sobota, 30 września 2017

Podsumowanie: lipca, sierpnia, września



Przez straszne zawirowania w moim osobistym światku, nieco zaniedbałam bloga przez ostatnie 3 miesiące, ale powoli wracam ze zdwojoną energią i kilkoma pomysłami. Dziś będzie nie takie duże podsumowanie ostatnich trzech miesięcy. Nie duże, bo i książek przez ten czas przeczytałam niedużo, ale jednak kilka fajnych pozycji mi się trafiło i warto o nich ponownie wspomnieć. Nie mogę uwierzyć, że jutro już zaczyna się październik! 
11 października mój blog będzie obchodził trzecie urodziny! Z tej okazji będzie konkurs oczywiście. Postaram się o jakieś fajne nagrody i mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić! Konkurs będzie nietypowy, ale o tym już wkrótce.

Lipiec

W lipcu przeczytałam trzy książki, w tym dwie, które z marszu trafiły na moją listę ulubionych:

  • Sabaa Tahir "Pochodnia w mroku" - na tę książkę czekałam strasznie długo. Po rewelacyjnym "Imperium ognia" nie mogłam doczekać się kontynuacji i trochę obawiałam się czy dorówna pierwszemu tomowi. Nie było czego się obawiać - kocham serię "Ember In The Ashes" jest wspaniała!
  • Paulina Świst "Prokurator" - ta książka kompletnie mnie zaskoczyła. Reklamowana jako kryminał okazała się ognistym romansem z dużą nutą pieprzu. Zaskakująca, ekscytująca - czekam na kolejne książki Pani Pauliny.
  • Sandra Nowaczyk "Friendzone" - młodziutka autorka musi jeszcze sporo popracować, ale jeśli będzie rozważna, to jeszcze wiele dobrego przed nią.
Sierpień

W sierpniu słabiutko - przeczytałam dwie książki i obie nie za bardzo przypadły mi do gustu.
  • Cecelia Ahern "Doskonała" - niestety kontynuacja "Skazy" moim zdaniem wypadła bardzo słabo. Szczerze mówiąc, zapomniałam już jakie było zakończenie.
  • Tillie Cole "Reap" - w tej książce brakuje wg mnie konsekwencji w prowadzeniu fabuły. Dark erotic, który poraża ilością brutalizmu, by za chwilę słodziutkie buziaczki bohaterów, kompletnie to przyćmiły. Troszkę szkoda, bo potencjał jest.
Wrzesień

We wrześniu zrobiło się na blogu bardzo romansowo, ale kończę z tym, jesień będzie kryminalna :) co udało mi się przeczytać w tym miesiącu?
W sierpniu zapraszałam Was również na spacer po moim ukochanym Lublinie. Link to postu. W październiku obiecuję kolejny post fotograficzny.
W lipcu brałam również udział w wpisie gościnnym na temat... przyjaźni  i jej motywów w książkach. Serdecznie polecam Wam lekturę! I dziękuję Iwonie, autorce bloga za zaproszenie!



Miłej soboty kochani i do zobaczenia w październiku!



1 komentarz:

  1. Nie czytałam żadnej z tych książek. Zaczytanego października! :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!