Co czytać w wakacje?


Hej!
Po długiej przerwie powracam z serią postów Piątek, piąteczek, piątunio! by trochę rozluźnić atmosferę i wprowadzić trochę urozmaicenia. Dziś post lekki i przyjemny - co czytać w wakacje?
Oto moje propozycje:

  • Wyczytywać półkowe zaległości, które rosną w zastraszającym tempie, chociaż powiem Wam, że od powrotu kupiłam jedynie dwie (!) książki. Tak, tak spójrzcie tam dobrze, zajrzyjcie w głąb swoich półek, na pewno są tam książki, które zbierają kurz już od roku, bo ciągle sięgacie po nowości. Za zaoszczędzone pieniądze można za to kupić sobie nową letnią sukienkę ;)
  • Czytać książki, których akcja dzieje się latem. Mam kilka takich, więc nie ma na co czekać. A Wy znacie tego typu tytuły? Proszę o propozycję, chcę całkowicie chłonąć wakacyjną atmosferę.
  • Zanurzyć się w świecie ckliwych romansów. A co tam! Czasu wolnego jest dużo, więc można go trwonić, a dobry romans nie jest zły. 
  • Przypomnieć sobie książki, które kiedyś się uwielbiało. Zarówno te z czasów dzieciństwa jak i te z późniejszych okresów. Kochaliście kiedyś atmosferę z książek Musierowicz? No to marsz do biblioteki. To świetny sposób na odmłodzenie i miłe wspomnienia.
  • Przeczytać życiowy poradnik, po który nigdy byście nie sięgneli. Może jakaś dobra rada okaże się zbawienna? Jeśli nie, to przynajmniej będzie ubaw.
  • Kupić przewodnik turystyczny miasta lub miejsca, które zawsze chcieliście odwiedzić, a być może okaże się, że te marzenia są do spełnienia?

Odpoczywajcie!
Little Black

11 komentarzy :

  1. Wakacje to też idealny czas na to, żeby poszperać między półkami w bibliotece! Czasami można znaleźć coś starego, dziwnego, ale jednak wartego przeczytania. W końcu książki skrywają niejedną tajemnicę. ;)

    Pozdrawiam,
    czytanienaszymzyciem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! :) ja również pozdrawiam :*

      Usuń
  2. Nadrabiam zaległości i sięgam ponownie moje ukochane książki z dzieciństwa. Po raz pierwszy popłakałam się nad "Harrym Potterem" - wiek czytelnika niesamowicie wpływa na odbiór książki. Co z tego, że znałam fabułę, skoro rozwinęła się u mnie wrażliwość i empatia, a sposób postrzegania świata się zmienił?
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również planuję przeczytać Pottera po raz nty :) :*

      Usuń
  3. Planuję w wakacje wyczytywać książki, które kurzą się na regałach od kilku lat. :) Za romansami nigdy nie przepadałam, a poradniki do mnie nie trafiają, ale może skuszę się na jakiś fajny przewodnik. :)
    Pozdrawiam,
    GeekBooks

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja podczas tegorocznego lata chciałabym przeczytać "Ktoś mnie pokocha" :) Wydaje mi się to takie odpowiednie :)

    Pozdrawiam,
    Klaudia z www.zksiazkadolozka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Poradników raczej nie czytam, ale sięgam po literaturę kobiecą i moje ulubione kryminały. U mnie często jest to decyzja chwili. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W te wakacje jestem zakopana po uszy egzemplarzami recenzenckimi, a o wyczytywaniu swoich zapasów nawet nie wspominam :D Wszystko dlatego, że już miesiąc przebywam w Irlandii. W wakacje najbardziej lubię czytać lekkie powieści, coś z literatury kobiecej, ale i kryminały, które dopiero poznaję. Oczywiscie czytam jeszcze z córeczką, więc mam co robić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niech ten mój ślub w końcu minie, wtedy będę mogła na spokojnie wrócić do czytania ;p Właśnie czytam od jakiegoś czau "Idealną" - Magdy Stachula, polecam, aczkolwiek nie dzieje się latem. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w te wakacje wyczytuję moje półkowe zaległości, ale także dokładnie przeszukuję regały w bibliotece. W końcu mogę poświęcić na czytanie tyle czasu ile chcę, więc korzystam z tego jak najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka