Cecelia Ahern "Lirogon"


Cecelia Ahern "Lirogon"
Wydawnistwo Akurat
Tłumaczenie: Anna Dorota Kamińska
Rok wydania: 2017
Stron: 447

W południowo-zachodniej Irlandii, w dziewiczej okolicy, głęboko w lesie mieszka samotna młoda kobieta, Laura. Jest obdarzona niespotykanym talentem. Niezwykły dar polega na umiejętności naśladowania rozmaitych dźwięków. Za sprawą zaskakującego zbiegu okoliczności, Laura staje się telewizyjną celebrytką. Czy wielka miłość, która równocześnie pojawiła się w jej życiu, uchroni ją przed pułapkami i niebezpieczeństwami czyhającymi w bezwzględnym świecie? „Lirogon“ to przemyślana, głęboko poruszająca historia miłosna. Historia dzikiego serca, które bije w każdym z nas.
 źr. opisu: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4504033/lirogon

Moi stali czytelnicy wiedzą jak wielką miłością pałam do tej autorki. Nie jestem jednak bezkrytyczna - wiem, że zdarzają się Ahern słabsze książki, ale ta autorka już dawno temu rzuciła na mnie czar i kocham czytać jej książki. Uzbierałam już naprawdę niezłą kolekcję. Powieść "Lirogon" (org. Lyrebird) była na mojej liście już jakiś czas i cieszę, że tak szybko książka pojawiła się u nas. 

Zanim zacznę to ukłonię się Wydawnictwu Akurat, które zadbało o piękną szatę graficzną i rzucającą się w oczy okładke, która idealnie współgra z kryjącą się pod nią historią.
Moim zdaniem to jedna z najlepszych powieści autorki. Pierwsze miejsce dalej ma u mnie ,,Zakochać się", ale ''Lirogon" jest książką tak oryginalną, interesującą i porywającą, że koniecznie musi znaleźć się na Waszej półce - czegoś tak niezwykłego jeszcze nie czytaliście!!

Plastyczny język, narracja trzecioosobowa, wspaniały klimat tej powieści zachwyca! Nie mogłam się oderwać. Co za pomysł na historię! W bardzo interesujący sposób zostały wykorzystane tutaj umiejętności pewnego australijskiego ptaka - Lirogona. Główna bohaterka Laura, zostaje okrzyknięta ludzkim Lirogonem, ponieważ podobnie jak ten niezwykły ptak potrafi naśladować dźwięki, odtwarzać je w bardzo dosłowny sposób i ta umiejętność przychodzi jej bardzo naturalnie. Jest to niezwykle interesujące! Nie ma oczywiście na świecie człowieka, który byłby taki jak Laura, ale w tej historii nie jest to absolutnie śmieszne czy dziwne - wręcz przeciwnie. Naśladownictwo Laury jest naturalną częścią tej bohaterki, która i tak jest urocza, a ta umiejętność czyni ją tak wyjątkową, że nie sposób jej nie pokochać!


Muszę podkreślić, że wspaniale został nakreślony wątek miłosny, który nie jest tutaj nachalnie przedstawiony, ale tak delikatnie, ostrożnie i nieśpiesznie, że naprawdę chwyta za serce.
Ahern bardzo popracowała nad kreacją wszystkich swoich bohaterów, którzy nie dzielą się na antagonistów i protagonistów. Sięgnęła głęboko i nakreśliła moim zdaniem bardzo realnie, zarówno świat ludzi mieszkających z dala od miejskiego zgiełku, jak i tych obracających się w bezdusznym świecie show biznesu i wielkiego miasta.
Oczywiście Ahern nie byłaby sobą, gdyby z jej powieści nie popłyną jakiś morał i przestroga. Pisarka bardzo uważnie obserwuje to, co dzieje się w świecie gwiazd i telewizji (jako osoba znana, sama jest przecież jego częścią) i bardzo trafnie wyciągnęła pewne wnioski i je skomentowała, za pomocą rozwijającej się fabuły.
Nie oczekujcie, że w tej książce znajdziecie jakieś gwałtowne zwroty akcji, czy wielkie zaskoczenia, ale absolutnie nie o to tu chodzi i nie jest to wadą. Książkę czyta się płynnie i z wielką przyjemnością.

To cudowna opowieść o zagubieniu, strachu, głębokiej miłości, bardzo refleksyjna i delikatna. Czy opowieść może być delikatna? To dziwne, ale nasuwa mi się takie określenie i nic na to nie poradzę. Pełna zwykłych dźwięków, które dzięki Laurze stają się  tak bardzo niezwykłe. To wielki skarb na mojej półce. Serdecznie polecam.

Za możliwość przeczytania bardzo, bardzo dziękuję http://businessandculture.pl/  i Wydawnictwu Akurat!

7 komentarzy :

  1. Jestem właśnie w trakcie lektury tej powieści i póki co zapowiada się naprawdę ciekawie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie pierwsze miejsce zajmuje "Love, Rosie" po przeczytaniu jej przepadłam całkowicie i "Lirogon" przeczytam na pewno. Bardzo się cieszę, że Ahern nie przestaje pisać :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam szczerze, że bardzo mnie zaciekawiłaś swoją recenzją. Z Twoich słów wynika, że musi być naprawdę rewelacyjna. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się trafić na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Kiedy cię poznałam" tak mnie zawiodło, że na razie nie mam ochoty na twórczość autorki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze do czynienia z twórczością tej autorki, ale chcę zacząć czytać jej książki od pozycji "Love, Rosie" a potem kto wie.. może sięgnę również po tą? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się ciekawie, myślę, że kiedyś po nią sięgnę :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  7. Lirogon to moja pierwsza przygoda z Cecylią Ahren. Jestem w trakcie i na razie podoba mi się:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka