Book Tour: Mamen Sanchez ,,Zabrania się miłosnych ekscesów na progu stancji"



Mamen Sanchez ,,Zabrania się miłosnych ekscesów na progu stancji"
Wydawnictwo: Media Rodzina
Seria: Gorzka Czekolada
Tłumaczenie: Aleksandra Wiktorowska
Stron: 322

Bardzo dziękuję Stworkowi za możliwość udziału w Book Tour.
Regulamin akcji i wszystkie informacje znajdziecie tutaj.

Szczerze mówiąc ta książka zupełnie mnie zaskoczyła. 
Czterdziestoletnia Cecilia, po rozwodzie z niewiernym mężem nie potrafi się pozbierać. Praca jej nie cieszy, luksusowy apartament budzi złe wspomnienia. Wpada na szalony pomysł - chcę odremontować dom nieżyjących dziadków i otworzyć w nim stancję, dla porządnych studentek, ustanawiając całą masę zasad. Czy jednak da się wszystko tak łatwo zaplanować? 

Nie spodziewałam się że ta historia aż tak mnie wciągnie. Przyznam, że autorka potrafi zaskoczyć czytelnika. To książka zawierająca wiele trudnych, tragicznych historii, a jednocześnie to opowieść o pięknej miłości. Szalonej, nie do końca z happy endem, dojrzałej i młodzieńczej. Takiej która wydaje się niemożliwa, a jednak jest i daje siłę i nadzieję. To powieść o tym, że warto wierzyć w ludzi i wyzbyć się uprzedzeń, które zatruwają życie. W każdym jest cząstka zła i dobra. To my decydujemy o tym, co w naszym życiu przeważy, jaką drogę wybierzemy.

Trochę denerwowała mnie ta nierówność w kreowaniu bohaterów. Początkowo Cecilia wydawała mi się kobietą bardzo naiwną i denerwującą. Pani adwokat, a jakby kompletnie oderwana od rzeczywistości. Wybuchała niekontrolowanym płaczem z błahych powodów, niby wykształcona, a jednak nie znająca o dziwo podstaw prawa. Z czasem jednak to się zmieniło i zdobyła moją sympatię. Stała się kobietą odważną, kochającą, godną podziwu. Szkoda, że początek jest taki słaby, ale naprawdę warto czytać dalej, jestem kompletnie zaskoczona rozwojem wypadków. To samo dotyczy innych mieszkanek stancji. Początkowo wydawały się stereotypowymi bohaterkami, a później... o matko co tam się działo! 
Bardzo podobało mi się prowadzenie akcji. Niby powolny, ale zupełnie zaskakujący rozwój wypadków. Fajny pomysł z tajemnicą rodzinną, dodawał fabule smaczku. 
Zaplątałam się w tę sieć intryg, z ciekawością przyglądałam się rozwijającym się romansom. Podoba mi się również wplecenie w fabułę problemu uchodźców.
Książkę oceniam na bardzo dobry, bardzo miło spędziłam przy niej czas. Czyta się ją bardzo szybko, początkowa naiwna, nieco naciągana fabuła zamienia się w istny korowód wypadków, trudnych relacji, zaskakujących zwrotów akcji. 




4 komentarze :

  1. Uwielbiam takie sieci intryg więc cieszę się, że już niedługo (po Tobie?) książeczka do mnie dotrze :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami książki, po których za wiele się nie spodziewamy zaskakują najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Łoo jaki długi tytuł, brzmi ciekawie. Lubię od czasu do czasu lekko naciągane książki, zwłaszcza gdy przeradzają się w zaskakujące zwroty akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tytuł brzmi zachęcająco, choć sama okładka już niekoniecznie. Kiedy jednak wczytałam się w recenzję, stwierdziłam, że jeśli wpadnę na tę książkę, to chętnie skosztuję tej lektury. Tragiczne historie? Coś idealnie dla mnie. Dzięki za polecenie tego tytułu!

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka