Podsumowanie miesiąca - wrzesień

Dwa posty w jednym dniu...
Koniec miesiąca zmusza nas, do pewnych podsumowań, które pomagają w rozrachunku swoich osiągnięć, a ja bardzo lubię je tworzyć. 

Do północy trwa na blogu rozdanie, więc powoli chyba zacznę zliczać zgłoszenia, by nie trzymać Was długo w niepewności. Bądzcie czujni! :) Powiem tylko, że frekwencja przerosła moje oczekiwania... spodziewałam się góra dziesięciu osób, a jest Was grubo ponad trzydzieści chyba w tej chwili... wow - bardzo się cieszę!

Wrzesień miał być miesiącem polskich autorów i był. Zrecenzowałam tylko jedną inną książkę, dzięki uprzejmości wydawnictwa SQN, z którym mam nadzieję, zwiążę się na dłużej.

Przeczytałam 5 książek (chyba nigdy nie przeskocze tej liczby)



Zupełnie nieświadomie wybrałam same kobiety! Dopiero teraz to do mnie dotarło. Paul Grossman to rodzynek w tym gronie.
Co do polskiej literatury... dalej mam wiele wątpliwości, ale trafiają się perełki i dalej będę szukać nowych polskich tytułów. Zdecydowanie moja ocena poprawiła się, a wszystkie uwagi możecie przeczytać klikając na recenzję danej książki.


Najlepsze w tym miesiącu: Rosół z kury domowej N. Socha i Dzieci gniewu P. Grossmana, które serdecznie Wam polecam!

W październiku blog będzie obchodził pierwsze urodziny i zastanawiam się jak je świętować :)
A póki co mam tyle zaległości na półce, że to im poświęcę najbliższy czas.

Na koniec: czego słuchałam w tym miesiącu?




Książkę i film można krytykować bez końca, ale muzyka jest piękna - zwłaszcza ta.




Ta piosenka ma w sobie coś, że wciskam bez końca replay :)



Pochwalcie się swoimi wynikami :)


Little Black

6 komentarzy :

  1. Zacnie, u mnie też szykuje się podsumowanie :D Ale to pewnie dopiero w weekend :D

    Pozdrawiam serdecznie,
    Mona Te [Blog]

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm, ten "Rosół z kury" chodzi za mną już od dłuższego czasu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogłabyś zdradzić,np na fejsie, bo jestem na nim bardziej dostępna, w jakim programie i w jaki sposób przygotowałaś to tło na książki? bardzo mi się spodobało,a również chciałabym coś podobnego przygotować ;)
    wybacz, że nie wzięłam udział w konkursie, znaczy rozdaniu, ale mam tylko zaległości książkowych, nie chciałam dodatkowo się obciążać. ale już gratuluję zwycięzcy, którego tam wybrałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to zwykły program - Picasa i utworzony kolaż :)

      Usuń
  4. Ooo...Danny Elfman, jeden z moich ulubionych kompozytorów:). Ma świetne wyczucie chwili, tak jak np. w ''Spidermanie'' czy ''Planecie małp''. Polecam ogólnie jego muzykę:).

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka