Elle Kennedy "Błąd"




Elle Kennedy "Błąd"
Cykl: Off Campus t. 2
Tłumaczenie: Anna Mackiewicz
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 2016
Stron: 375

Układ/Błąd


Drugi tom z serii Off Campus początkowo nieco mnie rozczarował. Po genialnym, rewelacyjnym i przezabawnym "Układzie" spodziewałam się podobnego klimatu i dużej dawki genialnych dialogów i komicznych sytuacji. "Błąd" jest utrzymany w takim samym uniwersum, czyli w studenckim świecie, gdzie alkohol leje się strumieniami, imprezy są głośne i wymykają się z pod kontroli, a młodość domaga się szalonych czynów i nie do końca rozważnych zachowań. Jest jednak mniej śmiechu, a więcej powagi. I mimo początkowych obaw, że drugi tom nie dorówna pierwszemu, po skończeniu lektury przyznaję, że Elle Kennedy ponownie mnie kupiła, mimo że ta historia tak jak "Układ" powiela mnóstwo schematów - jest jednak zajmująca i jest miłą odskocznią od realnego świata. Książka spełniła więc swoją rolę.

John Logan to seksowny hokeista i najlepszy przyjaciel Garretta, znanego z pierwszego tomu. Nie wikła się w związki, a seks jest dla niego prosty i nie wymaga wyznawania uczuć, czy jakiegokolwiek emocjonalnego zaangażowania. Nie jest to trudne, bo laski po prostu się na niego rzucają. Logan mógłby mieć przed sobą świetlaną przyszłość hokeisty w jednym z najlepszych Bostońskich klubów, jednak życie nie zawsze jest proste i kolorowe. Grace to studentka pierwszego roku, która chciałaby wyjść z cienia przyjaciółki i po prostu dobrze bawić się na studiach, korzystać z młodości. Przypadek sprawia, że ta dwójka niepodziewanie spędza ze sobą sobotni wieczór, co wywołuje lawinę zdarzeń i nieoczekiwanych emocji. Niestety Logan popełnia straszny błąd i traci kontakt z Grace. Po wakacjach postanawia jednak zawalczyć o tę tak inną jak się okazało dziewczynę, jednak ona nie da się tak łatwo ponownie uwieść....

Kennedy znów udało się stworzyć bardzo fajnych, wielowymiarowych i sympatycznych głównych bohaterów, którym kibicowałam. Logan w "Układzie" nie odegrał zbyt dużej roli, ale super że tutaj gra pierwsze skrzypce i jest naprawdę zajmującą postacią męską. Cieszę się, że nie jest to laluś czy bad boy bez rozumu, chociaż początek na to wskazuje. Nie, nie, nie Logan podobnie jak Garrett ma swoją historię, mocne i słabe punkty, ambicje i plany. Elle Kennedy ma talent do tworzenia także żeńskich postaci. Grace moim zdaniem przebija Hannah z poprzedniego tomu. Jest wspaniała, mądra i urocza. O takiej fajnej parze miło się czyta i człowiek nie przewraca z frustracją oczami, że zachowują się jak głupole. Początkowo jednak trochę zniesmaczyła mnie ta pogoń za seksem, podejściem do dziewictwa i ogólnie ten temat. Było tego za dużo. Odniosłam wrażenie, że młodzi ludzie mają tylko jeden priorytet - zaliczyć. Jednak z czasem temat seksu, pojawiał się w odpowiednich momentach, a sceny erotyczne były naprawdę gorące.

Brakowało mi w tej książce takiej lekkości i dowcipu jak w "Układzie". Tutaj żarty i przekomarzania, nie są aż tak rozbrajające, ale może dlatego, że Logan jest jednak porządniejszym facetem niż Garrett. Relacja tej dwójki, początkowo drażniąco opiera się na tematach seksualnych, by z czasem, spokojnie i z rozmysłem zamienić się w coś głębokiego i bardzo pięknego, co bardzo mnie ujęło. Przyznaję, że nie ma czasu na nudę, ale nie chodzi tylko o życie studenckie. Moim zdaniem to dość poważna książka, która porusza poważne i prawdziwe problemy. Nie mamy tutaj do czynienia z naciąganą i idiotyczną dramą. Bohaterowie, nie są również ofiarami jakieś strasznej traumy, po której powinni sfiksować, a nie się za sobą uganiać (jak to się dzieje w innych powieściach młodzieżowych). Nie, tutaj temat jest poważny, dotyczy teraźniejszości, bardzo prawdziwy i to mi się podoba.
Podsumowując - książka mi się podobała, jednak znajomość z Elle Kennedy radziłabym zacząć od "Układu". Wtedy w pełni docenicie "Błąd", który jest fajną kontynuacją, jednak nie z tak lekkim podejściem. Cóż przeczytam z chęcią też kolejny tom, bo czemu nie? Kennedy potrafi oderwać człowieka od rzeczywistości.

5 komentarzy :

  1. Chętnie wkroczyłabym w ten szalony świat imprez - to byłby przyjemny powrót do czasów, które już za mną. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę zapamiętać ten tytuł - czasem lubię przeczytać prostą i schematyczną historię, która pozwoli mi się odstresować :)

    Marta

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś mnie nie przekonuje ta seria :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Błąd" mi się podobał, jednak "Układ" był o wiele lepszy :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszej części nie czytałam..

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka