poniedziałek, 7 stycznia 2019

Agata Czykierda - Grabowska "Adam"


Agata Czykierda - Grabowska "Adam"
Wydawnictwo: OMGBooks
Stron: 440

Adam nie zaznał w życiu szczęścia. Po trudnym dzieciństwie i tragicznej śmierci matki trafił do domu tymczasowego, żeby doczekać osiemnastych urodzin. Później miał być zdany sam na siebie, sam stawiać czoła swoim lękom, koszmarom i niebezpieczeństwu, od którego nikt nie mógł go uchronić. 
Nie spodziewał się, że los postawi na jego drodze dziewczynę o zielonych oczach i wielkim sercu, które czuje zbyt mocno. Nie wiedział, że ona także skrywa bolesną tajemnicę, której dotychczas nikomu nie wyjawiła. Nie mógł przewidzieć, że zrodzi się między nimi miłość – czysta i młodzieńcza, ale też namiętna i obezwładniająca. 
Miłość, która uratuje ich na tysiąc różnych sposobów.


"Adam" to książka o której swego czasu było dość głośno. Trzeba przyznać wydawcy, że potrafi zrobić szum. No i ta przepiękna okładka... mam jedynie ebooka, ale wyobrażam sobie jak pięknie musi wyglądać książka papierowa.
Przez ten rozgłos miałam ogromne obawy, bo już kilka razy się sparzyłam....wszyscy pieją z zachwytu, a książka okazuje się co najwyżej przeciętna. Obawiałam się to kolejna przechwalona, rozreklamowana młodzieżówka z naiwną historią, jednak na szczęście bardzo się pomyliłam.

Bardzo poruszyła mnie historia przedstawiona w tej powieści i to nie tylko historia Adama, ale też głównej bohaterki, której imienia nigdy nie poznajemy, co czyni ją jeszcze bardziej interesującą postacią. I to ta dziewczyna najbardziej zawładnęła moim serduchem.
Muszę przyznać, że autorka w bardzo interesujący sposób związała tę dwójkę. Powoli rozwijająca się relacja, sprawia że z zapartym tchem i  narastającym napięciem czytelnik oczekuje na to, co wydarzy się dalej. Aura tajemniczości która otacza Adama dodaje mu niezwykłości, a chęć poznania jego tajemnic rośnie z każdą stroną. 
Mam jedynie małe zastrzeżenie co do dialogów - moim zdaniem troszkę płaskich, momentami zbyt tkliwych. Za to opowieści które snuje główna bohaterka mają jednak swój specyficzny klimat baśni, co jest piękne.

Cóż mogę powiedzieć o tej historii - jest na pewno smutna i jestem zła za otwarte zakończenie. Spodziewałam się jakiegoś zwrotu akcji, tragedii albo rozczulającej sceny, ale nie takiego czegoś... doceniam jednak że zakończenie jest nietypowe. Jednak wiecie - jestem fanką konkretnych zakończeń :)
Podoba mi się sposób prowadzenia narracji i to że książka z każdą stroną zyskuje. Nie jest przegadana, główni bohaterowie są dobrze sportretowani, chociaż troszkę zabrakło mi jakiegoś głębszego dialogu między główną bohaterką, a jej rodzicami. Nie do końca satysfakcjonuje mnie to co otrzymałam. Nie miałabym nic przeciwko kilku stronom więcej i dokładniejszego wytłumaczenia, dlaczego coś jest takie a nie inne.
Muszę przyznać że jestem pozytywnie zaskoczona. To książka na pewno zapadająca w pamięć, wciągająca. Książka o nadziei, różnych rodzajach miłości i mniejszym złu.
Na pewno warta Waszego czasu.



6 komentarzy:

  1. Ysz... też nie trawie otwartych zakończeń, więc nie iem czy to książka dla mnie. Choć kiedyś miałam ją w planie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie okładka jest mega intrygująca. Muszę upolować tą książę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również ciepło wspominam powyższą historię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spotkałam się z różnymi opiniami na temat tej książki, ale chyba mnie do niej nie ciągnie. Sama ostatnio zauważyłaś, że czytamy zupełnie inne rzeczy :D Chociaż, czasami zdarza nam się wpaść na tę samą książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Och, taaak, też jestem zawsze zła na otwarte zakończenia, ale nie jest to koniecznie kwestia tego, że ich po prostu nie lubię, ale to, że ta niewiedza co dalej po prostu rozwala mnie od środka, haha :D
    Osobiście czytałam zarówno "Jak powietrze" oraz "Wszystkie twoje marzenia" i mogę powiedzieć, że autorka pisze naprawdę fajnie. Nie jest to nic wybitnego, ale bardzo sympatyczne książki (o ile książki mogą być sympatyczne...?) :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się przeczytać ,,Adama''.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu dziękuję za komentarz - wszystkie są dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszej pracy!