niedziela, 5 listopada 2017

Magdalena Witkiewicz ,,Po prostu bądź"


Magdalena Witkiewicz ,,Po prostu bądź"
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania: 2015
Stron: 344

W pobliżu zawsze był przyjaciel. Jego przyjaciel, któremu nie wolno było czuć.
Ale możemy się umówić
I zawrzeć pewien pakt
Zaopiekował się nią na dobre i na złe.
Ktoś do nich dołączył, a on nadal trwał.
Pewnie nie taką miłość
wymarzyłaś sobie w snach
Miłość przychodzi bezszelestnie, nikogo nie uprzedza.
Równie cicho odchodzi niezauważona. 
Lecz może pokochasz mnie
Za jakiś czas.

źr: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/262228/po-prostu-badz 

Bardzo długo odkładałam zapoznanie się z twórczością Magdaleny Witkiewicz, ciągle coś innego było do przeczytania, mimo że obserwuję autorkę w mediach społecznościowych już bardzo długo. Ostatnio pomyślałam - przeczytam! Muszę w końcu znaleźć czas dla tej przesympatycznej pisarki. Lepiej późno niż wcale - absolutnie mnie oczarowała.
"Po prostu bądź" to książka, która zaserwuje Wam mnóstwo wzruszeń. Historia w niej opowiedziana chwyta za serce i... sprawia, że nie mam ochoty marnować już żadnej sekundy w życiu, bo los bywa przewrotny i nikt z nas nie wie, co mu jest pisane. Niby człowiek to wie, ale w codziennym pędzie ten czas przeznaczony dla bliskich ciągle gdzieś umyka. O nie, po tej lekturze postanowiłam trochę się zatrzymać i spojrzeć na pewne sprawy inaczej. 


Magdalena Witkiewicz pisze bardzo pięknie, obrazowo, klimat tej książki jest cudowny, momentami gorzki jak życie. Bardzo podoba mi się kreacja bohaterów, jest dopracowana, przemyślana. Akcja książki nie pędzi na łeb na szyję, jest wyważona, przez co nie miałam wrażenia, że coś jest sztuczne.
Dość szybko domyśliłam się jak potoczą się losy Poli, zresztą już na początku książki pojawiają się pewne sygnały, jednak kompletnie mi to nie przeszkadzało. Książkę czyta się bardzo dobrze, jest wciągająca, zwłaszcza początek jest świetny, wywołała we mnie wiele emocji. Tego oczekuję w literaturze obyczajowej. Tutaj wszystko współgra ze sobą. Nie jest to jakaś skomplikowana historia z wielkimi zaskoczeniami, a jednak książka ma ,,to coś".
Fajny jest pomysł z tekstami piosenek, świetnie dobranych, które trafnie otwierają każdy rozdział. 
Witkiewicz to wysoki poziom, widać że doskonale wie co chcę przekazać, ma świetny warsztat, cudowną wrażliwość - duma rozpiera, że mamy takich pisarzy. Chcę więcej!

5 komentarzy:

  1. Nie znam jeszcze twórczości autorki, ale chętnie poznam! Muszę zaopatrzyć się w ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego jeszcze nie czytałam. A u mnie recenzja książki Czereśnie zawsze muszą być dwie tej samej autorki. Pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi jakoś średnio się ta książka podobała. Wolę "Ósmy cud świata" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam tę powieść - jest przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobno to jedna z najlepszych powieści Witkiewicz - dobrze, że czeka na mojej półce. Mam za sobą już siedem powieści autorki i tylko jedna mnie zawiodła, czyli "Ósmy cud świata" - recenzja będzie dzisiaj. :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!