Book Tour: Tillie Cole "Reap"



Tillie Cole "Reap"
Cykl: Poranione dusze t. 2
Wydawnictwo Filia
Tłumaczenie: Katarzyna Agnieszka Dyrek
Rok wydania: 2017
Stron: 404

Raze/Reap


Przetrzymywany przez gruzińskich gangsterów i faszerowany nowym narkotykiem, zmuszającym do posłuszeństwa, 221 nie potrafi już myśleć, działać i żyć samodzielnie. Jest posłuszną marionetką swojego pana, który każe mu zabijać. Mierzący prawie dwa metry, ważący niemal sto piętnaście kilogramów, niezwyciężony w walkach na śmierć i życie mężczyzna skutecznie pomaga szefowi gruzińskiego klanu, trzęsącemu podziemnym przestępczym światem w Nowym Jorku.

Do czasu, aż 221 zostaje pojmany przez swoich wrogów.

Talia Tolstoi marzy, by wyswobodzić się ze szponów trudnej egzystencji. Chciałaby żyć inaczej – zerwać się ze smyczy ojca, jednego z liderów rosyjskiej Braci, i od pracy w brutalnych Kazamatach, rodzinnym interesie zajmującym się organizowaniem walk w klatkach. Wszystko się zmienia, kiedy dziewczyna poznaje więźnia swojej rodziny, który przypomina raczej zwierzę, i zaczyna odkrywać w nim człowieczeństwo. Ten potężny, piękny, poraniony mężczyzna przemawia do jej serca.

Jednak nie obejdzie się bez ofiar.
źr. opisu: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4064385/reap

Dark Erotic potrafi zaskoczyć. Zdecydowanie nie jest to gatunek dla młodego czytelnika. 
Druga część cyklu Poranione dusze poraziła mnie poziomem brutalności. Już przy Raze uważałam, że autorka w kilku momentach przegięła, jednak to nic w porównaniu z tym co zaserwowała w drugim tomie. Co dziwne ta okropna brutalność i surowość miesza się z ckliwością, naiwnością i słodyczą, która momentami przyprawia o straszne mdłości. Hmmm... dosyć dziwna ta mieszanka i stąd moje mieszane uczucia po lekturze. Tak jakby Cole była koniecznie nastawiona na zszokowanie czytelnika, jednak ujawnia się tutaj przede wszystkim jej natura wielkiej romantyczki. 

Jestem jednak wdzięczna, że Cole poszła swoją drogą i nie zaserwowała nam kolejnego Greyowskiego erotyku, których mam już serdecznie dość. To zupełnie inna, oryginalna historia, chociaż wykonanie w drugim tomie jest dużo słabsze. Jest jednak w tej historii coś co sprawia, że bohaterowie nie znikają po kilku godzinach z umysłu czytelnika. Po zakończeniu przez jakiś czas analizowałam jeszcze tę historię i no cóż... pojawiła się zapowiedź trzeciego tomu i zapewne go przeczytam mimo tego, że nie jest to zbyt ambitna literatura. 
Ucieszyłam się z tego że w tym tomie powraca Raze, który moim zdaniem jest całkiem nieźle wykreowanym bohaterem. 221 nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak Raze poprzednio. Mam jednak zastrzeżenia co do postaci kobiecych - które są za to kreowane na jedno kopyto. Zarówno Kisa jak i Talia to mogłaby być jedna bohaterka - one niczym się od siebie nie różnią. Słabo to wypadło.
Książkę czyta się naprawdę szybko, po prostu się ją pochłania. Historia 221 jest naprawdę ciekawa i chwytająca za serce. Miałam wrażenie, że czytam współczesną i bardzo brutalną historię Romea i Julii. Szkoda, że fabuła bardziej nie rozwija wątku zwaśnionych rodzin. Można było z tego zrobić niesamowitą, oryginalną historię. Szkoda też, że językowo trochę to wszystko kuleje, liczne powtórzenia strasznie mnie irytowały, a od pewnego momentu od tkliwych słówek po prostu mnie zemdliło.
Jest to jednak coś innego jeśli chodzi o erotyki i myślę, że jeśli macie trochę wolnego czasu, chcecie oderwać się od poważnej literatury i nie zastanawiać zbyt głęboko, to jest to dobra pozycja. 


Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję Cyrysi z bloga: http://cyrysia.blogspot.com
PS. Dziekuję poprzedniej uczestniczce Book Tour za słodki podarunek 




2 komentarze :

  1. Najbardziej intryguje mnie ta brutalność, której w tej pozycji jest pełno. Ponadto poszukuję erotyków, dlatego Twoja propozycja tak bardzo mi teraz pasuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czy ta mieszanka wybuchowa jest na moje nerwy ;p

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka