Serial, który kompletnie mnie zaskoczył - "The Fall" ("Upadek")

Nie jestem serialowym maniakiem. Od czasów "Merlina", którego pokochałam całym sercem i wszystkie odcinki znam na pamięć, tylko "Gra o tron" zrobiła na mnie jakiekolwiek wrażenie i to nie obejrzałam jeszcze wszystkich sezonów, które są dostępne. Seriale to dla mnie trochę zjadacze czasu, wolę poczytać interesującą książkę, ale ale... kilka dni temu odkryłam "The Fall".

źr.


Co w fabule piszczy?
Jest to serial psychologiczny. Seryjny zabójca Paul Spector (w tej roli REWELACYJNY Jamie Dornan) to człowiek, który ma dwa oblicza. Z jednej strony psycholog, ojciec i mąż, który w nocy przeistacza się w istną bestię mordującą kobiety sukcesu. Ściga go nietuzinkowa i nieugięta Inspektor Stella Gibson (Gillian Anderson), która nie spocznie, póki nie dorwie Spectora.

źr.


Serial składa się z pięciu, sześciu odcinków, czyli można nazwać go miniserialem i liczy 3 sezony. Czy będzie kontynuacja? Nie wiem, ale wolę te trzy genialnie zrealizowane sezony, niż gdyby producenci mieli ciągnąć wszystko na siłę. Akcja dzieje się w Belfaście, stolicy Irlandii Północnej.

Napięcie - tak jednym słowem mogłabym określić "The Fall". Fantastyczne zdjęcia, dbałość o szczegóły szczególiki i kreacja głównych bohaterów - to czynniki które sprawiają, że uważam ten serial za genialny.
Historia toczy się z perspektywy dwóch stron - policji i Spectora. 
Anderson, znana chyba najbardziej z roli Scully z kultowego "Archiwum X" ma boski akcent, jest piękna i świetnie gra rolę policjantki, która sama nie jest święta i nie radzi sobie z własnym życiem. Złapanie Spectora to dla niej sprawa priorytetowa, ale wydaje się, że sama również powinna ujarzmić mrok we własnej duszy.

Jamie Dornan. Nie wierzyłam w to co widzę. Jak facet, który tak słabo wypadł w roli Greya może tak świetnie zagrać w serialu i to taką rolę - psychopatę i kochającego ojca? Z jaką łatwością nosi podwójne maski w tym serialu... Jak on to robi, że tak płynnie przechodzi z jednego wcielenia w drugie i to wcale nie jest sztuczne? I dlaczego tu mu wychodzi, a tu nie? Czy to wina scenariusza, reżysera, czy w kolejnym Greyu jednak pokaże na co go stać? Bo stać go na naprawdę wiele, jest rewelacyjny, a Spector to postać odpychająca, przerażająca, ale też intrygująca i zupełnie nieprzewidywalna. Gdy pojawia się na ekranie odrazu pojawiąją się ciary 👏

źr.


Serial polecam fanom kryminałów, dreszczowców i tym którzy lubię oglądać psychologiczne rozgrywki. Ja nie mogłam się oderwać!

6 komentarzy :

  1. Takiego serialu jeszcze nie miałam okazji obejrzeć. Zazwyczaj sięgam po seriale z nutką grozy, więc myślę, że ten nadałby się. Będę miała ten serial na uwadzę.
    Czarny Kruk z
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com
    Pozdrawia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam już o tym serialu i mnie zaciekawił, ale do tej pory do niego nie zajrzałam. Może pora to zmienić w końcu. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To ten aktor, który grał Greya chyba :D
    Jestem serialowym maniakiem, więc na pewno obejrzę w wolnej chwili!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ale jak napisałam - tutaj jest rewelacyjny. Wymiata w trzecim sezonie nawet przebił Anderson. Jest świetny w roli Spectora.

      Usuń
  4. Oooo, koniecznie muszę go obejrzeć. Właśnie szukałam jakiegoś serialu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fabuła wydaje się naprawdę interesująca. Zapamiętam ten tytuł i w wolnej chwili zmierzę się z pierwszym odcinkiem. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka