Podsumowanie marca + komunikat :(

Marzec był dla mnie niezłym miesiącem, jeśli chodzi o ilość przeczytanych książek, bo jest ich... sześć. Czyli moja średnia nadal się utrzymuje.



Wszystkie recenzje znajdziecie na blogu, a najlepiej podejrzeć zakładke na górze: Spis recenzji, gdzie są wszystkie teksty, jakie napisałam. Która książka podobała mi się najbardziej? Hmmm... wybór jest trudny, ale ,,Nieznajomy" - od tej zdecydowanie najbardziej nie mogłam się oderwać!
Marzec tematycznie był miesiącem niedokończonych cykli i jak widać, udało mi się to w połowie osiągnąć. Tego co założyłam oczywiście nie zrobiłam, ale i tak jestem zadowolona.

Cieszę się, że podoba Wam się mój cykl: Piątek, piąteczek, piątunio - te posty mają mnóstwo wyświetleń i dużo komentarzy. Staram się odpowiadać, ale nie zawsze jestem w stanie to ogarnąć. Wszystkie jednak czytam i dziękuję za każdy przejaw zainteresowania. To wiele dla mnie znaczy. Cieszę się, że podoba Wam się u mnie i chcecie wracać :*


-------------------------------------------------------------------------------------------------------
No i teraz rzecz smutna: Little Black znowu wyjeżdża, więc muszę odłożyć sprawy blogowe na kilka miesięcy. 
Są rzeczy ważne i ważniejsze, a ja muszę zadbać o swoją przyszłość. Niestety Polska mi tego nie zapewni, więc znowu muszę wybrać się na zagraniczną tułaczkę, zakasać rękawy i ciężko pracować. Jadę znowu do pięknej Holandii i mam nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli. Mimo, że mam doświadczenie, to boję się wielu rzeczy...trzymajcie za mnie kciuki, by wszystko się udało i bym bezpiecznie wróciła do domu. Nie wiem ile potrwa wyjazd - tyle ile wytrzymam. Nie zawieszam działalności bloga, bo biorę ze sobą tablet i może uda mi się od czasu do czasu wrzucić jakiś wpis, ale na pewno nie będzie tego tyle, co do tej pory. Biorę ze sobą oczywiście czytnik, a że jestem stałą klientką Woblinku, to wszystkie nowości będę miała na Kindlu. Co będę czytać i czy będzie na to czas, nie mam pojęcia. Można powiedzieć, że najbliższe kilka miesięcy to dla mnie ten znak: ? Oczywiście będę Was normalnie odwiedzać, czytać wpisy i robić listy ,,do przeczytania". Będę również udzielać się na Instagramie
Jutro lub w sobotę, jak się nie wyrobię, wrzucę jeszcze recenzję ,,Raven", a potem pakowanie i wyjazd w trasę. Trzymajcie za mnie kciuki!!!


Little Black

19 komentarzy :

  1. Bardzo fajny wynik! Ojej... No to powodzenia! Trzymam za ciebie kciuki, poradzisz sobie :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki i powodzenia życzę! Do przeczytania jak wrócisz! Pozdrawiam #Pośredniczka

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia! Trzymaj się ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej będzie mi Ciebie brakować, ale mam nadzieję, że szybko wrócisz i będziesz dalej aktywna :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę powodzenia i trzymam mocno kciuki! Będziemy czekać! :)


    www.zksiazkadolozka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę ci powodzenia, miłej pracy i szybkiego powrotu do domu, tzn. w całości!;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku, teraz mam straszne wyrzuty sumienia... Mimo że czytam regularnie wszystkie Twoje posty, to ostatnio strasznie zaniedbałam się z komentowaniem, za co Cię najmocniej przepraszam. Wynika to z tego, że podjęłam nową pracę i totalnie nie wyrabiam się czasowo. Wielka szkoda, że wyjeżdżasz. Ale mi się smutno zrobiło. :(( Buu... Wiem doskonale, jak ciężko jest teraz z pracą w Polsce. Sama doświadczałam tego przez ostatnie miesiące, jednak teraz widzę, że czasami się udaje i warto mieć nadzieję. Nie myślałaś może nad przeprowadzką do innego miasta w Polsce i tam szukaniem pracy? Mam też przyjaciół na emigracji, którzy strasznie tęsknią za Polską. No na pewno nie są to łatwe sprawy... W każdym razie życzę Ci Kochana dużo szczęścia, powodzenia, dalszego blogowania, zdawania relacji jak Ci tam leci w pięknej Holandii, zarobienia milionów i miliardów oraz szczęśliwego powrotu do nas. :-) Mam ogromną nadzieję, że pozostaniemy w miłym kontakcie. :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety przeprowadzka nie wchodzi w grę z wielu powodów, ale czasami marzę o tym by uciec gdzieś indziej i tam szukać swojego miejsca :) Oczywiście, że będziemy w kontakcie ! Postaram się ,,być" w blogowym świecie tak byście nie zauważyli za bardzo że mnie nie ma :)

      Usuń
  8. Słońce trzymam za Ciebie mocno kciuki! Sama już dłuższy czas biję się z myślami czy zostać czy wyjechać. W Irlandii jest mój partner a ja tutaj z dzieckiem... Jednak tak wiele rzeczy mnie tu trzyma... Będę wyczekiwać na Twoje posty i relacje z Holandii! Trzymaj się cieplutko! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Życzę powodzenia! Tak jak piszesz, są rzeczy ważne i ważniejsze, a blog przecież nie zniknie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Życzę Ci powodzenia oraz trzymam kciuki, żeby wszystko się udało! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sześć książek na miesiąc to świetny wynik! Ja niestety nie mam aż tyle czasu, ale jak tylko znajdę wolną chwilę, to biorę się za czytanie.
    Oby czas na "emigracji" szybko Ci minął! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. POWODZENIA!!! Wiem jak to jest wyjechać za granicę i rozumiem Twoje obawy, ale bądź silna! Nie poddawaj się, pamiętaj,że my tutaj czekamy. Obyś wytrzymała tyle ile będzie potrzeba, a potem nie zastanawiaj się i wracaj do domciu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj to nie fajnie ze jedziesz i będziesz mniej aktywna... Ja jestem na szkoleniu bez dostępu do kompa i znam ten ból. Jedna na tel to nie to samo. Ja w poprzednim miesiącu przeczytałam 3 książki przez to szkolenie. Ale już działam dalej. Tych co Ty akurat nie czytałam...

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję wszystkim za wszystkie miłe słowa! Aż mi cieplutko na sercu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Powodzenia! Szkoda, że nie masz możliwości zabrania ze sobą życia on-line.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka