Book Tour: Elżbieta Rodzeń ,,Zimowa miłość"


Elżbieta Rodzeń "Zimowa miłość"
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 2017
Stron: 462

Serdecznie dziękuję Kasi z bloga http://www.recenzjapisanaemocjami.pl  za możliwość udziału w Book Tour. Regulamin akcji i wszystkie informacje znajdziecie tutaj.
Przyznam, że od początku byłam zainteresowana tą książką i bardzo chciałam ją przeczytać. Gdy zobaczyłam Book Tour u Kasi od razu z radością się na niego zapisałam. 

Jedna chwila może zmienić wszystko...
Wcześniej:
Poznali się na pierwszym roku medycyny. On dla studiów zrezygnował z kolarstwa górskiego, a ona z malarstwa. Stopniowo ich przyjaźń przeradza się w głębsze uczucie. Planują wspólną przyszłość. Nagle Anna po prostu z nim zrywa. Nie mówi, dlaczego odchodzi, a Michał ma nigdy nie dowiedzieć się prawdy.
Teraz:
Szesnaście lat od momentu, gdy się poznali, Anna jest dyrektorem kliniki chirurgii plastycznej, a Michał pracuje w szpitalu dziecięcym. Mieszkają w tym samym mieście, ale nie spotykają się i starają się tego unikać. Przypadkiem jadą na tę samą konferencję. W życiu jednak nie ma przypadków. Jedna chwila, jedna decyzja uruchamia lawinę wydarzeń.
Jutro: ?...
Są książki, o których zapominamy zaraz po przeczytaniu. Są także takie, o których pamiętamy przez chwilę. Jednak zdarzają się książki, które zapadają nam w pamięć na długo. O Zimowej miłości nie zapomnisz nigdy. 

źródło opisu: zysk.com.pl


Prawda, że opis jest zachęcający? I jak najbardziej zgodny z prawdą, ponieważ zakochałam się w tej historii i cieszę się, że miałam możliwość ją poznać.
Od czego zacząć? Może od tego, że moim zdaniem jest to bardzo dobrze napisana książka pod względem merytorycznym i stylistycznym. W pewnym momencie nie potrafiłam jej odłożyć, a jak już musiałam to zrobić, to zastanawiałam się co będzie dalej i jak najszybciej chciałam do niej powrócić. Historia Ani i Michała jest naprawdę ciekawa!
Na początku uważałam, że jest może troszkę za bardzo naciągana. Ciężko mi było uwierzyć, że przez 16 lat bohaterowie mieszkali w jednym mieście, obracali się w tych samych kręgach zawodowych, a jednak nigdy się nie spotkali. Dopiero przypadek ich ponownie połączył i później wpadali na siebie bardzo często. Troszkę za dużo było zbiegów okoliczności itd. ale w pewny momencie zupełnie przestało mi to przeszkadzać, a wręcz byłam zniecierpliwiona i czekałam na te spotkania!
Brawa dla autorki, która umieściła akcję w Polsce i naprawdę fajnie oddała nasze realia, bez uciekania się do zagranicznych imion, miejsc (z małymi wyjątkami) czy nierealnych wydarzeń.
Akcja jest wyważona, całość jest przemyślana, nie pędzi na złamanie karku. Nie ma górnolotnych frazesów, sztucznych dialogów czy bohaterów, nie! W tej książce wszystko współgra ze sobą i czyta się ją naprawdę przyjemnie.

Ania i Michał są lekarzami i tutaj gratuluję autorce - wykonała fantastyczną pracę i jestem pod wrażeniem. Nie wiem, czy w Polsce znajdziemy podobną książkę, trochę taką ,,medyczną", ale widać tutaj przygotowanie, zaangażowanie Pani Elżbiety.
Kolejny plus: sposób przedstawienia historii. Akcja główna miesza się ze wspomnieniami, z początkami tej niezwykłej miłości. Przez większość książki jest tak, że mamy wydarzenia które rozgrywają się 16 lat później i jest to właściwa akcja, a już w następnym rozdziale jest powrót do przeszłości. Dzięki temu nie ma luk, wszystko jest wyjaśnione, a czytelnik staje się świadkiem niezwykłej przyjaźni dwojga młodych ludzi, przyjaźń przeradza się w wielką miłość, która kończy się w brutalny sposób. Po 16 latach widać zmianę jaka zaszła w bohaterach, możemy poznać ich dalsze losy, wzloty i upadki, pragnienia i lęki. Fantastycznie poprowadzona fabuła.
Ciekawe jest to, że w pewnym momencie historia miłosna schodzi tak jakby na drugi plan, akcja zaczyna kręcić się wokół Anny i jej przeszłości. Wszystko w końcu łączy się w zgrabną całość, autorka pozwala bohaterom uporać się z przeszłością.
Co do bohaterów - jestem również zachwycona! Bardzo podoba mi się Anna i rozumiem jej motywy i sposób postępowania. Jest bardzo dobrze wykreowana, ma cechę która ją wyróżnia, nie jest irytująca, to naprawdę zajmująca dziewczyna, która tak wiele przeszła i wcale się nie dziwię, że skradła serce tego chłopaka. No właśnie, ale to w Michale kompletnie się zakochałam. Cudowny facet, przeuroczy, ale też z licznymi wadami. Bohater z krwi i kości. Co ważne bohaterowie drugoplanowi dobrze odgrywają swoje role, nie są tłem, ale mają swój wkład w fabułę tak jak powinno być.

Jak ja lubię pisać takie opinię, jak ja kocham takie zajmujące książki! Spędziłam z nią cudownie czas, uroniłam trochę łez, martwiłam się jak bohaterowie wyjdą z beznadziejnej sytuacji w której się znaleźli i kibicowałam im bardzo mocno. Ta powieść rozgrzała moje serce mimo tego tytułu. Serdecznie polecam.



PS. Musicie mi wybaczyć, ale ostatnio mam fazę na Mansa Zelmerlowa i czytając tę książkę słuchałam tej piosenki :) Zresztą uważam, że jej tekst pasuje do tej historii. 



9 komentarzy :

  1. Już się nie mogę doczekać aż do mnie trafi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę zainteresowałaś mnie tą historią! Romanse są czasem potrzebne każdemu z nas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje że kiedyś ta książka wpadnie w Twoje łapki. Myślę że by Ci się podobała :)

      Usuń
  3. Też strasznie lubię Zelmerlowa^^! Wszystko przez ''Brother Oh Brother'', ''Cara Mia'', ''Maniac'' i oczywiście ''Heroes'';). Facet ma świetny głos i przepiękny uśmiech. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak jego uśmiech jest naprawdę piękny :) Bardzo go lubię, świetny facet, kibicowałam mu podczas Eurowizji - jestem wieklką fanką tych koncertów. Gdzieś kiedyś oglądałam wywiad, którego nie mogę znaleźć właśnie z Wiednia, gdzie polski dziennikarz gratulował mu dotarcia do finału, a on rozbrajająco odpowiedział po polsku ,,Dziękuję " ^^

      Usuń
  4. No Iwona, przyznam szczerze, że bardzo mnie zaciekawiłaś! Brzmi to bardzo zachęcająco ;)
    Świetna recenzja! Widać, że książka naprawdę wywarła na Tobie ogromne wrażenie, da się po prostu to wyczuć ;)
    Super!

    OdpowiedzUsuń
  5. "Cara mia"? Ojej, tyle wspomnień związanych z tą piosenką;)
    A książka faktycznie wygląda niezwykle zachęcająco. Chyba muszę sięgnąć po jakąś historię miłosną, tak dla równowagi - bo ostatnio czytam raczej horrory, a od czasu do czasu lubię zmienić klimat;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za udział w moim Book Tourze ;)
    Ps. Piękne zdjęcie!!! :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka