Piątek, piąteczek, piątunio: Luty w pigułce



Kończy się najkrótszy miesiąc w roku, więc postanowiłam przygotować krótki przegląd literacki o tym, co działo się w lutym. Jest to mój zupełnie subiektywny wybór wydarzeń, na które zwróciłam szczególną uwagę. 



  • "Wesele" Stanisława Wyspiańskiego lekturą na Narodowe Czytanie w 2017 roku

Prezydent Andrzej Duda podczas obchodów Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego ogłosił lekturę na Narodowe Czytanie, wybraną w głosowaniu w którym wzięło udział prawie 37 tys. osób. Oprócz "Wesela" do wyboru były takie książki jak: "Przedwiośnie" Żeromskiego, "Beniowski" Słowackiego, "Pamiątki Soplicy" Rzewuskiego. Oddaliście swoje głosy?
Oficjalna inauguracja odbędzie się 2 września i wtedy też będziemy mogli posłuchać licznych interpretacji dramatu Wyspiańskiego.
Książkę można pobrać ze strony: http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/wesele/
"Wesele"  jest ważną lekturą dla nas - Polaków. Na pewno pamiętacie ją ze szkoły, ale może warto z tej okazji sobie przypomnieć treść tego utworu, tym bardziej teraz, gdy w naszym państwie mają miejsce takie podziały, wywołane przez politykę. "Wesele" na pewno pojawi się tu na blogu. Myślę że teraz, gdy niektórzy z nas już od dawna nie siedzą w szkolnych ławkach, można podejść do niej zupełnie inaczej. 


  • Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego - 21 luty
źr.

21 lutego obchodziliśmy Dzień Języka Ojczystego. Z tej okazji odbyły się liczne dyskusje w mediach m.in. w Programie Pierwszym Polskiego Radia (uwielbiam audycje tej rozgłośni) link. Święto ustanowione przez UNESCO ma na celu pomoc w ochronie narodowych języków, które są główną częścią dziedzictwa i kultury narodu. 
Z obserwacji wiem, że my tutaj chętnie czytamy polską literaturę i bardzo chętnie ją promujemy. Pamiętajcie, że "Polacy nie gęsi" - szanujmy swój język, polską literaturę i nie kalajmy go niepotrzebnymi obcojęzycznymi wtrąceniami, zamiennikami, czy nie daj Boże go nie zapominajmy, nawet gdy wiele lat przebywamy w innym kraju. 

  • Lutowe wydanie SOFY dwumiesięcznika literackiego
źr.


Czytujecie różne literackie periodyki? Ja w czasach studenckich, często czytałam Akcent, a teraz zaglądam do nowych wydań SOFY, która jest niezależnym dwumiesięcznikiem, tworzonym z pasją przez grupę bardzo miłych osób. Najnowszy numer zachwyca niebanalną grafiką, a w środku znajdziecie kilka interesujących tematów: m.in co powinna w sobie zawierać dobra recenzja książki (przydatne, bardzo przydatne!), świetne opowiadania, czy wywiad z Remigiuszem Mrozem (tak, tak to było pierwsze co przeczytałam, przecież znacie moją miłość do autora 😉) zachęcam do lektury. Strona facebookowa SOFY: https://www.facebook.com/sofadwumiesiecznik/ - tutaj znajdziecie wszelkie informacje o numerze, oraz gdzie można go przeczytać, ściągnąć, zanurzyć się w lekturze. Polecam!

Miłego weekendu Wam życzę!
PS. Czy Wam też tak szybko ucieka czas? Wydaje się to niemożliwe, ale mogłabym przysiąc, że dopiero co była sobota, a jutro... znowu sobota. 😉



2 komentarze :

  1. "my Polacy nie gęsi" - tu nie chodzi, że Polacy to nie gęsi, ale że mają swój język, a nie język gęsi, jakim wtedy był język łaciński (którego, swoją drogą, sama się uczę). :)
    Cieszę się, że "Wesele" wygrało! Sama oddałam głos na właśnie tę książkę. Podczas omawiania jej, nie tak dawno temu, bo w czerwcu 2016, niezbyt mi się spodobała, ale teraz, po czasie, naprawdę ją lubię. Licealne lektury w większości to dla mnie tragedia, ale akurat dramat Wyspiańskiego nawet lubię. :)
    Jedynym magazynem, jaki czytam, jest ten traktujący o mandze i anime - "Otaku". Nigdy nie zagłębiałam się w tematykę periodyków literackich, a chyba jednak warto.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy więcej "Wesela" :D
    Mało jest lektur szkolnych, do których chętnie bym wróciła.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka