,,Ida" reż. Paweł Pawlikowski

Zbliża się ceremonia rozdania Oscarów. Wśród nominowanych jest polski film Pawła Pawlikowskiego ,,Ida" w kategorii film nieanglojęzyczny. Postanowiłam zobaczyć, co jest niezwykłego w tym filmie, że amerykanie go docenili. Sama nominacja do Oscara jest dużym sukcesem, bo niestety polska kinematografia rzadko dostępuje tego zaszczytu.

źr.

Jest to dramat, który swoją premierę miał w 2013 roku. W obsadzie nieznana mi wcześniej Agata Trzebuchowska, świetna Agata Kulesza oraz uwielbiany przeze mnie Dawid Ogrodnik (widzę duży potencjał w tym chłopaku).

Przed złożeniem ślubów zakonnych Anna musi odwiedzić swoją ciotkę. Siostra przełożona namawia ją do tych odwiedzin, ponieważ jest to jej jedyna żyjąca krewna. Ciotka powiadamia ją, że tak naprawdę nazywa się Ida i jest Żydówką, a jej rodzina zmarła w tajemniczych okolicznościach. Obie postanawiają poszukać odpowiedzi i wyruszają w podróż do miejsca, gdzie mieszkała ich rodzina. Prawda zmienia ich życie. Po
drodze spotykają chłopaka, który łapie stopa ponieważ chce się dostać na koncert. Kobiety zatrzymują się w hotelu, gdzie gra jego zespół. Między nim a Idą nawiązuje się nić porozumienia.

wyborcza.pl
Na pewno jest to film, który zapada w pamięć. Reżyser postawił na emocje i pozwolił aktorom rozwinąć skrzydła. Dialogów nie jest dużo, bardziej liczy się tutaj mimika, mowa ciała. Agata Kulesza wypadła rewelacyjnie, ale Trzebuchowska również nie ustępuje jej pola. Świetnie odegrała postać pobożnej, skromnej zakonnicy. Mimo, że Ida od dziecka jest sierotą, a prawda jest okrutna nie ma tutaj szaleńczej rozpaczy, krzyków. Jej reakcję odebrałam jako bunt, bez dramatycznych gestów. Nie będę zdradzała fabuły, ale zakończenie zostawia widza w pewnym zawieszeniu. Nie wiemy co wybrała Ida.

akadera.bialystok.pl
Bardzo zdziwiły mnie zdjęcia. Obraz jest czarno biały, ostry, a kamera nie wykonuje żadnych ruchów. Jest ustawienie i tyle. Często jest tak, że np. twarz aktora jest ucięta, a kadr obejmuje większość tła. Nigdy nie widziałam czegoś takiego na żadnym filmie. Trochę mi to przeszkadzało, bo wolałabym widzieć całą postać
bohatera, a nie tylko głowę i całe okno nad nim, lub by aktorzy byli w centrum kadru, a nie na jego obrzeżach.


W tym filmie nie znajdziemy nagłych zwrotów akcji. Cisza i emocje bohaterów tak określiłabym ten film. Poruszane są w nim trudne kwestie żydowskie i zachowania Polaków podczas wojny. Ten temat zawsze będzie budził kontrowersje.
youtube.com
Czy zasługuję na Oscara? Jestem Polką więc trzymam kciuki. Na pewno się wyróżnia zdjęciami, atmosferą. Nasi aktorzy wspaniale się spisali. Mój S. twierdzi, że ten film jest dziwny, ale mnie zafascynował.






I.

7 komentarzy :

  1. Oglądałam. W zasadzie mną nie wstrząsnął, nie zafascynował jak wiele innych filmów, ale był niezły, właśnie ze względu na obrazy także muzykę i grę Kuleszy - mojej ulubionej aktorki. Trzymam kciuki za Oscara.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo intryguje mnie ta produkcja...

    OdpowiedzUsuń
  3. Filmu nie oglądałam, ale chyba go obejrzę, jak znajdę chwilę czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem film też był trochę dziwny. Nie wiem, może właściwie nie odczułam klimatu tego filmu, ale moim zdaniem jeden z najlepszych filmów to nie jest. Niestety, ale widziałam lepsze...

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie kino i w głębi duszy chciałabym żeby zdobył Oskara. Mniejmy taką nadzieję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Filmu nie widziałam, ale skoro Amerykanie (i nie tylko oni) go docenili, to uważam, że warto go zobaczyć.
    Muszę nadrobić zaległosci :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka