Marcin Ciszewski "Upał"


Marcin Ciszewski ,,Upał"
Cykl: Jakub Tyszkiewicz t.2
Wydawnictwo Znak
Rok wydania: 2012
Stron: 415

Moje wędrówki do biblioteki najczęściej kończą się wybieraniem książek na chybił trafił. Przeglądam półki, czytam opisy z tyłu okładek i decyduję, którą zabrać do domu. Tak natknęłam się na książkę Ciszewskiego. Gdy już zabrałam się do czytania w pewnym momencie zmarszczyłam brwi nie rozumiejąc pewnego zdania. Sprawdziłam i oczywiście przyniosłam do domu drugi tom cyklu. Zdarza mi się to kolejny raz, ale nie przeszkadzało mi to tak bardzo w czytaniu "Upału". Po skończeniu lektury, jestem jednak zdecydowana poznać pierwszy tom o przeciwstawnym tytule "Mróz", by poznać początek kariery Jakuba Tyszkiewicza i zrozumieć pojawiające się nawiązania do pierwszego tomu. 
Jeśli chodzi o Ciszewskiego, to pierwszy raz zetknęłam się z tym autorem i muszę przyznać, że bardzo mi się podoba sposób w jaki tworzy historie. Jeśli "Mróz" będzie równie udaną książką, to zaliczę autora do grona ulubionych.

Trwają Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Gospodarzem sportowego wydarzenia jest Polska. Jakub Tyszkiewicz zostaje szefem wydziału do spraw zwalczania terroryzmu i jego obowiązkiem oraz jego podwładnych, jest zapewnienie bezpieczeństwa podczas sportowych rozgrywek. Przed ważnym meczem Polska - Niemcy pojawiają się informację o podejrzanych działaniach pewnej fundacji i dziwnych incydentach, które mogą świadczyć, że pewna grupa planuje wykorzystać sportowe wydarzenie jakim są Mistrzostwa, by zademonstrować pokaz sił. Zaczyna się walka z czasem, ściganie potencjalnych terrorystów i wypatrywanie niebezpieczeństwa.

Ciszewski napisał bardzo wciągającą historię, akcja jest bardzo dynamiczna, atmosfera duszna i nie sposób oderwać się od lektury. Dzięki tej książce można zobaczyć jak od środka wygląda działanie naszych polskich służb, nie tylko policji, ale też innych sekcji, właśnie głównie tych, które zajmują się walką z terroryzmem, CBŚ czy ABW. Nie wiem na ile jest to zgodne z prawdą ale to, jak przedstawił to Ciszewski sprawia, że zdecydowanie czuję się bezpieczniej. Jeśli ci ludzie w taki sposób trzymają rękę na pulsie, to chyba nie powinniśmy się aż tak bardzo obawiać. Wiadomo, że wszystkiego nie da się przewidzieć, ale z ciekawością przeczytałam w jaki sposób monitorowani są potencjalni sprawcy zamachów i jakie przeciwdziałania służby podejmują. 
Jest to zdecydowanie warta uwagi powieść sensacyjna, napisana prostym językiem, uczulająca na to, że może i w naszym kraju nie było dotąd zamachów, co wcale nie oznacza, że tak straszna rzecz nigdy się nie wydarzy. 
Autor umieścił akcję w czasie Mistrzostw, które odbyły się w naszym kraju i na szczęście przebiegły spokojnie, ale scenariusz jaki obmyślił sprawia, że włos jeży się na karku.

Bardzo podobają mi się kreacje bohaterów. Po pierwsze Jakub Tyszkiewicz, człowiek zrównoważony, bystry, przytomny, świetny szef. Jego ciężka i niebezpieczna praca przekłada się na życie rodzinne, na które niestety ma bardzo mało czasu. Sprawy zawodowe i sprawy domowe przeplatają się przez całą książkę, ale mam wrażenie, że pierwszy tom mówi o wiele więcej o jego życiu osobistym. Krzeptowski, kolejna świetna postać męska, zastępca Tyszkiewicza, krzepki góral, który ma czasami problem z zapanowaniem nad emocjami, ale to facet z krwi i kości i podobnie jak jego szef jest bystry i pewny w działaniu. Cały zespół Tyszkiewicza to nie są jacyś tam anonimowi bohaterowie z jedną cechą. Autor bardzo fajnie nakreślił wszystkie osobowości.

Polityczne rozgrywki, rywalizacja służb, pościgi, budowanie napięcia - to wszystko składa się na dynamizm akcji. Niczego nie jest za dużo, dialogi są bardzo realistyczne, opisy nie są przydługie i  są zrozumiałe dla takiego laika jakim jestem ja. Bardzo wciągająca historia, świetne pióro pisarza. Nie spodziewałam się aż tak dobrej książki.


Książka bierze udział w wyzwaniu:
Stron: 415

5 komentarzy :

  1. Chętnie przeczytam, bo 3 tom mam za sobą.
    Jakoś tak od końca jadę ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się możliwość podpatrzenia, jak działają polskie służby od wewnątrz, dynamiczna akcja też jest dla mnie atutem. Chętnie sięgnę po twórczość autora, choć zacznę od pierwszego tomu. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już od pewnego czasu mam w planach zapoznanie się z twórczością tego autora, bo na blogach widzę same pozytywne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi bardzo ciekawie. Chyba się skuszę na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobry tytuł na obecną porę roku. :D

    O Ciszewskim słyszałam wiele dobrego i w końcu będę się musiała sama sięgnąć po jego książki. :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka