Andrzej Pilipiuk ,,Rzeźnik drzew"


Andrzej Pilipiuk "Rzeźnik drzew"
Cykl: Światy Pilipiuka t.3
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Stron: 479
Rok wydania: 2009


Andrzej Pilipuk najbardziej znany jest chyba jako autor bardzo oryginalnego cyklu o Jakubie Wędrowyczu. Przeczytałam chyba 3 tomy o Jakubie, ale dość dawno temu i koniecznie muszę odświeżyć sobie tę serię. Bardzo lubię tego autora i jego opowieści. Czytając jego książki mam wrażenie, że siedzę sobie wygodnie i słucham wspaniałego gawędziarza, który zabiera mnie w interesujący, krwawy, pełen ciętego dowcipu świat. Ciarki przechodzą człowieka w niektórych momentach i zaczyna się rozglądać, czy gdzieś w jakimś ciemnym rogu nie czai się coś nadzwyczajnego.

Przyznam, że ta książka przeleżała na mojej półce ponad dwa lata i czekała na swoją kolej. W końcu przeczytałam i cóż nie do końca dostałam to, czego się spodziewałam. Myślałam, że będzie to książka w stylu Wędrowycza, a tu niespodzianka, gdyż jest to zbiór dwunastu opowiadań. Jak to zwykle bywa przy okazji takiego zbioru są opowiadania lepsze i gorsze, ale zdecydowanie książkę oceniam na plus. 
Całość przenika niepokój i groza, opowiadania nie łączą się ze sobą, ale są utrzymane w podobnym klimacie. Mamy tu do czynienia z wydarzeniami kompletnie fantastycznymi, nadprzyrodzonymi, ale także autor powraca m.in. do czasów komunizmu.
Opowiadania Pilipiuka pełne są ciekawostek - przebija tutaj przede wszystkim wykształcenie autora, który jest archeologiem, język jest prosty, czyta się je bardzo dobrze i w pewnym momencie zupełnie wciągnęłam się w kolejne historie, które wywoływały dreszcze i naprawdę wielki niepokój.
Pilipuka albo kocha się od pierwszej strony, albo się za nim nie przepada, ponieważ ma on swój własny niezwykły styl, cięty dowcip, a bohaterowie bardzo się wyróżniają.
Jedyne co mi się nie podobało to zakończenia opowiadań, ponieważ niektóre wg mnie były nijakie, a niektóre pozostawiały wielki niedosyt. Przyznam jednak, że Pan Andrzej potrafi zaskoczyć i kompletnie zaczarować czytelnika no i wywołać ten dreszczyk, który nie pozwala spokojnie zasnąć... brrr
Polecam fanom fantastyki, nietypowych historii i bohaterów.

6 komentarzy :

  1. Niby Pilipiuka lubię, ale to taki autor "na chwilę". Jego książki pochłania się natychmiast, ale nie zostają w pamięci. Dlatego... po prostu w niego nie inwestuje i na razie nie czytam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety fanką fantastyki nie jestem, ale okładka mnie przyciąga ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po mojej przygodzie z pierwszym tomem o Wędrowyczu, przez który nie potrafiłam przebrnąć (pomimo tego, że lubię taki humor), tak zraziłam się do twórczości autora, że nie dam się namówić na nic, co wyszło spod jego pióra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem to, bo jak wspominałam wyżej jest to autor dość specyficzny, ale mi podobają się jego pomysły na historie i bohaterów. Wiem jednak, że nie każdy daje się ,,wciągnąć" :)

      Usuń
  4. Okładka rzeczywiście prezentuje się ciekawie, może warto by było po nią sięgnąć. Choć raczej nie lubię opowiadań, ale z chęcią przekonałabym się do nich za sprawą tego autora ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam styl i poczucie humoru Pilipiuka. Pochłonęłam wszystkie tomy serii o Jakubie Wędrowyczu i kilka innych pozycji i myślę, że w końcu skuszę się również na tę serię :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka