Piątek, piąteczek, piątunio




Witajcie!
Nadszedł i jest! Piątek, piąteczek, piątunio czyli weekend. Kontynuując swój zamiar prowadzenia tego cyklu, dziś zaprezentuję Wam zupełnie luźny post o tym, co się działo u mnie i ogólnie w ostatnim tygodniu. Proszę o wyrozumiałość nieczęsto piszę takie posty ;)


Wspominałam ostatnio w podsumowaniu, że miałam kilka zmartwień w lutym, ale wszystko załatwiłam i troski odeszły w niepamięć. Teraz mogę w końcu planować, co będzie się działo w najbliższej przyszłości i czytać, czytać, czytać. Niestety jestem typem książkoholika, który jeśli ma problemy, nie potrafi się skupić na czytaniu, tylko zamartwia się na śmierć, co kiedyś źle się dla mnie skończy ;) . Dziękuję za wszystkie Wasze miłe słowa!


Niestety nie mam dla Was ładnych widoczków, bo pogoda jest paskudna. Nie pamiętam już jak wygląda słońce. Brrr.... pojawiają się już jednak przebiśniegi, co oznacza, że wiosna blisko!


Powoli przygotowuję paczuchę dla Sylwi na  wielkanocną wymiankę. Nie powiem Wam jeszcze co przygotowałam. Pokażę wszystko jak paczka już do niej dotrze, by nie zepsuć niespodzianki. Dużo większą radość sprawia mi przygotowanie czegoś dla drugiej osoby, niż oczekiwanie na to co dostanę ja! Uważam, że to świetna zabawa.




W przyszłym tygodniu mój S. ma urodziny. Postanowiłam wybrać się dzisiaj po prezent, bo nie lubię nic kupować w ostatniej chwili. Mam szczęście, że mój facet lubi książki tak jak ja! Ma mnóstwo książek Cobena, więc najnowsza na pewno go ucieszy. Do tego drobny upominek, który wybierałam bardzo długo. On tutaj raczej nie zagląda, więc śmiało moge dodać zdjęcie :D


Mój dzisiejszy nabytek. Przyznam, że zachwyciło mnie wydanie tej książki, mam nadzieję że treść mnie nie zawiedzie...SQN jest jednym z moich ulubionych wydawnictw i wiem, że nie wydają byle czego, więc mam duże oczekiwania.


I to chyba tyle.  Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam. W przyszłym tygodniu wymyślę coś bardziej spektakularnego na Piątek, piąteczek, piątunio. A teraz idę...czytać :D



*wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa

16 komentarzy :

  1. Pogoda jak na marzec wcale nie jest taka zła, przynajmniej u mnie w Olsztynie :) Udanego weekendu! ♥
    Pozdrawiam, obserwuję i zapraszam do mnie,
    xaniell.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie pogoda ostatnio płata figle, bo raz 17 stopni i pełne słońce, a raz -5 i aż strach z domu wychodzić, więc z niecierpliwością czekam na wiosenne dni. Miłego i zaczytanego weekendu! :)
    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam jak jakiś czas temu w komentarzu u mnie na blogu, napisałaś, że chyba dawno Cię u mnie nie było, bo zaszły zmiany w wyglądzie bloga. No to ja dzisiaj, przeżyłam podobne zaskoczenie, chyba podobnie, jakiś czas mnie u Ciebie nie było, bo widzę nowy szablon, swoją drogą przepiękny!
    "Osobliwe i cudowne przypadki..." bardzo mnie ciekawią, a okładka naprawdę zachwycająca, oby treść również :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak Twój szablon pobrany od Blokotki i muszę przyznać, że autorka jest fantastyczna, a szablon przecudowny! :) Mam nadzieję, że ,,Osobliwe..." spełnią nasze oczekiwania, niedługo biorę się za czytanie :)

      Usuń
  4. Przebiśniegi dają troszkę pozytywnych myśli, może ta wiosna nie jest tak daleko :) Muszę sięgnąć po pozycję Cobena, bo dawno nie miałam kontaktu z twórczością autora, a dobrze ją wspominam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam swoje blogowanie od Cobena, a ciągle mi jakoś nie po drodze do tego autora :)

      Usuń
  5. Książkowe prezenty - to najlepsze prezenty :) Widzę też ręcznie robione zakładki - są EXTRA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Tak dostałam je od blogerek :)

      Usuń
  6. Mi także dużo większą radość sprawia przygotowanie czegoś dla drugiej osoby, niż oczekiwanie na to co dostanę ja!
    Lubię przebiśniegi, ale wolę róże!
    Śliczny blog, zostaję na dłużej! <3
    Buziaki! :*
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róże to również moje ulubione kwiaty :) dziękuję za odwiedziny zaraz zajrzę do Ciebie :)

      Usuń
  7. Zacznę od PS. zerknij na maila. :)
    Okładka, a także pierwsze opinie o książce Walton są niezwykle kuszące. Pewnie i ja kiedyś upoluję tą pierzastą powieść. :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też nie mogę czytać, kiedy mam jakieś zmartwienia! Piątka, internetowa krewniaczko :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka