Marie Lu ,,Legenda.Patriota"


Marie Lu ,,Legenda.Patriota"
Cykl: Legenda t.3
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Tłumaczenie: Marcin Mortka
Rok wydania: 2014
Stron: 351

,,Legenda. Rebeliant" / ,,Legenda. Wybraniec" / ,,Legenda. Patriota"

Nie wiem od kiedy stałam się taką płaczką. Może trafiają mi się takie powieści, a może obudziła się we mnie jakaś cholerna wrażliwość, ale to kolejna książka przy której popłynęły mi łzy i mam tego dziwnego kaca. Myślę, że ryczę głównie przez to, że to ostatni tom, pożegnanie z June i Dayem, a autorka zafundowała trudne, smutne ale też pełne nadziei zakończenie. Dopiero co zamknęłam ostatnią stronę i próbuję to jakoś ogarnąć.

Ostatnia część trylogii... ,,Legenda" zalicza się do moich ulubionych dystopii, a ostatni tom zagwarantował mi dużo przeżyć, emocji i rozstałam się z bólem ze światem wykreowanym przez Marie Lu. Czyli mój czas nie został zmarnowany. W ostatnim tomie Republika zostaje poddana próbie i musi odeprzeć niespodziewany atak wroga. Day i June ponownie razem stają do boju, jednocześnie próbują pogodzić się z tym, że ich wspólna przyszłość stoi pod sporym znakiem zapytania. Day nie może zapomnieć o przeszłości i nie wie czy jego ojczyzna jest jego domem czy wrogiem.

Wiecie, mam takie przeświadczenie, że to książki wybierają ludzi, święcie w to wierzę i bardzo się cieszę, że miałam okazję poznać tak świetną, dopracowaną, ciekawą historię, która zawołała do mnie pewnego dnia: przeczytaj mnie! .
Podsumowując, jestem oczarowana. Czytałam z wypiekami na twarzy, kompletnie wciągnełam się w ten zimny, okrutny świat i z bólem serca przyglądałam się zmaganiom głównych bohaterów. Marie Lu wykreowała tak fantastyczne, złożone postacie... doskonale opisała władające nimi emocje, a ich miłość jest subtelna, dojrzała i tak pełna bólu, że łamie serducho i sieje spustoszenie.


Dalej mam jedno zastrzeżenie: wiek bohaterów. Kompletnie nie rozumiem wyboru autorki. Szesnatolatka i siedemnastolatek, oraz Elektor w podobnym wieku decydują o losach ogromnego Państwa. To mi przeszkadzało okropnie. Wiem, że powieść jest skierowana do młodzieży, ale bohaterowie kompletnie nie pasują mi do wizerunku nastolatków.... Nie mogę tego przeboleć.

Podoba mi się ten oszczędny język w ,,Legendzie", skupianie się na sprawach istotnych, konkretne opisy, dzięki którym wyobraźnia pracuje no i ta umiejętność opisywania emocji czy wątpliwości  i podawania ich w sposób niezwykle wzruszający, ale nie przesadzony. Autorka znalała idealny złoty środek. Nigdy nie zapomnę tej sceny, gdy Day wraca do zrujnowanego rodzinnego domu i przywołuje wspomnienia. Cudowna, wzruszająca, rozdzierająca serce scena...
Dziękuję autorce, że pozwoliła mi to przeżyć. Jestem zachwycona polskim wydaniem, ciekawym pomysłem na podział na narrację June i Daya i tymi pięknymi okładkami! I strasznie mi przykro, że to już koniec. :(




3 komentarze :

  1. Nie znam tej serii, ale to raczej nie moje klimaty.
    Też mi ciężko się rozstać z bohaterami zwłaszcza, gdy moja przygoda z nimi jest przedłużona do kilku części :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej serii i raczej się nie skuszę, ale polecę mojemu bratu. Może on będzie nią zainteresowany.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten wiek bohaterów faktycznie jest słaby, ale to mankament większości tego typu książek. A ten cykl ma wiele innych zalet, więc można przymknąć na to oko. ;)

    PS Też zrobiłam się płaczką. Nie wiem, skąd to się bierze.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka