czwartek, 30 listopada 2017

Podsumowanie listopada 2017


Nie wiem jak u Was, ale u mnie jest całkiem przyjemnie w ten ostatni dzień listopada... z nieba lecą wielkie płatki śniegu, świeczki się palą, karolyfer odkręcony do końca, herbatka w pięknym kubku, fajna muzyka.
Jak ja mogę podsumować ten listopad. Nienawidzę listopada, po prostu go nie znoszę. Jeśli coś złego ma się wydarzyć w moim życiu, to dzieje się to właśnie w listopadzie. Z drugiej strony 10 lat temu, to właśnie w tym miesiącu pierwszy raz spotkałam mego przyszłego męża. Ale umawiać zaczeliśmy się dopiero w lutym, więc w sumie nie wiem czy ma to wielkie znaczenie.
Tegoroczny listopad znów przysniósł mi okropne wydarzenie z którego nie mogę się otrząsnąć, chociaż muszę je jakoś zaakceptować.

Jak wypadł listopad czytelniczo ? Całkiem nieźle, chociaż mogłoby być nieco lepiej. W każdym bądź razie miałam ambitne plany, które jak zwykle spełzły na niczym. Ale nie jest tak źle. Jutro powitam grudzień z ulgą i oby ten ostatni miesiąc przyniósł mi same dobre lektury.
Przeczytałam 5 książek i ze wszystkich lektur jestem zadowolona. Jednocześnie już teraz dobiłam do końca swojego wyzwania 52 książki w roku z czego ogromnie się cieszę! 
Przeczytane w listopadzie:



Troszkę  nudno było w tym miesiącu na blogu, bo same recenzje, recenzje. Zachęcałam Was także do wzięcia udziału w akcji CzytajPL mam nadzieję, że skorzystaliście.
W grudniu może pojawią się ze dwie recenzje filmowe, bo wybieram się m.in na ,,Cichą noc" do kina. Film podobno rewelacyjny. Jak będę opiszę tu swoje wrażenia :)
Do zobaczenia w nastrojowym grudniu!





5 komentarzy:

  1. Świetny wynik! ;) "Chłopak z innej bajki" był cudowny :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie lobię listopada ;/
    Mam wrażenie, że wszędzie sypie śnieg, tylko nie u mnie.
    Błagam, tylko nie "bądź razie". Poprawnie jest "w każdym razie" :D
    Gratuluję spełnienia wyzwania ;) Ja również spełniłam swoje wyzwanie :)
    Czytałam "Chłopaka z innej bajki", "ślady" oraz "Po prostu bądź".
    Życzę Ci zaczytanego grudnia i byś się uporała z tym okropnym wydarzeniem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zdjęcia. Co do twoich pozycji, gdzieś tam są na mojej liście.
    U mnie jest juz dość sporo śniegu. Wyciąg narciarskie działają juz pełną parą, a piękne widoki ośnieżonych gór sprzyjają czytaniu.
    Pozdrawiam
    https://zapiski-ksiazkoholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. "Chłopaka z innej bajki" też wspominam bardzo pozytywnie, chociaż ja nie potrafię wybrać swojej ulubionej pozycji autorki. Dla mnie wszystkie mały podobny poziom. U mnie zero śniegu, ale we Wrocławiu z reguły pojawia się bardzo późno. Gratuluję zrealizowania wyzwania i życzę Ci powodzenia w grudniu!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Plany to nigdy nie jest dobry pomysł:) mi idzie najlepiej jak nic nie planuję. Co nie zmienia faktu, że 5 książek to naprawdę sporo moja droga:) ja tyle przeczytałam w ciągu ostatnich miesięcy:)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!