Podsumowanie 2016 roku

No i mamy 2017 więc czas na czytelnicze podsumowanie. W zeszłym roku przeczytałam 39 książek. Dużo? Mało? Nie wiem, ale miałam ogromne szczęście, bo na palcach jednej ręki mogę policzyć te ,,złe" lektury, które nie przypadły mi do gustu. Nie będę o nich pisać, bo nawet te  książki, coś wniosły do mojego czytelniczego życia. Przeczytałam,] wiele wartościowych książek, cudownych, smutnych, zaskakujących i wzruszających historii i jestem dumna, że goszczą na moich półkach czy czytniku. Mam nadzieję, że w przyszłym roku, szczęście również nie będzie mnie pod tym względem opuszczać :)


Długo głowiłam się nad tym podsumowaniem, bo nie jest łatwo wyróżnić tych kilka najważniejszych, wśród tylu wspaniałości, ale spróbuję.


Odkrycie roku
Remigiusz Mróz

źr.
Nie mam pojęcia kiedy ten człowiek sypia, ale pisze książki w zastraszającym tempie i to jest wspaniałe! Zanim sięgnęłam po ,,Kasację" czytałam mnóstwo pozytywnych opinii, ale dopiero jak zaczęłam czytać, zrozumiałam skąd te zachwyty. Przeczytałam trzy książki, cała sterta czeka w kolejce i zdecydowanie wpadłam w tą Mrozomanie, która ogarnęła całą Polskę. Wiecie jakie są kolejki do jego książek w bibliotece? Nie można się doczekać...

Książka roku
"November 9"


Tutaj miałam ogromny dylemat, ale postawiłam na Hoover. Przede wszystkim dlatego, że to książka, która ogromnie mnie wzruszyła i pozwoliła w inny sposób spojrzeć na miłość. Bardzo przeżyłam dramaty bohaterów, jest napisana w sposób prosty, a tyle w niej cudownych słów, sytuacji. Nie jest to byle jaka opowiastka dla młodzieży. Nie potrafię sensownie wyrazić opinii, nie umiem tego nazwać, co jest chyba najlepszą rekomendacją.

Cykl roku
"Wiedźmin Geralt z Rivii"




Cykle królowały w zeszłym roku w moim czytelniczym życiu. Jakie szczęście, że w końcu postanowiłam, poznać też Sagę Wiedźmińską! Zdecydowanie mamy czym się pochwalić na świecie, bo jest to cykl napisany w mistrzowski sposób, z niepowtarzalnym klimatem, bohaterami, którzy pozostają w pamięci. Niesamowita historia. Poznałam dopiero wstęp i pierwszy tom, ale jestem zachwycona i dumna. Jeśli tak jak ja, odkładacie przeczytanie"Wiedźmina" na "może kiedyś" robicie wielki błąd.

Najpiękniejsze wydanie roku


"Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender" to książka, która zachwyca swoim wyglądem.  Można by było oprawić ją w ramkę i patrzeć na nią cały dzień. Gratuluję wydawnictwu SQN, które dostosowało się do światowych wydań i dzięki temu Polscy czytelnicy, mogą cieszyć oczy tą wydawniczą perełką. Książka jest nie tylko przepieknie wydana, treść również bardzo mi się podobała.


Para roku

💗

Jestem fanką romansów i ogólnie miłosnych historii, więc postanowiłam wyróżnić moje ulubione książkowe pary zeszłego roku.
1. Ben i Fallon "November 9" - bezkonkurencyjnie najwspanialsza para! Ich historia miłosna powala.
2. Chyłka i Oryński "Kasacja" - gdyby Chyłka dowiedziała się, że sparowałam ją z Oryńskim chyba nie dożyłabym kolejnego dnia, ale ten duet bije na głowę wszystkie inne i musiał się tu znaleźć.
3. Nastya i Josh "Morze spokoju" - bardzo podobał mi się nieśpieszny rozwój tej relacji i finał tego wszystkiego. Może nie jestem wielką fanką dziewczyny, ale Josh to wspaniale wykreowana postać.





Wstyd się przyznać, ale tylko 7 przeczytanych przeze mnie książek to dzieło polskich autorów... zupełnie nie czytam polskiej literatury. Nie zdawałam sobie z tego sprawy, dopóki nie spojrzałam na całoroczną listę. Jest mi okropnie wstyd i koniecznie muszę to zmienić.

Dziękuję organizatorkom wszystkich Book Tour w których brałam udział! Dziękuję wydawnictwom, które zaproponowały mi współpracę, to dla mnie wielki zaszczyt.
Bardzo dziekuję moim czytelnikom za ten 2016 rok. Za to że nie zapomnieliście o mnie, gdy nie było mnie przez 3 miesiące - w tym roku nigdzie się nie wybieram. Dziękuję za każdy komentarz, każdą dyskusję, każde kliknięcie ❤
Mocno wierzę w to, że 2017 rok będzie lepszy, pod każdym względem!
Ściskam Was mocno!

28 komentarzy :

  1. Faktycznie 7 to trochę mało, ale wierzę, że w tym roku nadrobisz! ;) Również mam ochotę przytulić w końcu Mroza, ale na razie jest tak zimno... ;) Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mało nie wiem czemu tak wyszło... ale ten rok będzie inny :) pozdrawiam i wzajemnie! !

      Usuń
  2. Też pokochałam w tym roku Mroza!

    OdpowiedzUsuń
  3. "November 9" też bardzo mi się podobało. A jeśli chodzi o najpiękniejsze wydanie, to u mnie chyba zwycięża "Szóstka wron" - czarne brzegi stron i grafika w środku mnie zachwyciła. Aczkolwiek wydanie "Osobliwych..." też jest piękne :)
    Gratuluję wyników i życzę Ci powodzenia w 2017 roku!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny zajrzę do Ciebie :) "Szóstkę wron" mam na półce i faktycznie jest świetnie wydana, jeszcze nie czytałam :)

      Usuń
  4. Kurcze, chyba muszę w końcu rozejrzeć się za książkami Mroza... Cały czas sobie to obiecuję i jakoś tak mi nie wychodzi, a widzę, że warto :D

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczęśliwego Nowego Roku:)!!! Rzadko zostawiam po sobie komentarz, ale wiedz, że z przyjemnością czytuję twoje wpisy i cieszę się, że dalej czytasz i tworzysz na blogu. W tym 2017 roku życzę Ci jak najwięcej szczęścia, spełnienia marzeń i samych najlepszych książek. Pozdrawiam- Vombelka!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. "November 9" chętnie bym przeczytała. Nie liczy się ilość przeczytanych książek :)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gąskoa "November 9" niedługo będzie u Ciebie :)

      Usuń
  7. Kocham Wiedźmina! :D A Mroza sama muszę w końcu odkryć :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Podobnie jak u mnie - Mróz był odkryciem roku 2016 :) Mam w planach oczywiście nadal poznawać jego twórczość, którą tworzy w zastraszająco szybkim tempie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender" muszą się kiedyś znaleźć w mojej biblioteczce. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobliwa książka mam nadzieję że Ci się spodoba :)

      Usuń
  10. Ładne podsumowanie;) Może w tym roku warto częściej sięgać po książki polskich autorów?;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie piękna ta niebieska okładka. Ciekawi mnie teraz November 9, skoro u ciebie tak dobrze wypadła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No własnie, ja odkładam tego Wiedźmina i odkładam, może wreszcie czas się za niego wziąć... Tak mi brakuje dobrych lektur :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Królowo myślałam, że masz go już za sobą :) naprawdę warto!

      Usuń
  13. Aż sama zerknęłam z ciekawości na swoją listę, aby zobaczyć ile ja przeczytałam polskich książek. Wyszło, że w 2016 r z 57 książek, 7 było polskich autorów. Ale też w tym roku powiedziałam, że będę częściej sięgać po polskich autorów. :)
    Z twórczością Mroza zapoznałam się jakoś przed świętami i byłam zadowolona, więc z chęcią będę sięgać o jego książki. Duet Chyłka i Zrodon rzeczywiście niesamowity. :) November 9 to książka, która bardzo mi się spodobała, zresztą lubię tę autorkę.
    Kiedyś tez miałam zabrać się za Wiedźmina, więc może w tym roku mi się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero przy podsumowaniach przychodzą wnioski :)

      Usuń
  14. Czekam aż mnie ogarnie Mrozomania :D (Ale może poczekam lepiej do lata? Póki co wystarczy mi mrozu rzeczywistego... )
    Bardzo dobry wynik, gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mrozu tej zimy nie brakuje :) dzięki!

      Usuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka