Cecelia Ahern ,,Dziękuję za wspomnienia"




Cecelia Ahern ,,Dziękuję za wspomnienia"
Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Wydawnictwo: Akurat
Rok wydania: 2013
Stron: 320

Z twórczością pani Ahern spotkałam się kilka lat temu, gdy przeczytałam ,,PS. Kocham Cię". ,,Dziękuję za wspomnienia" przeczytałam w jeden dzień i chyba muszę poznać więcej książek tej autorki, ponieważ jej styl i poczucie humoru bardzo mi odpowiadają.
Czuję, że polubiłybyśmy się.


Joyce Conway wyniku nieszczęśliwego wypadku traci dziecko. Po tym wydarzeniu rozpada się jej małżeństwo i zostaje zmuszona do powrotu do nieco zwariowanego, ale przemiłego ojca.
Justin Hitchcock jest rozwiedzionym czterdziestolatkiem, miłośnikiem sztuki i wykładowcą na uniwersytecie. Pewnego dnia oddaje krew, która trafia do Joyce przebywającej w tym samym czasie w szpitalu. Od tego czasu z Joyce zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Śnią się jej zdarzenia z życia Justina, przejmuje część jego nawyków, oraz spotyka go w różnych pozornie przypadkowych miejscach... 

Przedstawiona historia jest nieprawdopodobna, ale mówi o czymś  bardzo ważnym: jeśli jakaś osoba jest nam przeznaczona, to na pewno ją znajdziemy, mimo różnych przeciwności losu. 

To zabawna, optymistyczna opowieść o dwójce życiowych rozbitków, szukających szczęścia i prawdziwej miłości.
Bardzo im kibicowałam i nie mogłam się doczekać ich spotkania twarzą w twarz, a nie tylko przelotnych spojrzeń i uśmiechów. Autorka dość długo trzyma czytelnika w niepewności, ale naprawdę warto czekać. Bohaterowie są zwariowani i po prostu nie mogłam się oderwać!
Na pierwszy plan wysuwa się jednak ojciec Joyce.. Jest fantastyczny, dzięki niemu uśmiałam się do łez. Moim zdaniem przebija wszystkich bohaterów w tej powieści. To pan w podeszłym wieku, który nie rozumie wielu problemów współczesnego świata, ale jednocześnie jest niezwykle mądrym człowiekiem i prawdziwym wsparciem dla swojej córki, która przeżywa ciężkie chwile. Wspaniały ojciec i przyjaciel.
Cecelia Ahern przedstawiła historię fantastyczną, z nutką pewnej magii, ale ja ją kupuję i uważam, że zarówno pomysł jak i wykonanie jest bardzo dobre.
Książka jest napisana lekkim językiem z ogromną dawką humoru. Dawno się tak nie ubawiłam. Super!





Książka bierze udział w wyzwaniu:


źr.


11 komentarzy :

  1. O proszę, mam tę książeczkę na połce! I własciwie to przygotowałam ją do stosu pod tytułem "nadrabiam zaległości" :D

    OdpowiedzUsuń
  2. szybko się z nią rozprawiłaś ;p
    P.S: Kocham Cię, książka nie podobała mi się więc nie wiem czy sięgnę po kolejną powieść autorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nudziło mi się ^^
      Wiem, że nie każdemu się podoba :)

      Usuń
  3. Podoba mi się Twoja recenzja :) dość ciekawy pomysł z tym "przekazywaniem" nawyków, zainteresowało mnie to :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też mam ją na półce...za długo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z twórczością tej autorki jeszcze nie miałam okazji się spotkać, ale właśnie wypożyczyłam "Love Rosie", więc jeśli mi się spodoba sięgnę po kolejne jej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety, ale jakoś specjalnie nie ciągnie mnie do dzieł tej autorki. Chyba sobie ją już podaruję na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W związku ze zmianą nazwy mojego bloga pojawił się problem dotyczący obserwowania. Moje posty nie są wyświetlane w Twoim pulpicie nawigacyjnym. Aby to zmienić należy odobserwować mnie i zaobserwować na nowo. Mam nadzieję, że nie sprawi Ci to żadnego problemy. Natomiast dzięki temu będziesz na bieżąco z nowymi postami.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Nie ma sprawy, zaraz zmienię :)

      Usuń
  7. Uwielbiam autorkę! Ma świetne poczucie humoru :) Ojciec Joyce rządzi, też go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta Ahern coraz bardziej mnie intryguje! "Dziękuję za wspomnienia" ulokowałam sobie za "PS. Kocham Cię", którą przeczytam zaraz po "Love, Rosie" :D Już nie mogę się doczekać!
    A! I zapraszam Cię w moje skromne progi, gdzie czeka na Ciebie nominacja do LBA (http://wantescape.blogspot.com/2015/02/wdziecznosc.html) :D

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka