niedziela, 3 listopada 2019

Alex North "Szeptacz"


Alex North "Szeptacz" 
Wydawnictwo Muza 
Tłumaczenie: Paweł Wolak
Stron: 478


Jeśli drzwi nie zamkniesz w porę, szeptać zacznie ktoś wieczorem…


Pisarz Tom Kennedy nie potrafi pogodzić się z nagłą śmiercią żony. Tęsknota za nią staje się szczególnie dotkliwa w momentach, gdy nie może znaleźć wspólnego języka ze swoim synem. Obaj mają nadzieję, że zmiana otoczenia pozwoli im uporać się z traumą.
Senne Featherbank wydaje się idealne, by zacząć wszystko od nowa. Ale miejscowość ma swoją mroczną przeszłość. Dwadzieścia lat wcześniej seryjny morderca zamordował tu pięciu kilkuletnich chłopców. Prasa nadała mu przezwisko Szeptacz, ponieważ w nocy miał w zwyczaju szeptać pod oknami swych ofiar.
Kiedy dochodzi do zaginięcia małego chłopca, koszmar sprzed lat powraca. Prowadzący śledztwo detektywi dostrzegają niepokojące podobieństwo do sprawy Szeptacza...

źródło opisu: https://muza.com.pl/

Muszę  przyznać że ten thriller zrobił na mnie wrażenie, chociaż po ogromnej kampanii reklamowej spodziewałam się wydmuszki, jednak zostałam miło zaskoczona. Książka ma swoje wady ale w ogólnym rozrachunku wypada naprawdę dobrze. Myślę że jeśli Alex North poćwiczy jeszcze warsztat będzie mógł dołączyć do czołówki tych największych.
Książka trzyma w napięciu, momentami miałam nerwy napięte jak postronki. Odpowiednio dawkowane napięcie sprawia, że klimat książki jest taki jaki powinien być - duszy i mroczny. Podoba mi się kreacja postaci i narracja z perspektywy różnych bohaterów. 

Tom i Jake każdy na swój sposób zmaga z żałobą po stracie matki i żony. Ich trudna, ale pełna ciepła relacja chwyta za serce. Mam wrażenie że autor doskonale wie jak trudno nieraz dogadać się z własnym dzieckiem, zwłaszcza wrażliwym i skrytym.
Ogólnie cała książka opiera się na relacjach ojca z synem. Przyznam że to mi się najbardziej podobało.
Kreacja "Szeptacza" jest bardzo ciekawa. Ciągle poczucie zagrożenia że strony tej tajemniczej postaci udziela się czytelnikowi.

Sama intryga jest bardzo dobrze skonstruowana i w finale w ciekawy sposób zostają wyjaśnione wszystkie niezwykłe wydarzenia. Elementy nadprzyrodzone zostają w ciekawy i zgrabny sposób wplecione w fabułę, która zdecydowanie dzięki nim zyskuje.
Spodziewałam się bardziej dramatycznego zakończenia ale po namyśle stwierdziłam, że w sumie nie mam powodu by się czepiać.

Minusem są zbyt częste roztrząsania emocjonalne Toma czy policjanta prowadzącego sprawę Szeptacza w przeszłości a np. bardzo mało miejsca poświęcono policjantce prowadzącej obecną sprawę, która przecież też jest istotną postacią. Czegoś mi tutaj zabrakło, ale to niewielkie potknięcie.



Muszę przyznać że North potrafi stopniować napięcie i przedstawiać tego typu sceny. Postać małego głównego bohatera podobała mi się najbardziej. 
Książkę polecam. 

8 komentarzy:

  1. Na pewno będę czytała tę książkę i mam wobec niej naprawdę duże oczekiwania. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieje, że mnie również spodoba się książka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka już czeka na mojej półce. Nastawiam się na dobry thriller.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach :) Ja też zawsze się boję, że to co najbardziej reklamowane okaże się gniotem i zazwyczaj własnie doznaję rozczarowania, ale mam nadzieję, że Szeptacz mnie nie rozczaruje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi intrygująco. Będę miała na uwadze ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się nieco zawiodłam na tej pozycji :( Bardziej czułam się jakbym czytała obyczajówkę niż thriller :(

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu dziękuję za odwiedziny i komentarz.



Linki do stron i obraźliwe komentarze będą usuwane.