lie Example

20) Piosenka, której słucham gdy jestem zła 
Closer Kings of Leon


I.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka