Natasza Socha ,,Rosół z kury domowej"


Data wydania: 29.07.2015
Wydawnictwo: Wydawnictwo Pascal
Stron: 320

Wiktoria to żona idealna. Zna sposób na każdą plamę, perfekcyjnie gotuje, sprząta, zajmuje się ogrodem. Idealna kura domowa usługująca mężowi we wszystkim. On za to pewnego dnia oznajmia jej, że zauroczyła go Anna i chce rozwodu. Wiktoria po rozpadzie małżeństwa ucieka do ciotki na niemiecką wieś. Tam poznaje 3 inne kobiety, które podobnie jak ona, są posługaczkami w swoim domu, wzrowowymi kurami wytresowanymi przez mężów. Kobiety postanawiają zrobić coś, co pomoże im odkryć uśpioną seksualność i odzyskać pewność siebie.

To jedna z najlepszych książek na mojej półce! Ma niewiele stron, ale mnóstwo pouczających treści, cudowne, bohaterki, które tylko z pozoru wydają się potulne i zahukane przez własnych mężów. To silne babki z poczuciem humoru, inteligentne kobiety, które po prostu wybrały niewłaściwych facetów i teraz ciężko wyplatątać im się z tych chorych relacji.


Kura domowa - o kobiecie rezygnującej z ambicji zawodowych na rzecz prowadzenia domu, wychowywania dzieci.
SJP

To słodko - gorzka powieść o ubezwłasnowolnieniu kobiety, sprowadzeniu jej do roli mebla kuchennego i próbach wyrawnia się z tej mantry. 
Wychodzimy za mąż i chcemy, by nasz mąż miał najlepszą żonę na świecie - wiadomo, kochamy go i chcemy dla niego jak najlepiej. Więc skaczemy dookoła niego podsuwając wszystko pod nos. Facet przyzwyczaja się do tego stanu rzeczy i po jakimś czasie okazuje się, że on nie robi w domu kompletnie nic, bo pracuje zawodowo, a żona zajmuje się cały domem i wszystkim dookoła niego. Autorka w powieści nazywa to procesem ukurzenia, a my kobiety same zapędzamy się w ten kozi róg.  

Niedawno usłyszałam w radiu wypowiedź pewnej dziewczyny: Prawdziwy facet? Taki który potrafi zmyć gary. Dokładnie.

To książka bardzo pouczająca, którą powinna przeczytać każda kobieta, by być może przewartościować trochę swoje życie, powinni czytać ją faceci, by zobaczyć jak ciężka jest ta codzienna praca i nigdy więcej nie powiedzieć: siedzisz w domu, więc nic nie robisz. 
To książka o stereotypach krzywdzących kobiety i wreszcie o poszukiwaniu szczęścia, pewności siebie, seksualności. 

Moje pierwsze spotkanie z Nataszą Sochą i na pewno nie ostatnie. Bardzo zaskoczyła mnie ta powieść, kompletnie nie wiedziałam czego się spodziewać, a dostałam naprawdę świetną lekturę, wyraziste bohaterki które pokochałam i obserwowałam ich walkę o własną godność. To wszystko okraszone  zostało poczuciem humoru i wieloma ciekawostkami. Wspaniała!

Serdecznie polecam!





Little Black





6 komentarzy :

  1. W weekend prawdopodobnie zacznę tę książkę czytać, jestem bardzo ciekawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam na tą książkę ochotę od dawna :)

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem sporo o tej książce ostatnio słyszałam, ale chyba na razie nie mam na nią ochoty. Chyba nie do końca wpasowuje się w mój gust.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książkę ostatnio widziałam z Biedronce i mogłam ją kupić po bardzo okazyjnej cenie. Niestety się niezdecydowałam i teraz żałuję :( Może kiedyś wpadnie w moje ręce :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na wspis o czarnych charakterach :)
    www.nalogowy-ksiażkoholik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. można już dodać mnie do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam tę książkę, jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka