Harlan Coben ,,Nieznajomy"

źr.



Harlan Coben Nieznajomy
Wydawnictwo Albatros
Przekład: Robert Waliś
2016
Stron: 414


Adam Price, prawnik i ojciec dwojga chłopców, zostaje pewnego dnia zaczepiony w barze przez nieznajomego mężczyznę. Facet wyjawia mu pewną tajemnicę jego żony i przekazuje mu dowody jej nieszczerości.  Wstrząśnięty mąż pyta żonę o tę sprawę, a ona obiecuje że mu wszystko wyjaśni, tylko potrzebuje czasu. Niestety, Corinne znika bez śladu, a Adam zupełnie nie wie, co ma o całej sytuacji myśleć. Postanawia szukać żony na własą rękę i nie powiadamia o jej zniknięciu Policji, ani nikogo innego. Wkrótce na jaw wychodzą inne tajemnice Corinne. Czy Adam tak naprawdę nie zna swojej żony? I jaki cel w wyjawieniu sekretu miał nieznajomy? Kim jest i czego chce?

Kupiłam tę książkę na prezent, ale po przeczytaniu kilku stron nie potrafiłam  jej odłożyć. Wciągneła mnie od pierwszych stron. Co za historia! Co za pomysł na fabułę! Jestem oszołomiona.
Co byście zrobili, gdyby nagle podszedł do Was nieznajomy Wam facet i powiedział coś, co w mgnieniu oka zrujnowałoby Wasze życie? To jak scena z koszmaru. Przez kilka słów wszystko się wali, a osoba, która jest Wam najbliższa, nagle staje się kimś obcym. Każdy z nas ma jakieś tajemnice i ma na sumieniu mniejsze lub większe przewinienia. Tego nie da się uniknąć. Szczerość nie zawsze prowadzi nas do dobra, chociaż zgadzam się ze zdaniem ,,Prawda was wyzwoli". Popełniamy błędy, uczymy się na nich.

Podoba mi się pomysł Cobena. Plącze czytelnika w sieć domysłów, powiązań, dziwnych zachowań. Dreszczyk emocji nie opuszczał mnie ani na chwilę. Do ostatniej strony nie miałam pojęcia, jak to wszystko się skończy. 
Podoba mi się zwrócenie uwagi na anonimowość w Internecie, a raczej jej brak. Nie łudźcie się, każde kliknięcie myszką pozostawia w sieci ślad. 

Sam pomysł na postać Nieznajomego, który w swoim przekonaniu robi ludziom przysługę, wyjawiając sekrety ich bliskich (paskudne sekrety), jest naprawdę niezły. Główny bohater Adam Price, to nie jakiś superbohater, czy superinteligentny cwaniak, tylko zwykły facet, adwokat, ojciec i mąż. Niektórzy narzekają, że jest zbyt płaski, ale moim zdaniem spełnił swoją rolę i podoba mi się taki jaki jest.  Może za dużo było o sporcie, to było trochę takie lanie wody, ale ogólnie uważam, że książka jest naprawdę świetna. Mnóstwo dialogów sprawia, że akcja jest wartka, a strony przerzuca się zadziwiająco szybko.
Polecam, nie bedziecie mogli się oderwać.

4 komentarze :

  1. Dobrz to wróży mi i mojej niedalekiej przyszłości czytelniczej, bo mam Nieznajomego na półce i może nawet w przyszłym miesiącu się skuszę na ten tytuł. Bardoz lubię Cobena i nie chciałabym, żeby coś się na tym gruncie zmieniło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie skończyłam książkę lekko w podobnym klimacie i póki co mam ochotę na inny gatunek, choć postać Nieznajomego intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z przyjemnością wrócę do twórczości Cobena. Czytałam kilka jego książek i najnowsze dzieło również kusi swoją treścią. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię książki z tajemnicą i dreszczykiem, więc z wielką chęcią sięgnę po "Nieznajomego". Mam nadzieję, że ja również nie będę mogła się oderwać od lektury ;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka