2017 - rokiem polskich pisarzy na blogu!

Robiąc podsumowanie zeszłego roku przeraziłam się! Spojrzałam na swoją listę przeczytanych książek i okazało się, że przeczytałam zaledwie 8 książek, gdzie na okładce widnieje polskie nazwisko! 
Zachodzę w głowę, jak to się stało??! 👎
Nie mogę sobie tego wybaczyć. Przeczytałam mnóstwo zagranicznych perełek, które będę pamiętać do końca życia, ale nie mogę pozwolić sobie na to, by nie czytać zupełnie polskiej literatury! Uważam się za patriotkę, jestem dumna z tego, że jestem Polką, a zupełnie tego nie widać w moich książkowych wynikach. Bardzo lubię, cenię naszą literaturę, więc tym bardziej nie wiem, czemu tak się opuściłam. Uważam również, że mam okropne braki. Często trafiam na różne gorące dyskusje na portalach o takich czy innych rodzimych autorach, a sama nie mam pojęcia, o czym jest ta czy inna jego książka, kim pisarz jest, jakie ma osiągnięcia... Jest mi po prostu wstyd, więc twardo postanowiłam, że 2017 rok będzie zupełnie inny.
Rozpisałam sobie dzisiaj plan na cały rok, by znowu nie skończyło się na kilku książkach i waleniem głową w ścianę przy rocznym podsumowaniu. 



Plan wygląda tak:
Książki zagranicznych autorów ograniczam. Jest kilka powieści na które czekam, przeczytam te które zalegają na półkach w domu (może w końcu uda mi się wyczytać zapasy 😊 )i na tym koniec.
Każdy miesiąc na blogu poświęcę jednemu polskiemu autorowi. Wybrałam 11 pisarzy i 3 tytuły z ich dorobku. Ta liczba może się zmienić na wyższą, ale podeszłam do sprawy rozsądnie, bo obowiązki często nie pozwalają mi czytać tyle, ile bym chciała. 
  • Luty - Wiesław Myśliwski
  • Marzec - Joanna Bator
  • Kwiecień - Agnieszka Lingas - Łoniewska
  • Maj - Katarzyna Bonda
  • Czerwiec - Katarzyna Puzyńska
  • Lipiec - Marcin Ciszewski
  • Sierpień - Joanna Opiat-Bojarska
  • Wrzesień - Magdalena Witkiewicz
  • Październik - Remigiusz Mróz
  • Listopad - Alek Rogoziński
  • Grudzień - Natasza Socha


Pisarzy dobrałam wg swoich preferencji, tego co lubię czytać. Powieści niektórych autorów czytałam kiedyś i chciałabym wrócić do ich twórczości.
Mam nadzieję, że taki post tutaj na blogu zmotywuje mnie (!) do konsekwentnego realizowania planu i poszerzania swojej wiedzy. 

Jak narazie moje postanowienie ma się nieźle, czytam głównie polską literaturę, co widać w archiwum.
Co myślicie o takim motywowaniu się? I jak to u Was wygląda, tylko szczerze!? 😊

28 komentarzy :

  1. Ale że Mróz dopiero w październiku? Toż to on do tego czasu napisze tyle książek, że jeszcze bardziej nie będziesz wiedziała, od czego zacząć.
    Uważam, że polska literatura nie jest wcale gorsza od zagranicznej, dlatego sama źle się czuję z tym, że w styczniu poza lekturą przeczytałam tylko jedną rodzimą pozycję.
    Życzę Ci, aby poznawanie naszej literatury było wspaniałą przygodą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o Mroza to z nowościami jestem na bieżąco i pewnie tak zostanie, ale chciałbym znaleźć czas na Trylogię z Forstem :)

      Usuń
  2. Ja z polskich autorów to tylko pan Kasdepke (ale to lit. dziecięca), Mróz i Lingas-Łoniewska. Wolę ufać zagranicznym ;D.

    Pozdrawiam! ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem o Twojej miłości do tego pisarza :)
      Ja też pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Ja też lubię polską literaturę i chcę ją wspierać, aczkolwiek w zeszłym roku dość słabo mi to szło. I również mam plan zmienić to w tym roku, a zdaje się, że może się udać, bo na chwilę obecną zaczytuję się w Kossakowskiej. Powodzenia z czytaniem polskich pisarzy życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję ;)
      o następne nazwisko do sprawdzenia :)

      Usuń
  4. Ja miałam takie postanowienie na zeszły rok, jednak nie wyszło. Ale to nic, bo zamierzam w tym roku spróbować jeszcze raz! Wiele nazwisk z Twojej listy to też moje plany - Bonda, Puzyńska, Mróz to autorzy, których powieści chcę przeczytać w najbliższym czasie :) A Tobie życzę powodzenia i trzymam kciuki, by Ci się udało!
    Z perspektywy czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię książki polskich autorów, ale jak sobie teraz pomyślę, w minionym roku nie przeczytałam ich tak dużo jak chciałam, na pewno w 2017 roku chciałabym nadrobić kryminały polskich pisarzy, przede wszystkim Mroza, którego sporo książek czeka na mojej półce :)
    Myślę, że w swoich planach postawiłaś na samych interesujących autorów, powodzenia w realizacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryminał robi teraz u nas zawrotną karierę i są to naprawdę świetne książki :)

      Usuń
  6. Kochana, w takim razie życzę powodzenia. Ja to jestem miłośniczką literatury polskiej, więc co miesiąc mam za sobą przynajmniej kilka polskich powieści. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz naprawdę niesamowicie ambitny plan. Życzę powodzenia z całego serducha. :D
    Mróz dopiero w październiku?
    Z Twojej listy nie znam jedynie Myśliwskiego i Ciszewskiego, a po nieudanej przygodzie z Bondą nie mam zamiaru choć tykać jej innych książek. Natomiast reszta... Resztę mam w planie, bo to te nazwiska, o których słyszałam tyle dobrego. A skoro odrzuciłam uprzedzenia do polskich na dobre, to śmiało mogę sięgać. Także nie będziesz w takim polskim wyzwaniu sama. ;)
    A skoro już jesteśmy w temacie wyzwań... Na Poligonie domowym jest świetne wyzwanie #czytambopolskie, sprawdź je. Ostatnio dołączyłam, bo autorka wyzwania ma na nie świetny pomysł. ;)

    Jeszcze raz powodzenia!
    Pozdrawiam, Koneko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśliwskiego czytałam kilka lat temu, ale wtedy nie za bardzo rozumiałam to co czytam, teraz na pewno spojrzę na jego twórczość inaczej :) Bonda nie każdemu się podoba, ale "Florystka" była naprawdę ciekawa :) Mroza czytam na okrągło od pewnego czasu, świetny pisarz :) Dziękuję na pewno sprawdzę to wyzwanie!

      Usuń
  8. Chyba w zeszłym roku przeczytałam jeszcze mniej polskich książek niż ty. W sumie to też musiałabym się pod tym względem poprawić :)
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  9. Hm. W sumie nigdy nie zastanawiałam się, czy czytam dużo książek polskich pisarzy, ale z ciekawości sprawdziłam i Polacy stanowią około połowę autorów książek przeczytanych przeze mnie w zeszłym roku. Chyba nie jest tak źle. ;)

    Swoją drogą zazdroszczę, że potrafisz tak sobie postanowić i potem realizować podobne założenie. U mnie taka lista skończyłaby się na planowaniu, ew. pierwszy miesiąc udałoby mi się przeprowadzić. Heh.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z planowaniem też najlepiej nie jest chyba że się bardzo mocno uprę, że coś zrobię :)
      Śledzę Wasz blog i wiem, że czytacie dużo polskich książek, mam nadzieję że i mi się to uda :)

      Usuń
  10. Też niestety częściej sięgam po zagraniczną prozę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna akcja! Ja już dawno sobie obiecałam, że będę czytać więcej literatury polskiej, aniżeli zagranicznej i doskonale mi to wychodzi. A wśród polskich pisarzy na prawdę jest w czym wybierać! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymam w kciuki za realizację Twojego planu. Ja praktycznie non stop czytam polską literaturę, gdyż jakoś bardziej ją preferuję od zagranicznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dzięki Tobie kilka nazwisk znalazło się na tej liście :)

      Usuń
    2. Bardzo mnie to cieszy :)

      Usuń
  13. U mnie Mróz obowiązkowo w tym roku, ponieważ tyle się już nasłuchałam o jego książkach - ŻE MUSZĘ PRZECZYTAĆ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta sława jest jak najbardziej zasłużona :)

      Usuń
  14. Twój październik i listopad zdążyłam już w tym roku odhaczyć, ale niedługo sięgnę także do twórczości Magdy Witkiewicz, powrócę do Lipowa Kasi Puzyńskiej oraz do prozy Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Mam nadzieję, że uda mi się także przybliżyć jedną z publikacji Kasi Bondy, lecz zostawiam to nazwisko na nieco późniejszy termin. Pozdrawiam i życzę powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka