Tillie Cole ,,Raze"


Tillie Cole ,,Raze"
Cykl: Poranione dusze t.1
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania: 2016
Tłumaczenie: Katarzyna Agnieszka Dyrek
Stron: 399

Rosyjska mafia, przemoc i walki w klatkach - to życie dwudziestopięcioletniej Kisy, córki wora najważniejszego bossa mafii. Do tego psychopatyczny narzeczony i utracona wiele lat temu miłość - Kisa nie ma łatwego życia. Pewnego razu na ulicy spotyka przerażającego, nieokiełzanego Raze'a. Chłopak wygląda jak morderca i ma tylko jeden cel - zemstę. Czy przyciąganie, które odczuwa Kisa do nieznajomego przerodzi się w coś więcej?

To było moje pierwsze spotkanie z gatunkiem Dark Erotic i przyznam, że cała ta brutalność mnie trochę przytłoczyła, ale i zafascynowała. Tutaj ból miesza się z miłością, strach z zachwytem, co daje mieszankę wybuchową. Zdecydowanie jest to lektura dla dorosłych. Ilość brutalnych scen jest zbyt duża, by sięgał po nią młody czytelnik.
Na minus zaliczam przewidywalność tej historii. Po dwóch rozdziałach wiedziałam jak to się wszystko potoczy, wszystkie wątki łatwo przejrzeć i koniec mnie w ogóle nie zaskoczył. Na minus zasługuje też główna bohaterka, której postępowanie było dla mnie zupełnie głupie i wydawało mi się, że jej portret psychologiczny nie był dopracowany. Nie rozumiałam do końca jej reakcji i stwierdzam, że po prostu brak jej instynktu samozachowawczego. Do tego bez przerwy beczała, ilość łez przez nią wylanych była oszałamiająca i tu chciałabym przejść do języka. Dlaczego nie przepadam za bardzo za erotykami? Przez język, nasz rodzimy język, chociaż piękny i bardzo go kocham, to jeśli chodzi o sprawy seksualne jest bardzo ograniczony. Nie jest to wina tłumacza, który ma bardzo małe pole do popisu i niestety tak już jest. Jeśli chodzi o ,,Raze" to jestem w stanie przymknąć na to oko. Nie było aż tak wiele scen seksualnych jak się spodziewałam i tłumaczka poradziła sobie całkiem nieźle, ale denerwowały mnie inne liczne powtórzenia. Ile razy można czytać o tym, że Raze przechyla głowę i zaciska usta, albo wspominać o plamce w jego oku...to było męczące.

To tyle jeśli chodzi o minusy naprawdę, reszta zrobiła na mnie wrażenie. Postać Raze'a jest rewelacyjna! Dzięki licznym retrospekcjom i walce toczącej się w jego umyśle czytelnik może poznać jego przeszłość. Bohater przedstawiony jest bardzo realistycznie i tak bardzo mu kibicowałam! To samo dotyczy czarnego charakteru w tej powieści, który przerażał mnie tak bardzo, że drżałam, gdy wchodził na scenę. No i fantastyczne sceny walki - bardzo dobrze opisane, plastycznie. Czułam się jakbym siedziała na widowni i odczuwałam te wszystkie emocje! Moja wyobraźnia szalała. Książkę czyta się szybko, wciąga i po lekturze jestem kompletnie oszołomiona, mimo tego, że domyśliłam się szybko jak potoczą się losy tej dwójki. 

2 komentarze :

  1. Chętnie po raz pierwszy spotkam sie z tego typu literaturą. Troszkę szkoda tej przewidywalności i głównej bohaterki, ale może uda mi się to przecierpieć i jednak będę się cieszyć lekturą.
    Pozdrawiam WiktoriaCzytaRazemZWami

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem do końca przekonana.
    Odstraszają mnie minusy,a i fabuła raczej nie w moim klimacie.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka