TYDZIEŃ Z AUTOREM: Joanna Chmielewska "Przeklęta bariera"


Joanna Chmielewska ,,Przeklęta bariera"
Cykl: Królowa Polskiego Kryminału
Wydawnictwo Olesiejuk
Rok wydania: 2015
Stron: 398

W jaki sposób hrabina Katarzyna Lichnicka, młoda wdowa, przeniosła się z XIX do XX wieku? Czy odnajdzie się we współczesnych realiach? Konfrontacja dwóch różnych światów, dwóch odległych epok. A przy tym romans, sprawy spadkowe, trup w tle i morderca, który poluje na główną bohaterkę.
 źródło opisu: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/265677/przekleta-bariera

Dzięki tej książce całkowicie zakochałam się w Joannie Chmielewskiej! Jest absolutnie niezwykła i utalentowana.
"Przeklętej bariery" nie zaliczyłabym do kryminału. Raczej do romansu lub powieści obyczajowej z lekkim przymrużeniem oka. 
Bardzo oryginalny pomysł na fabułę! Hrabina Lichnicka w niewytłumaczalny i nieoczekiwany sposób przenosi się z dziewiętnastego do dwudziestego wieku. To zdarzenie staje się przyczyną przezabawnych, zaskakujących wydarzeń. Cóż za kreacja bohaterki! Kasia jest przeurocza, inteligentna i niezwykle bystra, jest po prostu wspaniała.
Bardzo fajnie został przedstawiony wielki kontrast między tym, co działo się w dziewiętnastym wieku, a co jest teraz ponad sto lat później. Jak wielki skok cywilizacyjny nastąpił, jak szybko zmienia się świat! To co przed ponad stu laty wydawało się gorszące teraz jest zupełnie naturalne. Jak bardzo ludzie dzięki wynalazkom ułatwili sobie życie. Jak łatwo jest się przystosować do wygody - choćby łazienki z prysznicem!
Hrabina na własnej skórze przekonała się, jak ciężkie było życie kobiety, która w wieku 25 lat w dawnych czasach, była już poważną matroną. Dzięki przeskokowi czasowemu odkrywa uroki życia i dopiero naprawdę zaczyna cieszyć się młodością, miłością i swobodą.

Chmielewska jest absolutnie genialna, czego dowodzi język użyty w tej powieści. Stylizacja na wiek dziewiętnasty, ani na chwilę się nie zmienia, chociaż momentami w zabawny sposób miesza się z językiem współczesnym. Jest to coś niesamowitego, co sprawia, że  książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością i wielkim uśmiechem na ustach. Po prostu genialne.

Nie jest to kryminał, chociaż pojawiają się i trupy, ale morderstwa nie są owiane jakąś wielką tajemnicą, a polowanie na główną bohaterkę nie gra tutaj głównej roli. To po prostu zabawna, nierealna, ale okropnie wciągająca historia, która dała mi wiele radości.
Myślę, że ta książka spodobałaby się czytelnikom lubiącym dobrą, lekką lekturę. Jest idealna na lato, nudny wieczór, dla rozrywki. Bardzo, bardzo mi się spodobała i wędruje na listę: ulubione! 

1 komentarz :

  1. Byłam niemal pewna, że przeczytałam całą Chmielewską, a jednak tego tytułu nie kojarzę... No to teraz nie spocznę, póki jej nie zdobędę :D Dzięki!
    Marta

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka