A jutro Walentynki...



Lubicie Walentynki? Ja tak i uważam, że to bardzo miłe święto. Można spędzić ten dzień w fajny sposób, dając sobie mnóstwo miłości! 






Macie swoje ulubione pary literackie prawda? Takie którym kibicujecie, z którymi przeżywaliście każdą chwilę romansu.
Ja dzisiaj przedstawię Wam swoje zupełnie subiektywne wybory. 

Moja top 5 ulubionych par literackich (kolejność przypadkowa):

Gideon i Eva z serii Crossfire Sylvia Day
Nie wiem czy kojarzycie tę erotyczną serię porównywaną do Greya. Seria Crossfire miała być trylogią, ale na szczęście autorka poszła dalej i w tej chwili  czekam na piątą część, prawdopodobnie już ostatnią. Crossfire nie każdemu się spodoba, ale ja wkręciłam się w tę historię i przywiązałam do bohaterów, którym bardzo kibicuję. To gorąca, wybuchowa i całkiem nieprzewidywalna para! 

Holder i Sky Hopeless / Losing Hope Colleen Hoover
W tamtym roku była to moja książka walentynkowa i darzę ją, jak i głównych bohaterów dużym sentymentem. Może ich relacja jest trochę przesłodzona, ale jest oparta na wielkim zaufaniu, co w życiu realnym bardzo cenię. 


Adam i Christine Zakochać się Cecelia Ahern
Wszystkie książki Ahern są o miłości, ale ta szczególnie przypadła mi do gustu. Historia Adama i Christine jest tak chwytająca za serce, że wylałam przy niej morze łez.  Zakończenie jest trochę bajkowe, ale podane z dużym wyczuciem. 

Elias i Laia Ember in the Ashes Sabaa Tahir
Tutaj  dopiero wszystko się zaczyna! Z niecierpliwością czekam na kolejny tom. W książce romans nie gra głównej roli, ale przyznajcie się Ci którzy czytali - nie czekaliście z utęsknieniem na ich kolejne spotkania? ;) 

Jakub i Ona Samotność w sieci J. L. Wiśniewski
Żadnego książkowego romansu, nie przeżyłam tak mocno jak tego. Jakub to moja wielka literacka miłość, bo byłam dość młoda, gdy czytałam ją po raz pierwszy. Zakończenia nigdy nie wybaczę autorowi!




Ulubiona scena filmowa 



Nigdy nie czytałam Dziennika Bridget Jones, mam zamiar to zrobić, ale filmy oglądałam niezliczoną ilość razy. Końcowa scena w Dzienniku  jest najlepszą filmową sceną miłosną  ever. Oczywiście z mojej perspektywy :)

,,Chwileczkę, grzeczni chłopcy tak nie całują...
Ależ tak do cholery..."
Uwielbiam to !



Muzyka 

Jeśli chodzi o muzykę, to wybór jest chyba niemożliwy, bo prawie każda piosenka na świecie opowiada o miłości. Ograniczę się więc do dwóch utworów mojego ukochanego zespołu z ich ostatniej płyty.



,,Life is a drink, and love's a drug"
Coldplay Hymn For The Weekend





,,oh when I’m cold, cold
there’s a light that you give me when I’m in shadow
there’s a feeling you give me, an everglow

(...)
so if you love someone, you should let them know"
Coldplay Everglow





Miłego dnia zakochanych ! 
Little Black

26 komentarzy :

  1. Jednym z moich największych książkowych shipów jest jedna para z "Oddam ci słońce"... ale nie będę mówić kto, żeby nie spoilerować ;) a poza tym chyba od wczoraj Elizabeth i pan Darcy z "Dumy i uprzedzenia"
    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,,Duma i uprzedzenie" jest bardzo często wymieniana :)

      Usuń
  2. Jest wiele romantycznych scen w filmach, ale najbardziej utknęła mi w pamięci ta; https://www.youtube.com/watch?v=QNv1frrhj4s
    Jeszcze nie oglądałam tego filmu w całości, ale się rozpłynęłam!^^. Z piosenek polecam Celine Dion - In His Touch!!!<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farrell i Hayek - co za chemia :) muszę obejrzeć ten film!
      Bridget Jones to najlepsza romantyczna komedia :)

      Usuń
  3. Nie przepadam za Walentynkami, podobnie jak za innymi świętami przejętymi z Ameryki. Wszędzie ta pełna komercja; bardzo mnie to irytuje. Aleeeeeee... Ulubiona para? Na pewno Hermiona&Ron z HP, oraz Elizabeth&pan Darcy :D

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama mówi to samo :)
      Ron i Hermiona tak, ale Harry i Ginny to było większe zaskoczenie :)
      Colin Firth jako Darcy był niezły :)

      Usuń
  4. Ja bym musiała się zastanowić nad takimi parami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie wybór był łatwy :)

      Usuń
    2. Dla mnie nie jest taki łatwy ;) Prędzej udałoby mi się napisać o ulubionych mordercach ;p

      Usuń
  5. Zdecydowanie moją ulubioną parą jest Sky wraz ze swoim beznadziejnym chłopcem! ;)

    Pozdrawiam!
    http://myfantasticbooksworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podzielasz moje zdanie :)

      Usuń
  6. Ja niezbyt lubię walentynki, ale w tym roku wyjątkowo cieszę się tym świętem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przeczytałam aż 4 książek z tych co podałaś :( Nadrobię :D, a Sky i Holdera uwielbiam ;) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy tag i przyznam, że "Samotność w sieci" również umieściłabym na takiej liście. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tag wymyślony na prędce przeze mnie :)

      Usuń
  9. Walentynki tylko filmowo książkowe inne nie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie przepadam za tym świętem, zwykle na przekór świętujemy je z moim chłopakiem kilka dni wcześniej ;)
    A co do ulubionych par książkowych, to chyba nigdy się nad tym nie zastanawiałam ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: www.maialis.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też go nie celebrujemy, ale jest miła atmosfera :) zajrzę!

      Usuń
  11. Hhahahhahaha :D Ta scena z filmu jest genialna! Muszę w końcu przeczytać książkę i obejrzeć cały film :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się z Tobą, że Walentynki to bardzo miłe święto. :-) A co do książek i bohaterów... wstyd się przyznać, ale spośród wymienionych przez Ciebie tytułów czytałam tylko "Zakochać się". Muszę zatem nadrobić zaległości, zwłaszcza że uwielbiam romanse. :-)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka