Podsumowanie stycznia

Naprawdę ostatnio statystyki bloga robią na mnie wrażenie... nie wiem z czego to wynika, ale ,,Ogień i woda" prawie 900 wyświetleń! ,,Sedinum" prawie 400 wyświetleń! 
Jestem w szoku, że tak chętnie mnie odwiedzacie. 
Z tej okazji będzie konkurs, a szczegóły przedstawię Wam wkrótce :) 





Minął pierwszy miesiąc 2016 roku, błyskawicznie i prawie niezauważony... Moje dokonania czytelnicze nie są porywające, bo przeczytałam... 3 książki z czego jedna miała 800 stron, więc może to mnie usprawiedliwi :)





Wszystkie recenzje znajdziecie na blogu :)


Postanowiłam, że luty będzie miesiącem Andrzeja Sapkowskiego, bo zbyt długo odkładam przeczytanie sagi o Wiedźminie. Bardzo chcę poznać tego autora i mam nadzieję, że uda mi się przeczytać jak najwięcej :) będzie magicznie!

źr.

Little Black

Leszek Herman ,,Sedinum. Wiadomość z podziemi"





Przeglądając Facebooka często zaglądam na strony regionalnych portali, bo można się z nich wiele dowiedzieć na temat ciekawych wydarzeń w Polsce. Akurat Szczecin jest dość odległym dla mnie miastem, wystarczy spojrzeć na mapę: Lublin - Szczecin to przecież cała Polska! Artykuł na temat tej książki wyświetlił mi się jednak w aktualnościach i z ciekawością go przeczytałam. Gdy dostałam propozycję jej zrecenzowania bardzo się ucieszyłam, zwłaszcza po tak entuzjastycznych opiniach i porównaniach Hermana do samego Dana Browna ! 
Gdy przyszyła paczka byłam przerażona, gdy zobaczyłam to opasłe tomisko! Książka liczy 800 stron! Bardzo, bardzo dawno nie czytałam tak grubego dzieła, ale podjęłam wyzwanie, chociaż trochę to trwało.

Może na początek przybliżę troszkę fabułę. Pewnego dnia w centrum Szczecina zawala się biurowiec i kawałek ulicy. Okazuje się, że zawalona budowla skrywała pewną tajemnicę w podziemiach. Igor Fleming miejscowy architekt, odkrywa w dawnym podziemnym korytarzu niemiecką ciężarówkę z trupem oraz bezcenny sarkofag. Odkrycie wywołuje wielkie poruszenie. Do sprawy miesza się również młoda dziennikarka Paulina. Oboje próbują rozwiązać zagadkę pewnego listu pozostawionego przez upiornego kierowcę ciężarówki. Dołącza do nich młody angielski arystokrata, który przyjeżdża do Szczecina usłyszawszy o wypadku. Dziadek Anglika był w przeszłości bardzo przywiązany do Szczecina.

Ciężko mi streścić w kilku zdaniach fabułę, ponieważ jest bardzo rozbudowana. Największym problemem była dla mnie objętość, bo po prostu nie lubię czytać książek 600+. Stają się dla mnie wtedy przegadane i zaczynają się niemiłosiernie dłużyć. Jednak nie tym razem.

Myślę, że ta książka to gratka, dla każdego mieszkańca Szczecina i okolic. To powinno wręcz być wymagane w szkołach, by każdy mieszkaniec tego okręgu ją przeczytał. To kopalnia wiedzy na temat miasta i okolic, kopalnia legend i ogólnej historii Pomorza. Do tego przedstawiona w bardzo przystępny, atrakcyjny sposób. Leszek Herman jest piekielnie inteligentnym facetem, który ma ogromną wiedzę. Zasługuje na duże uznanie. Ta książka, to również wielki skarb dla miasta. Rozsławia Szczecin jako miejsce pełne tajemnic, cudownej architektury, wspaniałej chociaż burzliwej przeszłości. Aż nabrałam ochoty, by zwiedzić to jak się okazuje niezwykłe miejsce.
Powieść serwuje nam dawkę historii wymieszaną z wątkiem kryminalnym, detektywistycznym i sensacyjnym. Przygoda Igora, Pauliny i Johanna kojarzy mi się właśnie z książkami Dana Browna. Mamy niezwykłe wydarzenia, symbole, stare dokumenty, legendy w których jest ziarenko prawdy, pościgi i wielką tajemnicę. 
Niewiele mogę powiedzieć o bohaterach, bo i niewiele o nich wiemy. Mimo bardzo skąpych informacji, gdy czytelnik towarzyszy im w poszukiwaniach, zaczyna się do nich przywiązywać i razem z nimi z wypiekami na twarzy szukać odpowiedzi. Jednak brakowało mi opisu zwykłych emocji, ukazania ich myśli, wątpliwości. Szkoda, że autor tego nie rozwinął i potraktował tę stronę dość sucho. Mimo to potrafię sobie ich wyobrazić.
Podoba mi się również mała, ale niezła dawka humoru. Akcja rwie do przodu, dzieje się bardzo dużo i o nudzie nie ma mowy, mimo rozmiarów tej ,,cegły" :).

Zazdroszczę mieszkańcom Szczecina, że mają takiego pisarza i lokalnego patriotę! Fantastyczna sprawa.


Za możliwość przeczytania dziękuję Business & Culture i wydawnictwu Muza.

--------------------------------------
Leszek Herman ,,Sedinum. Wiadomość z podziemi"
Data wydania: 04.11.2015
Wydawnictwo: Muza S.A.
Stron: 800

Styczniowy stosik

Trochę poszalałam w tym miesiącu po księgarniach internetowych, a główniej jednej - Aros i nowy stos książek znalazł miejsce na mojej półce. Chciałabym się pochwalić :) 
Aros to moja ulubiona księgarnia internetowa. Jest tanio i szybko, bo zamawiam książki i na drugi dzień są już u mnie. 
A Wy macie jakieś swoje ulubione księgarnie? Może znacie jeszcze jakieś ciekawe miejsca, których Little Black nie zna?



Tak prezentuje się nowy stosik:


1. Marie Lu Legenda.Rebeliant t.1
Bardzo ciężko było mi dostać tę książkę. W księgarniach stacjonarnych które obeszłam, nigdzie jej nie było, a słyszałam, że seria jest warta zainteresowania. Spodziewałam się, że książka jest trochę grubsza, ale poczytamy zobaczymy :)

2. Jennifer Niven Wszystkie jasne miejsca
Do tej przekonały mnie Wasze recenzje, a poza tym lubię takie klimaty, więc z radością zamówiłam!

3. Estelle Maskame Czy wspominałam, że Cię kocham?
Książka która narobiła sporego zamieszania w sferze blogosfery. Nawet dobra, mimo że to kolejna z gatunku New Adult. Moją recenzję możecie przeczytać tutaj

4. Robert Galbraith Wołanie kukułki 
Ostatnio wyszła kolejna część z cyklu powieści o Cormoranie Strikeu i wiem, że to dobra seria (no proszę Was, kto to napisał musi być dobra), więc postanowiłam zacząć czytać od początku. Nie mogę się doczekać!

5. Marie Rutkowski Niezwyciężona t.1 Pojedynek
Podobno tak świetna, że nie sposób jej odłożyć! No i znowu się skusiłam :)

6. Morgan Matson Aż po horyzont
Młodzieżowa powieść z motywem podróży. Jeden z moich ulubionych tematów. Lubię oderwać się od rzeczywistości przy takich powieściach.

7. J.K Rowling Harry Potter i Książe Półkrwi
Jednym z moich noworocznych postanowień było to, żeby wreszcie skompletować sobie całą serię Pottera. Większość wypożyczałam z biblioteki, ale nie wyobrażam sobie nie mieć całej serii na własność. Tylko, że zawsze było mi jakoś nie po drodze... w tym roku będę mieć już całość. Brakuje mi jeszcze dwóch tomów, które zamówię przy najbliższej okazji i wreszcie z dumą postawię na półce. A potem zacznę czytać jeszcze raz ;)

Jet co czytać, jest co opisywać!


Little Black

Zimowe obrazki


Wczoraj zrobiło się bajkowo 











Estelle Maskame ,,Czy wspominałam, że Cię kocham?"





Raz na jakiś czas wśród blogerów nastaje moda na jakąś książkę i tak właśnie dzieje się teraz z pierwszym tomem serii Dimily. Widzę ją dosłownie wszędzie, przez co mnie zaciekawiła. Jeśli jednak nie mieliście jeszcze okazji jej czytać, to zapraszam na krótką recenzję :)

Eden Munro postanawia spędzić wakacje u swojego ojca w Kalifornii. Jej rodzice rozwiedli się 3 lata wcześniej i Eden zaskakuje propozycja ojca, który przez ten czas w ogóle się nią nie interesował. Okazuje się, że dziewczyna ma teraz 3 przyrodnich braci. Najstarszy z nich buntownik Tyler, od początku denerwuje szesnastolatkę, która nie rozumie jego aroganckiego zachowania. Poznaje jego przyjaciół i rzuca się wir wakacyjnych szaleństw, imprezowania i oszukiwania rodziców, byle tylko wymknąć się z domu. Jednocześnie Tyler coraz bardziej ją intryguje i czuje, że zaczyna między nimi dziać się coś więcej...

To kolejna powieść z gatunku New Adult, więc powtarzają się w niej pewne schematy, znane z tego typu powieści i na pewno domyślacie się jakie. Jednak moim zdaniem jest to jedna z lepszych pozycji tego gatunku, warta wyróżnienia. Tym bardziej, że napisała ją tak młodziutka dziewczyna, przed którą jeszcze wiele dobrego, jeśli utrzyma poziom. 
Mam kilka zastrzeżeń odnośnie stylu. Pojawia się trochę irytujących powtórzeń, ale ogólnie książka jest napisana bardzo dobrze, czyta się ją szybko.
Bardzo fajnie, że Maskame stopniowała wydarzenia. Relacja Eden - Tyler rozpoczyna się od kłótni i wzajemnej niechęci i krok po kroku zmierza w dobrym kierunku. Bohaterowie nie rzucają się na siebie po 50 stronach, upłynie kilkadziesiąt, zanim będą w stanie normalnie porozmawiać. Dzieki temu wydarzenia nie wydają się infantylne i wydają się dużo bardziej realistyczne.
Kolejna rzecz to problem głównego bohatera, czyli Tylera, który wreszcie nie wydaje mi się naciągany, rozdmuchany i po prostu głupi, jak to miało miejsce w innych powieściach, które czytałam. Uwierzyłam, że coś takiego może powodować tego rodzaju buntownicze zachowania. Autorka świetnie poprowadziła bohaterów, sporządziła całkiem niezłe portrety psychologiczne. Myślę, że książka jest też trochę moralizująca, pokazuje pewne priorytety oraz nieźle obrazuje trudny nastoletni świat. 
No i na koniec wpakowała swoich bohaterów w niezłe tarapaty. Przyrodnie rodzeństwo i miłość? Bardzo kontrowersyjny temat. Nie mam pojęcia jak rozwiążą swoje problemy w kolejnych tomach i czekam z niecierpliwością! Tym bardziej, że zakończenie jest bardzo zaskakujące. Polecam. 

----------------------------------------------------------------------
Estelle Maskame ,,Czy wspominałam, że Cię kocham?"
Dimily Tom 1
Data wydania: 21.10.2015
Wydawnictwo: Feeria Young
Stron: 408
Przekład: Anna Dobrzańska

Funko POP! - maluszki, które pokochałam!

Ostatnio spedzam dużo czasu na Instagramie, ślędzę zagranicznych książkoholików, blogerów i moją uwagę zwróciły maleńkie figurki (zwykle mają około 10 cm długości) przedstawiające literackich, filmowych czy serialowych bohaterów czyli Funko POP!. Poszperałam i znalazłam o nich trochę informacji. 
Wykonane są z vinylu, a POP! jest jest jedną z dostepnych linii, chyba najpopularniejszą i nic dziwnego, bo są po prostu cudowne! Wszystkie dostępne modele i zestawy znajdziecie na oficjalnej stronie internetowej:


Gdy zobaczyłam ten zestaw z Harry'ego Pottera, po prostu oszalałam!

źr.
Wyobrażacie sobie jak fajnie prezentują się wśród książek?


Moje serce zdobyły jeszcze te z Gry o Tron

źr.

Wybór jest ogroooomny i całość robi naprawdę duże wrażenie. Jeśli ktoś jest fanem jakiejś postaci, nie powinien mieć problemu ze znalezieniem małego odpowiednika.

Niestety nie mam dobrej wiadomości, jeśli chodzi o zakupy w Polsce. Jeśli ktoś ma możliwość robienia zakupów za granicą to szczęściarz. U nas póki co po pierwsze - żaden stacjonarny sklep nie prowadzi ich sprzedaży. Pozostaje jedynie Internet, ale koszt jednej figurki jest moim zdaniem ogromny, bo to około... 50 zł. Nie ma co liczyć na Allegro, bo koszty są podobne, a wybór jest mały. Na Ceneo widziałam ich trochę więcej, warto zajrzeć również tutaj: http://www.dystryktzero.pl/figurki-i-zabawki-funko/
Sama marzę o takiej ozdobie na moich książkowych półkach i chyba jednak w końcu się skuszę.
A Wy co o tym myślicie? Podobają Wam się? Myślicie że warto?


Little Black

Migawki fotograficzne

Co powiecie na post fotograficzny? Teraz będę Was zamęczać zdjęciami, bo odkrywam coraz więcej ciekawych funkcji w moim Nikonie. Spełnienie moich marzeń!


Uwielbiam bokeh! To moja ulubiona forma zdjęć.






Choinkę niedługo trzeba będzie rozebrać, ale jeszcze cieszy oko.






Moje zwierzaki.






Przyprószyło śniegiem...






Podoba się ? :)



Little Black

Victoria Scott ,,Ogień i woda"


Ogień i woda tom 1
Data wydania:  17.06.2015
Wydawnictwo: IUVI
Stron: 368
Przekład: Marzena Dziewońska



Z lekkim poślizgiem, ale jestem, jestem melduję się i przedstawiam Wam pierwszą w tym roku książkę!
Jej okładka mnie urzekła. Po prostu mnie zaczarowała! Na żywo wygląda przepięknie.

Szesnastoletnia Tella przeprowadza się z Bostonu do małej wsi i wcale to jej się nie podoba. Całą rodzinę do przeprowadzki zmusiła mama, by zmienić otoczenie, ponieważ brat Telli Cody, jest śmiertelnie chory. Dziewczyna nie może się z tym pogodzić. Pewnego wieczoru znajduje na swoim łożku małe pudełko, w którym znajduje się tajemnicza słuchawka z nagraną wiadomością. Tella zostaje zaproszona do udziału w Piekielnym Wyścigu, który toczyć się będzie w czterech ekosystemach. Nagrodą jest lek, który uratuje jej brata, ale zwycięzcą może być tylko jedna osoba wśród ponad setki. Nastolatka bez zastanowienia wyrusza w drogę...

Na początku książka mi się nie podobała... pierwsze 50 stron przeczytałam unosząc brwi ze zniecierpliwieniem, ale im dalej w las, a konkretnie dżungle, a później pustynię, tym bardziej się wkręcałam! Na koniec pokochałam tę historię i z wielką ciekawością przeczytam drugi tom jak tylko się pojawi. 

Kilka słów o bohaterach: Tella może irytować, przynajmniej na początku ponieważ jest strasznie... próżna. W najmniej odpowiednich momentach myśli o fioletowym lakierze do paznkoci, czy bieliźnie Victoria Secret. Tak poważnie :) ale jest odważna, opiekuńcza, bardzo przyjazna i w sumie cieszę się, że Scott stworzyła próżną bohaterkę, ale z ogromnym sercem. Doskonale skonstruowała tę postać, pozwoliła jej dorosnąć. To wielki, wielki plus książki. Bardzo podobają mi się pozostali bohaterowie i tu znowu - Guy. Chłopak, który potrafi poradzić sobie w najgorszych warunkach i wyjść cało z każdych tarapatów. Wielki, silny przystojniak. Jakie to mdlące co? Nic z tych rzeczy... Guy to wielka, wielka zagadka. Kolejne rozdziały pozwalają poznać go lepiej i to kolejna doskonała postać. Jest jeszcze Harper, Jaxon i wielu innych. Każdy wnosi coś interesującego do fabuły.

Sam pomysł na Piekielny Wyścig nie jest zbyt oryginalny. Obecnie takich książek jest mnóstwo, ale oczywiście jest w tym pomyśle wiele interesujących rzeczy i na pewno czytelnik się nie nudzi.

Dbałość o szczegóły, fajny pomysł z Pandorami - zwierzętami, które pomagają uczestnikom przetrwać, wartka akcja i mnóstwo ciekawych wątków to sprawia, że oceniam tę ksiażkę na bardzo dobry. Strasznie się wciągnełam! Do tego bardzo dobry styl, ciekawe dialogi... no nie mam do czego się przyczepić. Jestem bardzo ciekawa jak Tella i Guy poradzą sobie w kolejnych etapach Wyścigu...






Little Black

Witaj 2016!

Witajcie dziubaski!
Mamy Nowy Rok i jak tak patrzę, na archiwum swojego bloga, to nie mogę uwierzyć, że jest rozbite już na 3 lata. Aaaaa kiedy to mineło?? Przecież dopiero co w pewien ciemny październikowy wieczór, usiadłam i zaczęłam pisać pierwszy post. No cóż czas leci, my coraz starsi, coraz więcej książek do przeczytania...
Postanowiłam więcej czasu poświęcać blogowi. Tyle ile będę mogła, bo obecnie wieje nudą, że aż strach. W grudniu zupełnie odpuściłam, ale ogłaszam wielki come back! W tym roku od lutego wracam do swojej zabawy Wybierz zdjęcie miesiąca. Mam nowy sprzęt, więc będzie duuuużo zdjęć. Od lutego wracam też do tematycznych książek, by było ciekawiej. Wymyśliłam już mnóstwo haseł, więc nie będzie problemu. Będzie też więcej o filmach.

Po weekendzie czas na książkowe zakupy! 
Moja lista ,,do przeczytania" strasznie się wydłuża. Czytałam dokładnie Wasze roczne podsumowania (kocham podsumowania ;)) i tyyyle fajnie zapowiadających się książek przeoczyłam.

W tym miesiącu koniecznie muszę mieć:



Te książki były wyskoko w waszych rankingach. Z tego 3 to początki nowych cykli, na co już się cieszę!



A już niedługo pojawią się dwie recenzje:


  • Ogromna, bo prawie 800 stronicowa cegła. Muszę mieć trochę czasu na jej przeczytanie, ale zapowiada się intrygująco. Szczecin oszalał na punkcie tej książki, ma znakomite recenzje. Zobaczymy, zobaczymy :)



  • Muszę wyczytać półkowe zaległosci. A ta jest jedną z nich.


Zapraszam Was również do kontaktu ze mną w innych internetowych miejscach. Mój profil na Lubimy Czytać

Oraz nowe blogowe konto na Instagramie 
znajdziecie je pod nickiem littleblack_blog
Zachęcam Was do polubienia/obserwowania/zaglądania/dyskutowania.



Zaczytanego 2016!!


Little Black




Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka