Cecelia Ahern ,,Kraina zwana Tutaj"


Nie ma jak w domu, nie ma jak w domu.

Jak przykro że ten miesiąc już się kończy... to był dla mnie fantastyczny sierpień pod względem czytelniczym. Jutro opowiem Wam więcej o swoich wrażeniach, a teraz czas na ostatnią przeczytaną przeze mnie książkę Ahern w tym miesiącu. Zapraszam do lektury!

Na tę książkę zdecydowałam się w ciemno. Kompletnie nie wiedziałam o czym jest, nie czytałam żadnych zapowiedzi, chciałam niespodzianki i ją dostałam!

Sandy Shortt prowadzi biuro, które zajmuję się poszukiwaniem osób zaginionych. Gdy miała 10 lat bez śladu znikneła jej sąsiadka rówieśniczka. Od tamtej pory Sandy ogarneła obsesja na punkcie osób i rzeczy zaginionych. Została policjantką, ale najbardziej interesowały ją właśnie sprawy zniknięć, więc porzuciła karierę w policji, by się nimi zająć. Pewnego dnia dzwoni do niej Jack Ruttle, którego brat zaginął rok wcześniej. Sandy obiecuje mu zająć się tą sprawą. Przyjeżdża do miasta w którym mieszka mężczyzna i podczas porannego joggingu gubi się w lesie. Trafia do krainy Tutaj, gdzie niespodziewanie spotyka prawie wszystkie osoby i przedmioty, których szukała...

Gdzie są osoby, które zagineły bez śladu? Nie można ich odnaleźć, nie ma żadnych świadków, a trop urywa się w pewnym miejscu i nic nie można zrobić..
Co się z nimi stało? Nie wyobrażam sobie, co bym zrobiła w takiej sytuacji...
Wczoraj obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Pamięci Osób Zaginionych.

A czy zastanawialiście się kiedyś, gdzie się podziewają wszystkie zagubione przedmioty? Ja np. zgubiłam miliony spinek do włosów i jeszcze więcej długopisów i za nic w świecie nie mogę ich znaleźć.


Niesamowita historia, łącząca baśnię z realnym życiem. Taki zabieg zastosowała autorka w książcę ,,Dziękuję za wspomnienia", ale elementy fantastyczne kompletnie mi nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie - dodają uroku i tajemniczości całej fabule. Rozbudzają nadzieję. Ahern kolejny raz mnie zaczarowała. Uwielbiam jej styl i cudowne miękkie pióro.

Autorka kolejny raz porusza temat bolesny, wyjęty z życia. Straszna tragedia jaką jest zaginięcie bliskiej osoby, odbija się na całym życiu człowieka nieraz je kompletnie niszcząc. Cecelia po raz kolejny podeszła do tematu z wyczuciem i delikatnością.
Niemal uwierzyłam, że istnieje kraina Tutaj, gdzie mieszkają osoby zaginione, które znalazły szczęście, mimo ogromnej tęsknoty za domem... mają się dobrze i są bezpieczne.

Duży plus to oczywiście doskonale wykreowani bohaterowie - zarówno Sandy (znowu odnalazłam w bohaterce kawałek siebie!), która szukając zaginionych osób, szuka rówież swojego miejsca w świecie jak i drugoplanowe postacie. Niesamowite historie i bolesne wspomnienia tych bohaterów sprawiają, że wydaje się, że istnieją naprawdę i możemy ich spotkać w realnym życiu. Są zaskakujące zwroty akcji, niezłe dialogi i zakończenie, które zostaje w pamięci na długo.



Pani Ahern wyznaje Pani wieczną miłość i proszę o więcej!

--------------------------------------------------
Cecelia Ahern ,,Kraina zwana Tutaj"
Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: 28.08.2013

1 komentarz :

  1. Ja po przeczytaniu ,,Love, Rosie" zostałam oczarowana autorką i mam w planach przeczytać wszystkie książki autorki :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka