Podsumowanie miesiąca - czerwiec



źr.





Jak dawno już nie robiłam takiego podsumowania chociaż chwalić się nie ma czym ;)

W czerwcu przeczytałam dwie (!) książki gdy byłam na urlopie, więc nie jest tak źle chociaż ,,Niezbędnik obserwatorów gwiazd" od połowy. Teraz czytam ,,Collide" Gail McHugh  - już kończę niedługo recenzja.

Przeczytane w tym miesiącu:




Obie książki polecam, a szczególnie Zaplątanych - świetny romans, narratorem jest facet więc to miła odmiana :)

A teraz zabieram się za zaległości na Waszych blogach. Do następnego!




*zdjęcia okładek pochodzą ze strony Lubimy Czytać

,,Chce się żyć" reż. Maciej Pieprzyca

źr.







Chce się żyć
Dramat
Reż. Maciej Pieprzyca
Premiera: 2013
Dawid Ogrodnik, Kamil Tkacz, Dorota Kolak, Arkadiusz Jakubik











Dziś opowiem Wam o filmie, który może widzieliście, a jeśli nie, to chce zachęcić Was do jego obejrzenia. Dla mnie - najlepszy polski film.

Mateusz cierpi na porażenie mózgowe. Nie może, mówić chodzić, lekarze twierdzą, że jest rośliną. W taką diagnozę nie wierzą rodzice, którzy traktują go jak normalnego członka rodziny i robią co mogą, by się rozwijał. Film jest inspirowany  prawdziwymi wydarzeniami i roztrzaskał moje serce na kawałeczki...

Dawid Ogrodnik za to co zrobił zasługuje co najmniej na Oscara. Zagrać niepełnosprawnego w tak
źr.
przejmujący sposób - do tej pory nie mogę się otrząsnąć. Mistrzu kłaniam Ci się nisko - coś niesamowitego i strasznego. W niczym nie ustępuje mu mały Kamil Tkacz - wielki szacunek dla nich. Tego nie da się wytłumaczyć to trzeba zobaczyć. Uwierzcie mi.
Dorota Kolak i Arkadiusz Jakubik - ta para doświadczonych aktorów również rozłożyła mnie na łopatki. Mamy wspaniałych artystów.

źr.
Film pokazuje świat niepełnosprawnych i ich walkę. Godność i hart ducha - tak mogłabym określić ten obraz. 
Bez melodramatyzmu, ale jak bardzo prawdziwie.
Scena w której Mateusz pokazuje, że nie jest rośliną to najbardziej poruszająca scena jaką w życiu widziałam. 
Dziękuje reżyserowi, że stworzył tak piękny, przejmujący film.






I.

Emma Chase ,,Zaplątani"







Emma Chase Zaplątani
Tytuł oryginalny: Tangled
Cykl: Tangled Tom 1
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo: Filia













Drew ma grypę. Drew to największy dupek na świecie. Drew to flirciarz i kobieciarz. Drew to arogancki typ. Drew tak naprawdę nie ma grypy... on się ZAKOCHAŁ :)

O tym romansie jakiś czas temu było głośno. Widziałam fragmenty i zdecydowałam - muszę to przeczytać!
Ta książka kipi seksem i humorem. Fabuła jest dość przewidywalna - wiadomo, co dzieje się w romansach. Mamy bogatego biznesmena, bawidamka, który jest nieziemsko przystojny i kobietę, która pojawia się w jego życiu i przewraca je do góry nogami. Chemia i fantastyczny seks. Znamy to prawda? Grey, Cross i mnóstwo innych podobnych bohaterów... ale, ale szczerze - ani razu nie skrzywiłam się z zażenowania podczas lektury. Za to uśmiałam za wszystkie czasy.

Narratorem jest mężczyzna - Drew i chwała autorce za to! Mam już dość pierwszoosobowych narracji kobiet i ich analizowania każdego JEGO kiwnięcia palcem. Drew nie analizuje. On stwierdza fakty. Rzuca dosadne teksty. Czułam się jakbym siedziała w umyśle faceta! Aż ciężko uwierzyć, że napisała to  kobieta. Jego porównania są przezabawne, a rady rzucane w stronę czytelniczek bardzo trafne. Bardzo ciekawy zabieg - facet bezpośrednio zwraca się do czytelniczek, prowokuje, pozwala wyciągnąć wnioski. No super, to coś zupełnie dla mnie nowego.

No i Kate ta, która usidliła największego playboya w Nowym Jorku - nareszcie jakaś kobieta z charakterem! Inteligentna i pewna siebie. Nieźle daje mu popalić :) niech błaga, niech się stara. Bardzo dobrze!
Mimo tej arogancji Drew to facet, którego od razu się uwielbia. W kilku momentach książki miałam ochotę kopnąć go w pewno miejsce, ale to jak walczył o Kate mnie rozczuliło... to facet z mnóstwem wad, ale jego humor wszystkie je przyćmiewa.


No i jak tu nie kochać drani? :)

I.

Czego ostatnio słucham

Już daaawno nie dodawałam postu muzycznego, więc może dzisiaj będzie muzycznie?
Taki przejściowy wpis zanim skończę czytać ,,Zaplątanych" Emmy Chase ( swoją drogą już tylko kilka stron zostało - wiele fragmentów doprowadziło mnie do łez ze śmiechu, ale o tym później). 
Co Iwona słucha wieczorową porą ?



O o o .... tekst tej piosenki jest trochę niewybredny, ale muzyka hipnotyzuje.



Zwycięzca tegorocznej Eurowizji. Obejrzałam całą (Eurowizję oglądam od wielu lat) i bardzo mu kibicowałam. Do tego facet jest baardzo przystojny ;). Tegoroczna Eurowizja była na wysokim poziomie bez oszołomów, jak  to było w poprzednich latach. Było z  czego wybierać.



Następny występ Eurowizyjny, który skradł moje serce. Piękna para, piękne głosy, cudowne wykonanie. Estonia wystawiła wspaniałych muzyków.




Moja ukochana małolata czyli Birdy. Zazdroszczę jej talentu.



Ta piosenka będzie mi się kojarzyć zawsze  z Holandią. Nuciliśmy ją wszędzie.

Coś się podoba? :)
I.

Matthew Quick "Niezbędnik obserwatorów gwiazd"







Miałam okazję przeczytać jedną książkę tego autora - jak łatwo zgadnąć Poradnik pozytywnego myślenia . Po przeczytaniu tej pierwszej pomyślałam - przede wszystkim za dużo sportu :)
Po zobaczeniu kilku pozytywnych opinii na temat Niezbędnika... postanowiłam, że dam autorowi jeszcze jedną szansę zwłaszcza, że książka nie jest długa. Moje wrażenia?

Znowu sport - tym razem koszykówka, ale ta książka jest o wiele lepsza! Chwyta za serce.

Osiemnastoletni Finley mieszka w opanowanym przez mafię Belmont, niebezpiecznym mieście, w którym króluje przemoc i narkotyki. Jest małomównym i nieśmiałym chłopakiem.
Jego sytuacja rodzinna też jest nieciekawa: tata ma mało płatną pracę, dziadek, który stracił obie nogi upija się co wieczór, a mama zginęła w tajemniczych okolicznościach. Finley jest jednak bardzo przywiązany do ojca i dziadka. Oprócz nich, jego jedyną przyjaciółką jest jego dziewczyna Erin, którą zna od podstawówki. Oboje uwielbiają grać w kosza i cały czas trenują, by osiągnąć jak najwyższą formę i wygrać stanowe międzyszkolne rozgrywki.
 Pewnego dnia w domu Finleya zjawia się jego trener z nietypową prośbą. Chce, by chłopak zaprzyjaźnił się z Russelem, ciemnoskórym chłopakiem, którego rodzice zginęli niedawno w wypadku. Chłopak jest świetnym graczem, ale po wypadku nie chce słyszeć o koszykówce. Nazywa siebie Numerem 21 i plecie ciągle niestworzone historie o kosmosie. Czy uda im się zaprzyjaźnić? I co z tej znajomości wyniknie?

Quick chyba uwielbia tworzyć niekonwencjonalne postacie, które są odrobinę szalone, ale mimo to wzbudzają sympatię u czytelnika takie jak Pat czy Russel. Nie są to bohaterowie jednoznaczni, tylko tacy, których się odkrywa wraz z rozwijającą się akcją. Bardzo ciekawe.

Jest to ciepła, pełna przyjaźni książka. Uświadamia czytelnikom jak kruche jest ludzkie życie i jak niewiele trzeba, by przewróciło się do góry nogami. 
Pokazuje odpowiednie proporcje - są w życiu ważniejsze rzeczy niż zwycięstwa i sława.
Przyjaźń Finleya i Russela jest przykładem tego, jak jest ważna obecność drugiego człowieka w trudnych chwilach, że niepotrzebna jest czasami głupia paplanina, tylko obecność i chwila wspólnego milczenia, która działa cuda.
Po tej książce aż chciałabym sama wejść na dach i patrzeć na gwiazdy przez całą noc z kimś bliskim.
Powieść napisana lekko, ale ma w sobie coś co wzrusza i oczarowuje. Serdecznie polecam. Chyba nie chce pisać niczego więcej, by nie zdradzać fabuły. Mogę tylko zachęcić do przeczytania.


----------------------------------------
Matthew Quick Niezbędnik obserwatorów gwiazd
Tytuł oryginalny: Boy 21
Data wydania: 2014
Wydawnictwo Otwarte
Stron: 320




:)

Cześć i czołem!
Jestem w Polsce na urlopie - 2 tygodnie ponieważ chciałabym na jeszcze troszkę wrócić, wiec dalej blog musi funkcjonować troszkę gorzej. Ale, ale... kupiłam czytnik więc już nie będę się zastanawiać jak wziąć książki, które zaplanowałam przeczytać, a nawet nawiązać współprace i czytać ebooki gdy będę miała czas :)






Jak dobrze być w domu! Jak dobrze być w Polsce! :) coś zielono tu się zrobiło :D
biorę się za nadrabianie wpisów na blogach.

I.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka