Piatek, piąteczek, piątunio: W końcu się doczekałam!


Cześć!

Ostatni miesiąc nie miałam zbyt wiele czasu na bloga. Remonty, wyjazdy, rozjady wszystko mi się skumulowało. W związku z tym na blogu pustki, mało odwiedzałam innych, ale już prawie wszystko zostało ogarnięte. Co mnie cieszy najbardziej - nowy mebel, a jaki? No jaki półka na książki! Wreszcie  mam porządne miejsce na kochane papierowe królewny i powiem Wam, że taki widok bardzo motywuje do czytania! Nie wspomnę o tym jak pięknie wygląda. Najlepsze jest to, że złożyłyśmy ją wspólnie z mamą chociaż te wkrętki, śrubki i kołki to dla nas czarna magia. Jakoś się udało :)




Jestem przeszczęśliwa! :)

Miłego weekendu!
LB

8 komentarzy :

  1. Też zawsze czekam na piątki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widok nowego regału zawsze jest bezcenny! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dawno mnie tutaj nie było! Tyle się zmieniło oczywiście na lepsze. Ob tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach dziekuję :) i czekam na Twój powrót! Poroooszę!!

      Usuń
  4. Och, jak pięknie. Znam tę radość! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Półka pierwsza klasa:) Dla mnie, odkąd pracuję zmianowo mieszają się dni tygodnia, każde wolne traktuję jak piątek ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje półki już zapełnione i nie mam gdzie trzymać książek ;(

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka