Monika Błądek ,,Gloria"


Monika Błądek ,,Gloria"
Cykl: Sprawiedliwi t.1
Wydawnictwo Akurat
Stron: 477
Rok wydania: 2016


Gdy przeczytałam zapowiedź tej książki byłam zachwycona! Dystopia i to napisana przez polską autorkę! Sam opis z tyłu okładki robi wrażenie: ,,Mroczna, wizjonerska, niepokojąca dystopia dla młodych czytelników, z bohaterami, którzy zapadają w pamięć równie mocno jak postaci z Igrzysk Śmierci i Niezgodnej". Uwielbiam tego typu powieści, więc zdecydowałam się na książkę w ciemno, ciesząc się z lektury. Przez pierwsze dwieście stron nawet mi się podobało, ale im dalej tym gorzej, aż w końcu straciłam cierpliwość.

Jest rok 2025, rozpada się Unia Europejska, a Ukraina staje się pasem spalonej, opuszczonej Ziemi. W Europie trwa wojna, terroryści otwierają broń na ulicach, ludzie są przerażeni. Siedemnastoletnia Gloria mieszka w Paryżu pod opieką ciotki. Jej rodzice zagineli podczas tajnej misji na Ukrainie. Dziewczyna zaprzyjaźnia się ze starszym od niej mężczyzną Asłanem Zuradowem Czeczenem, który  pełni rolę jej obrońcy. Pewnego dnia okazuję się, że Gloria musi wrócić do Polski, gdzie trafia pod opiekę starszej siostry Lidii. Dziewczyna nie rozumie całego zamieszania i dlaczego wszystko odbywa się w konspiracji.
Tymczasem z planety  Trion na Ziemię zostaje zesłany Obcy Oril, który musi poddać się resocjalizacji i pomóc potrzebującym go ludziom. Jakie zadanie czeka Obcego i jaką role odegra w życiu Glorii?

Mam nadzieję, że połapaliście się w powyższym opisie, który uprościłam jak mogłam. Moim zdaniem ta historia miała potencjał i spodziewałam się naprawdę ciekawej, mocnej książki, która da mi do myślenia, tym bardziej, że obecny świat boryka się z terroryzmem, Ukraina jest w stanie wojny i przyszłość rysuje się w nieciekawych barwach. Niestety. 

Główny zarzut: chaos. Kompletny chaos w fabule. Wszystko dzieje się za szybko, a opisy są płaskie (krawa jatka nie wywołała we mnie żadnych emocji), nieciekawe i zatłoczone kompletnie dla mnie niezrozumiałymi nazwami. Chcąc wszystko zrozumieć, musiałabym poznać wszystkie nazwy broni palnej i ich części. No sorry, ale zwykły czytelnik, pospolity zjadacz chleba, nie ma o tym pojęcia. Było to po prostu męczące, podobnie jak dokładne opisy części pancernych samochodów, motocykli, i... nie, nawet nie chce mi się dalej wymieniać. Musiałabym siedzieć i sprawdzać każdą niezrozumiałą rzecz, a po prostu mnie to nie interesuje, więc i tak tego nie zapamiętam. Za dużo tego. Jasne, że szczególy są ważne, ale ludzie... tutaj można oszaleć! Trzeba znaleźć jakiś złoty środek, przecież książka jest skierowana do zwykłych ludzi, a nie znawców danego tematu. 

Główna bohaterka jest interesująca, ale też irytująca. Zwykłe problemy nastolatki mieszają się z wydarzeniami drastycznymi. Rozumiem, że w zamyśle autorki Gloria nie jest bezduszną istotą, tylko zwykłą nastolatką, ale te jej miłostki jakoś mnie irytowały i to wszystko nie trzymało się kupy. Jednego dnia nienawidzi chłopaka i wdaje się z nim w bójkę, by za dwa dni opowiadać mu swoje życie i wypaplać wszystkie sekrety. Podoba mi pod tym względem, że jest uparta i odważna. Bohaterka ma potencjał, ale tutaj niewykorzystany. Planowana jest kontynuacja i mam nadzieję, że ta postać jeszcze pokaże na co ją stać.

Motyw Obcego jest interesujący i to on najbardziej mi się podobał, ale zakończenie mnie dobiło. Po prostu go nie rozumiem. Czytałam dwa razy i nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi...

LB

Za możliwość przeczytania książki dziękuję :
http://businessandculture.pl/
i
Wydawnictwu Akurat

4 komentarze :

  1. Historia rzeczywiście pogmatwana. Nie wiem czy bym podołała zwłaszcza, że to nie jest mój ulubiony gatunek. Jako, że w 1/4 jestem Ukrainką, ciekawi mnie ten akcent. Nie lubię chaotycznych fabuł, mnie również by chyba ta pozycja zmęczyła. W Twojej recenzji jest chyba więcej minusów niż plusów, a że ufam Twoim opinii, to raczej sobie odpuszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nie! LAda moment będę się za nią zabierać i widzę, że nie mogę jej czytać budując z córeczką zamki z klocków, bo nie połapię się w treści! Mam nadzieję, że jakoś to będzie jednak ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, myślę, że to książka nie dla mnie pomimo tego że "Igrzyska śmierci" bardzo mi się podobały :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za recenzję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka