niedziela, 31 grudnia 2017

Katarzyna Puzyńska ,,Motylek"


Katarzyna Puzyńska ,,Motylek"
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Cykl: Lipowo t.1 
Rok wydania: 2014
Stron: 607


Doskonale skonstruowany kryminał, gęsta atmosfera małej społeczności i zagadki z przeszłości, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego.

W mroźny zimowy poranek na skraju mazurskiej wsi zostaje znalezione ciało zakonnicy. Początkowo wydaje się, że kobietę potrącił samochód. Szybko okazuje się jednak, że ktoś ją zabił i potem upozorował wypadek. Kilka dni później ginie kolejna osoba. Ofiary nie wydają się być ze sobą w żaden sposób związane. 
Zaczyna się wyścig z czasem. Policja musi odnaleźć mordercę, zanim zginą następne kobiety. 
Śledztwo ujawnia tajemnice mrocznej przeszłości zakonnicy, przy okazji odkrywając też mniejsze lub większe przewiny mieszkańców sielskiej – tylko na pozór – miejscowości.

 źr. http://lubimyczytac.pl/ksiazka/205828/motylek

Jak zwykle w ostatni dzień roku nie mogę się wyrobić z recenzjami :) Postanowiłam jednak zakończyć ten rok przedstawiając Wam ostatnią książkę, którą miałam okazję w tym miesiącu czytać.
Kasie Puzyńską obserwuję od dłuższego czasu, ale dopiero teraz rozpoczęłam przygodę z Lipowem i nie jest to ostatnie spotkanie.
Styl Pani Kasi jest dosyć specyficzny. Towarzyszymy dzięki narracji licznym bohaterom małej miejscowości. Okazuje się, że mała mieścina kryje w sobie mnóstwo tajemnic, a mieszkańcy mają sporo na sumieniu. Sama zagadka kryminalna okazała się dosyć zaskakująca. Mnóstwo tropów nieźle mnie zmyliło.  Portrety psychologiczne bohaterów są ciekawe i mam wrażenie, że jest mnóstwo tematów niewyczerpanych w ,,Motylku". Na pewno więcej o licznych bohaterach dowiem się czytając kolejne części.
Autorka doskonale oddała klimat małej społeczności, jego specyfikę, różne zachowania i pewną zaściankowość. 
Intryga kryminalna została rozegrana w sposób ciekawy, książka jest wciągająca, czyta się ją bardzo dobrze. Troszkę przeraża na początku ilość stron, ale okazuje się, że mogłoby być ich znacznie więcej. Wbrew pozorom fabuła nie nuży ani przez chwilę, a całość nie jest przegadana. Moim zdaniem działania Policji Lipowskiej są nieco naciągane, kilka kwestii mnie nurtowało czemu tak, a nie inaczej, ale doskonale wiem, że fikcja literacka  rządzi się swoimi prawami. Wyobrażałam sobie przed lekturą fabułę trochę inaczej, ale klimat jaki udało się stworzyć Puzyńskiej zaskoczył mnie pozytywnie.

Kochani Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, bawcie się dobrze tej nocy i jutro zapraszam na roczne podsumowanie ! 

1 komentarz:

  1. Zdecydowanie muszę w końcu poznać twórczość tej autorki. Oby udało mi się to w nowym roku. :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!