Piątek, piąteczek piątunio: Robimy zdjęcia książek!



Prowadząc bloga chcemy, by pięknie prezentował się wizualnie. Oczywiście szablon ma znaczenie, ale dużą rolę odgrywają zdjęcia. Gdy zakładałam tę stronę jako nieopierzony bloger, nie wiedzący dokładnie jak to wszystko ma wyglądać, nie zwracałam na to szczególnej uwagi, to był błąd. Wszystko przychodzi jednak z czasem, więc nie ma się co martwić. Jako że mój blog to przede wszystkim blog książkowy, więc pisząc recenzję, od razu dodaję zdjęcie, by wiadomo było dokładnie, o czym jest tekst.
Wcześniej korzystałam ze zdjęć okładek głównie ze strony lubimyczytać.pl lub innych źródeł, jest tego przecież mnóstwo.

Od jakiegoś roku, może trochę dłużej, możemy zauważyć w blogosferze zmiany dotyczące właśnie zdjęć okładek. Wielu blogerów zaczęło robić własne zdjęcia lekturom i zauważyłam, że cały ten proces bardzo się rozwija. Okładka książki ma przyciągać wzrok, zachęcić nas do przeczytania, powinna nawiązywać do treści i jak się okazuje pięknie prezentuje się na fotografii!
Odkąd założyłam Instagram, bez przerwy szukam nowych inspiracji. Moim zdaniem niektóre książkowe zdjęcia blogerów to swoiste dzieła sztuki! Nigdy wcześniej nie przyszłoby mi do głowy, że można tak ciekawie wyeksponować książkę na zdjęciu, dodając małe wyraźne detale.

Bardzo podoba mi się blog Asi https://niebieskazakladka.blogspot.com która od poczatku działalności stara się podkreślić to, co w okładkach piękne. Na poczatku to ona była moją główną ispiracją i dalej nią jest. Każdy jej wpis wygląda ładnie, co zachęca do lektury jej tekstów i na taki blog aż chce się wracać!

Kocham fotografię i ciągle uczę się czegos nowego. Mam niestety tę wadę, że jestem minimalistką i trudno mi skomponować fajne zdjęcie, dodając do książki coś niewielkiego. Ważne jest również wypracowanie swojego niepowtarzalnego stylu, co nie jest takie proste.


Screen z mojego Instagramu


Przeczuwam, że niedługo odpowiednie zdjęcie książki będzie równie ważne, jak dobra recenzja. Żyjemy w czasach obrazkowych, obrazek coraz częściej zastępuje tekst, głównie w Internecie. 


Robienie takich fotografii to przede wszystkim dobra zabawa! Lubię rozmyślać i przestawiać różne rzeczy tak, by całość wygladała ładnie i ciekawie.
A Wy czy lubicie tego typu ekspozycje? A może macie dla mnie jakieś podpowiedzi? Będę wdzięczna za każdy komentarz!

LB

12 komentarzy :

  1. Mamy ten sam aparacik <3 Zdjęcia są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zamieniłabym tego Nikona na nic innego :)

      Usuń
  2. Sama nie lubię, bo po prostu ani mnie fotografia nie interesuje, ani nie mam pomysłu na każde zdjęcie. Tak jak własnie ma Asia z niebieskiej zakładki. Czasami jak dla mnie jest lepsza okładka z Internetu niż kiepskiej jakości zdjęcie własnego autorstwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że tak! Zdjęcia zrobione byle jak szpecą i wtedy lepiej skorzystać z internetowych źródeł :)

      Usuń
  3. Do tej pory faktycznie nie zwracałam zbyt dużej uwagi na to, jakie zdjęcie okładki wstawiam na swojego bloga. Ale chyba najwyższa pora o to zadbać! Świetny post. :)

    Czytanie Naszym Życiem

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana jesteś, że wspomniałaś o mnie w poście. :-) Po stokroć dziękuję. :-)) Zgadzam się z Tobą całkowicie, że żyjemy w obrazkowych czasach (ładnie to ujęłaś). Mało kto ma teraz wolną chwilę, by skupić się na długim tekście. Stąd tak ważne są dobre zdjęcia, zwięzłość artykułów i ich pierwsze zdania - jeśli nie zaciekawią czytelnika już na początku, kliknie na inną stronę/bloga. Cieszę się niezmiernie, że rozwijasz się w fotografii.:-) Naprawdę widzę u Ciebie ogromne postępy, a patrząc na Twój Instagram, jestem wprost zachwycona. To niesamowita sprawa, że poprzez blogi możemy się nawzajem zainspirować. Dziś Ty powyższym postem zainspirowałaś mnie i sprawiłaś, że poczułam głębszy sens blogowania. Dziękuję!!! :-)
    PS. A z blogów książkowych, które mają przepiękne zdjęcia, polecam "Nie teraz właśnie czytam" - o ile oczywiście jeszcze nie znasz. :-))Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, wiesz że uwielbiam do Ciebie zaglądać :) a ja dziękuję za ten komentarz :)
      Buziaki :*

      Usuń
  5. Ja najpierw robiłam zdjęcia okładkom, a teraz daje okładki z Lubimy Czytać :)
    W recenzji przyciąga mnie bardziej tekst niż zdjęcia, choć jako, że lubuję się w fotografii, to miło mi również je oglądać. Sama nie bardzo mam czas by kombinować z książkowymi zdjęciami, wystarczy, że czytam je kilogramami, a w między czasie robię inne zdjęcia, ale kto wiem, może kiedyś i ja zacznę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubi oglądać ładne zdjęcia książek u innych i sama też lubię zdjęcia robić :-)
    Asia robi cudne zdjęcia - zawsze z przyjemnością czytam jej recenzje, ale i patrzę jak cudnie uchwyciła daną książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz rację, teraz na wszystko patrzy się wzrokiem i w ten sposób poddaje pewnej ocenie. Z okładkami książek jest często podobnie, a zdjęcia na instagramie niejednokrotnie potrafią powalić z nóg. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię recenzję z własnym zdjęciem - ładnie jak jest ładne, ale najważniejsze że własne. Dla mnie to dodaje osobistego waloru recenzji, w sumie nawet nie wiem dlaczego, ale tak mam :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka